Nie do końca masz rację...
Z jednym się zgadzam: zbrodnia zawsze jest i pozostanie zbrodnią i nie widzę nic
złego w zwalczaniu jej karą śmierci.
Ale zupełnie pomijasz to, co robi provident a to co on robi to nic innego jak
ordynarna lichwa.
Na początku mamią frajerów (wg twojej terminologii - jamochłony) wizją łatwej
gotówki. Czy widziałeś kiedyś w jakimś spocie reklamowym providenta informacji o
wysokości oprocentowania? Obawiam się, że nie.
A potem przychodzi twarda rzeczywistość czyli oprocentowanie (tzn. rzeczywisty
koszt kredytu) na poziomie 100% rocznie.
Może to zabrzmi trochę rozczulająco, ale rzuć sobie okiem na pewien obraz
Aleksandra Kotsisa - "Ostatnia chudoba". Podsyłam link:
artyzm.com/obraz.php?id=6360
A najbardziej mi się podobało, jak usłyszałem, że jest coś takiego jak Akademia
Domowych Finansów prowadzona przez providenta. No szczyt hipokryzji...