Jak wiadomo znacznie więcej gazów cieplarnianych niż cała energetyka
+ samochody emituje pogłowie bydła.
Jaki z tego morał? Sami wyciągnijcie wnioski co myśleć o ekologach,
którzy jedzą mięso... już nie mówiąc o dwutlenku węgla wydychanym
przez nich.
A zaraz przejdzie myśl przez głowę - czy ten dwutlenek węgla nie
jest czasem roślinkom potrzebny? A może warto zadbać o lasy? O
zaprzestanie wycinki puszczy amazońskiej?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.