Komentarze do artykułu
Konsultant Orange oszukał klienta?
Przedstawiciel sieci Orange zadzwonił do naszego czytelnika z propozycją przejścia z usługi MIX na Nowy MIX. - Gdy zapytałem, gdzie jest haczyk? Usłyszałem, że nie ma żadnego - napisał internauta. Po miesiącu okazało się, że MIX zmieniono na abonament.
Konsultant Orange oszukał klienta?
No tak. Typowa sytuacja niezadowolonego klienta.
Akurat tutaj będę bronić po części Orange. Nie twierdzę, że konsultant nie
wprowadził klienta w błąd, nie twierdzę też, że to zrobił, być może było to
zwykłe nieporozumienie? Nie słyszałam rozmowy, więc nie będę nikogo osądzać.
Ale to nie jest ważne. Faktem jest, że ze względu na to, że takie
nieporozumienia się zdarzają, w tych (konkretnych do bólu) przypadkach,
roszczenia klientów są rozpatrywane w 100% pozytywnie. Jeśli klient sobie
życzy, to jest przywracana oferta mix bez dodatkowych obciążeń.
A kasa, która została wydzwoniona ponad abonament? No cóż, najczęściej jest
tak, jak zostało napisane: "zdziwiło mnie, że mogę nadal dzwonić po
wykorzystaniu limitu". Więc? Skoro dalej dzwoniłem, to znaczy, że opłaty były
zasadne? A może jestem w błędzie i rzeczony Simba liczył na to, że operator
pomylił się na jego koszt i chciał troszkę ponaciągać dzwoniąc za darmo?
Jakby nie było, uważam tą całą sytuację za zwykłe pieniactwo, bo można to było
załatwić polubownie i korzystnie dla obu stron, ale... łatwiej żądać
rekompensat z księżyca i odwoływać się do gazety?
Coś tu chyba jest nie tak...