Andrzej Czuma, minister sprawiedliwości, pojechał do USA załatwić swoje prywatne sprawy. Jak dowiedział się "Newsweek", wykorzystał jednak do tego spotkanie z wysokiej rangi urzędnikiem.
Widzę, że nie odniosłeś się do manipulacji w pytaniu:)
A co do tego, dlaczego się nie odniósł... Sam gdybym był ministrem
sprawiedliwości nie wykorzystywałbym poważnej instytucji do odpowiadania na
niepoważne zarzuty. To tak jakbym powiedział że minister gospodarki jest głupi a
minister na stronie ministerstwa zamieściłby sprostowanie ze cale nie jest
głupi. Gdzie tu powaga urzędu???
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.