Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Re: Pytanie :

Komentarze do artykułu

Czuma pojechał do USA poskarżyć się

Andrzej Czuma, minister sprawiedliwości, pojechał do USA załatwić swoje prywatne sprawy. Jak dowiedział się "Newsweek", wykorzystał jednak do tego spotkanie z wysokiej rangi urzędnikiem.

Re: Pytanie :

Autor: tomekjeden 10.05.09, 18:24
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Z albicanem nie będzie Pan już prowadził rozmowy. A może odpowie Pan, Panie indeed4, na moje drobne pytanka.


indeed4 napisał:

> tomekjeden napisał:
>
> Mamy jedno źródło, Ministerstwo Sprawiedliwości, wedle którego Pan
> Minister Czuma nie spotkał się z Panią Prokurator Stanową Madigan.
>
>
> No właśnie nie za bardzo mamy :
>
> Dziennikarze "Newsweeka" zapytali biuro prasowe ministerstwa,
> dlaczego Czuma wykorzystał spotkanie z amerykańskim wysokim
> urzędnikiem do załatwienia prywatnej sprawy. Nie otrzymali
> odpowiedzi na to pytanie.
>
> ( cytat z art. GW )
>
>
> P.S. Skoro 70 % Polaków żądających odwołania Min. Sprawiedliwości
> nazywasz adwersarzami Czumy, to lepiej być jego "adwersarzem" czy
> poplecznikiem - jak myślisz ....

xxxxxxxxxxxxxxxx

Za adwersarzy Pana Czumy uważam ludzi z Progress For Poland. Zupełnie nie rozumiem dlaczego rozszerza Pan to pojęcie (adwersarzy) do wyników jakiejś ankiety. Czy jest Pan zdolny to wyjaśnić? Sprawa dotyczy złożenia skargi na oficjalnym formularzu używanym przez setki, czy tysiące ludzi, w stanie Illinois. Co znaczą w takim kontekście łgarstwa takie jak: "Czuma domaga się od władz amerykańskich, żeby usunęły z portalu teksty o jego długach oraz dokumenty sądowe z jego danymi, m.in. numerem ubezpieczenia." Pan Czuma się niczego nie domaga. Pan Czuma po prostu złożył formularz ze skargą, w ramach której prosi prokuraturę na stan Illinois o to by rozpatrzyła czy dane publikowane na portalu Progress For Poland są zgodne z odnośnym prawem stanowym. Czyli by były zgodne z tym prawem, które chroni dane dotyczące jego kart kredytowych. Pan Czuma nie domaga się by usunięto z tego portalu tekstów o jego długach. Po co takie łgarstwa? Czy może Pan łaskawie odpowiedzieć na to pytanie?

Raczył Pan napisać: ""Dziennikarze "Newsweeka" zapytali biuro prasowe
ministerstwa, dlaczego Czuma wykorzystał spotkanie z amerykańskim wysokim urzędnikiem do załatwienia prywatnej sprawy. Nie otrzymali odpowiedzi na to pytanie."" Trudno o bardziej parszywe i wredne dziennikarskie manipulacje. Dzienikarze cywilizowani najpierw sprawdzają, weryfikują, potwierdzają z możliwie jak największej ilości źródeł domniemane fakty, i to kilkakrotnie, i potem , i to w sposób cywilizowany, zaczynają zadawać pytania stronom zainteresowanym. Niech Pan napisze, jeżeli Pan potrafi, co mogło tak od razu biuro prasowe ministerstwa odpowiedzieć na tak po chamsku raczej, zgodzi się Pan chyba z tym mocnym określeniem, zadane pytanie o prywatnej podróży swojego ministra do USA. A dzisiaj przecież mamy odpowiedź od ministerstwa. Pan Minister Czuma nie spotkał się z Panią Prokurator Madigan. Czyli jedno źródło na negację tej historii jest. A ile jest źródeł na potwierdzenie tego, że Pan Czuma spotkał się w prywatnej sprawie z Panią Madigan? Otóż Pańskiej łaskawej uwadze uszło to , że nie ma ani JEDNEGO TAKIEGO ŹRÓDŁA, źródła na potwierdzenie tego, że Pan Czuma spotkał się z Panią Madigan.

Wolę być poplecznikiem uczciwego dziennikarstwa, które nie opiera się w swoich metodach na chamstwie i tanich insynuacjach.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (101-135)
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-135

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.