swojemu! Boją się więc wolą nie wychodzić przed szereg i mówią to co w danym momencie jest dla nich bezpieczniejsze. Przecież nikt kogo córka pracuje w państwowej firmie nie powie, że ma dosyć PO bo nauczeni latai doświadczeń wiedzą, że na drugi dzień córka może być bezrobotną. Na Podkarpaciu etat państwowy nadal jest skrabem, gdyż w firmach prywatnych notorycznie są łamane prawa pracownicze.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.