Co z nim będzie w następnych latach to zależy tylko od niego samego tj
postępowania prezydenta i jego brata z jego dworem popleczników.
W prawie 40 mln kraju trzeba rządzić i naprawiać Państwo a nie zajmować się
intrygami włącznie z niesłusznym oskarżaniem własnych członków Partii.
Budowa Państwa to ciężka praca która wymaga pracy zespołowej a nie autorytarnych
działań jednego lidera nad którym nikt nie sprawuje kontroli.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.