wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4680602.html
Jak problem gazowy uderza do głowy.
Gaz Wyczyński pluje, na Gie Wu pomstuje!
Zaperzył się strasznie ich (prezydęt) Pech,
zatem razem z bratem przechodzi na wdech.
Twardo TRwają w wydechu opozycji.
wdychają, a wydech w skunksa pozycji.
Od tej decyzji odcięło się już trzech.
Dla nich normalnością jest wydech i wdech.
Czerwonym twarzom z braku wydychania,
dają odsapnąć przez chwile bluzgania.
Tyłkiem do stołka mogą gaz utrzymać,
gdy wchodzi Platfus, mogą się wydymać.
Ciężko wytrzymać z takimi w zagrodzie,
aby nie zginąć razem z nimi w smrodzie.
Z przeżarcia mają fart gazowy,
gaz z tyłka, a krew leci do głowy.
Fart wyborczy, więc miejmy nadzieje,
że się zagazują, że ich krew zaleje!
www.youtube.com/watch?v=Dvopmcc86kU&feature=related