A niby dlaczego, pani Izo? Życie mężczyzny mniej warte? Na kobietę starczyła
smycz, na faceta wyciągnie młotek.
Poza tym, pisanie że jakiś zawód powinien być domeną jednej lub drugiej płci
kompletnie nie wpisuje się w linię programową pisma, pani Izo. Co z tak szeroko
równouprawnieniem? A może nie obowiązuje ono tam, gdzie można oberwać po łbie?
--
Psycholog Wrocław