Oni sobie tak pewnie gdybali - filigranowa pani X, drobna, urocza, "rozmiękczy
serducho", mogli jeszcze sernik do torebki włożyć, żeby do herbaty przy
odzyskiwaniu długu ukroiła na osłodę... Już widzę jak stado meneli robi maślane
oczy, łzę ociera, pada na kolana i obiecuje poprawę wyciągając 10 zł z kieszeni...
Brak słów, tylko bezwzględne świry mogły to wymyślić, albo bezdennie głupie szuje.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.