Komentarze do artykułu
Dwa airbusy w ciągu 48 godzin wróciły na lotnisko z powodu awarii
Samolot Airbus 320 hiszpańskich linii lotniczych Iberia, który wystartował z międzynarodowego lotniska Barajas w Madrycie do Kopenhagi, powrócił na to samo lotnisko z powodu awarii systemu nawigacji - poinformowały służby lotniskowe. Wczoraj doszło do podobnej awarii.
zawsze ta sama medialna nagonka...
po kazdej wiekszej katastrofie (w cywilizowanym swiecie), zawsze
nastepuje "nagonka" na danego producenta, ktora polega na tym, ze
padlinozerne media wyciagaja na swiatlo dzienne wszelakiego rodzaju
marginalne problemy, podgrzewajac tym samym zainteresowanie
niezorientowanej w temacie tluszczy. oczywiscie przy okazji
zaznaczaja, ze ladowaniu towarzyszyly nadzwyczajen srodki
bezpieczenstwa, nie wspominajac ze takie sa po prostu procedury
ktore zawsze towarzysza awaryjnemu ladowaniu, czy jest to tylko
blad sygnalizacji czy pozar na pokladzie.
co jakis czas wystepuja problemy z takim czy innym typem samolotu i
w "normalnych" okolicznosciach sie tego nie raportuje bo i kogo by
zainteresowala taka wiadomosc? no ale jezeli mamy 228 zabitych
tydzien temu osob to jest cos! medialna sensacja gotowa, ze jakis
tam samolot musial wrocic na lotnisko bo mu sie cos pokrecilo
w "avionics bay"...
to jest zalosne. do czego to zmierza? takie mieszanie w mozgach
maluczkim na kazdym kroku i przy kazdej nadarzajacej sie okazji?
moze czas, zeby za dziennikarstwo wzieli sie inzynierowie i umysly
scisle, bo to co wyprawiaja humanisci to przechodzi ludzkie pojecie.
dla nich wszystko albo jest cudem albo czyms niezrozumialym :-(