Komentarze do artykułu
Sondaż prezydencki: Tusk, a tuż za nim Kwaśniewska
W pierwszej turze wyborów prezydenckich wygrałby Donald Tusk, druga byłaby Jolanta Kwaśniewska - wynika z sondażu "Gazety Wyborczej". Według badania, chęć zagłosowania na Tuska deklaruje 26 procent badanych, a na Jolantę Kwaśniewską - 23 procent.
Nienawidzę bolszewii! Żadnej.
remik.bz napisał:
> Nie wiem co takiego zrobił Ci PiS ,
Gdy rządził, maksymalnie starał się przechwycić (w sposób tylko z pozoru
demokratyczny - bo przy pomocy zdominowanych, przerażonych przystawek i
powolnego swym żądaniom pisprezydenta - bliźniaka całkowicie psychologicznie
zależnego od Alfy Jarka) całą władzę nad krajem, zmieniając ten kraj w
pis-bolszewicki kato-taliban.
Np:
- zastąpienie niezależnej służby cywilnej pisowskim "zasobem kadrowym",
- przechwycenie telewizji publicznej w jedną dobę - od projektu ustawy po podpis
pisprezydenta,
- próba opanowania sądownictwa (przy pomocy ministra, lichego prawnika, za to
bardzo "dzielnego" i piso-bojowego"), sprowadzenie wielu nieszczęść, a nawet
tragedii - dr G., p.Blida, załamanie transplantologii i - w konsekwencji -
śmierć wielu pacjentów, którzy na przeszczep się nie doczekali,
- "bohaterska", a niezbyt zgodna z prawem działalność CBA - Pisowskiej Partyjnej
Policji Politycznej,
- walka z "układem" i aferami - samowzbudzanymi przez PiS (z rolną na czele),
- współrządzenie z bandytami i pogrobowcami faszyzmu...
Mało? A na pewno nie o wszystkim wspomniałam.
> że aż tak źle życzysz nam
> zwolennikom tych wartośći, o których pisałem poprzednio
Co ja sądzę o tych "moherowych wartościach" i ile one mają wspólnego z
PRAWDZIWYMI WARTOŚCIAMI, też pisałam poprzednio...
> (ABYŚMY - podkreśl. moje -
> zniknęli, wymarli).
Nie kłam, nic podobnego nie pisałam.
Wyrażałam tylko satysfakcję, że - przy "moherowej" średniej wieku wyborców PiS,
partia ta długo nie pociągnie.
Dla Ciebie stwierdzenie obiektywnego faktu jest tożsame z życzeniem?
Ciekawość...
> Ale cóż , masz prawo do prywatnej nienawiści.
CO-TY-POWIESZ?!
Dzięki!
Chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że gdyby PiSowi udało się porządzić dłużej,
to - w podobnej sytuacji - odpowiadałabym z paragrafu "crimethought" (patrz
Orwell - "1984")
> A wracając do meritum.
> Uikład dwubiegunowy to normalka w demokracji.
Pozwól mi ponownie wyrazić satysfakcję, że tym drugim biegunem na pewno nie
będzie PiS.
A co do reszty - dość, jednak, bełkotliwego wywodu (prawica, która jest tak
naprawdę lewicą i odwrotnie.,.) - pozwól, że nie zabiorę głosu.
(...)
> I czy to wystarczający powód do nienawiści?
Dla mnie wystarczającym powodem do nienawiści PiSu, są wyżej przeze mnie
wspomniane dwuletnie starania PiSu w kwestii przerobienia mojej Ojczyzny w
kato-bolszewicką "IV RP". I to po wyrwaniu się (bagatela - po 45 latach!) "z
ramion" innej bolszewii.
A sądząc po wynikach wszelkich dotychczasowych wyborów, jakie miały miejsce po
upadku PiSu w r. 2007, nie jestem w swych uczuciach (do PiSu) odosobniona.