rozpierducha na placu Defilad...
Dziś, na placu Defilady,
Ustawiono barykady,
Kupców miejskich cała zgraja,
Wrzeszczy, bluzga, rzuca jaja,
Kupcy w gębach mocni są…
Przed namiotem, za straganem,
Ochroniarze, dwaj z naganem,
Kupców cisną, poszturchują,
Po czym … nagle salutują,
Bo się zjawił wielki bonz…
Tuż za wejściem, koło kasy,
Rozdawnictwo trwa kiełbasy,
Kupiec chcąc pokazać klasę,
Wali łbem w zamkniętą kasę,
Aż mu wrzód na d…e pąkł,
Pierwszy atak był wspaniały,
Drzwi z kasjerem wyleciały,
Drugi atak jeszcze lepszy,
Ktoś kasjera w łeb przypieprzył,
Ochroniarze tworzą krąg
Przyjechało pogotowie,
co podobno też jest w zmowie,
Sanitariusz, ten wesoły
Bandażuje kupcom głowy,
A noszowi prą ..pod prąd
Telewizje, dziennikarze,
Flesze, błyski komentarze,
Redaktorce, tej z Kuriera,
Ktoś do torby się dobiera,
Więc czym prędzej zmyka stąd.
Służby miejskie atakują,
Zaraz wszystkich tu rozprują,
A najbardziej z dzielnych dzielny,
Przyprowadził wóz pancerny,
Jak odpali… będzie swąd.
Gwałtu, rety, co się dzieje,
Gaz puścili, krew się leje,
Dziś z kupcami nie ma żartów,
Rzucili się do hydrantów,
Oblewając wszystkich w krąg.
A na Wiejskiej, w kuluarach,
Poseł posła opie...,
Zarzucając mu skumanie,
Kupców z anarchizowaniem,
Prace także przerwał rząd.
Opozycja czyni rwetes,
Aby nie przepaść z kretes(em),
Woła: Gdzie jest Bufetowa?
Czemu znowu gdzieś się chowa?
Bufetowej …łydki drżą
Jak widzicie, drogie dzieci,
Mamy piękny kabarecik,
Przy nim niech się Sopot schowa,
Opole, Toruń i Częstochowa,
Bo…
Nie masz, to nie masz jak Warszawa…
Warszawa da się lubić,
Warszawa da się lubić…..