irma223 napisała:
> Płonące krzyże w Ameryce się kojarzą z całkiem czym innym.
>
> Madonna w swoim teledysku "Like A Prayer" z 1989 roku (ledwie 20 lat po
> oficjalnym zniesieniu apartheidu w USA) przypomniała, że Bóg jest w
> dyskryminowanych i prześladowanych.
>
>
www.youtube.com/watch?v=uORcKfgVJaE
> Ale katolicy zapomnieli o nauce Chrystusa i popierają rasizm...
W rzeczy samej.
Można lubić, albo nie lubić twórczości Madonny, ale niezaprzeczalny jest fakt,
że już prawie 30 lat jest ona na absolutnym topie.
Ma ciągle nowe pomysły na siebie, porusza ważne tematy w tekstach, które sama
sobie pisze (co jest rzadkością wśród dzisiejszych "artystów"), zatrudnia
najlepszych muzyków i tancerzy, jej koncerty to absolutne mistrzostwo świata.
Niestety jej twórczość jest chyba zbyt subtelna dla osób mieniących się tutaj
"katolikami". W sumie nic w tym dziwnego. Z wielu religii świata katolicyzm jest
chyba najbardziej prostacki, niewymagający wysiłku intelektualnego, żądający
jedynie bezgranicznej wiary w to co mafia pseudogejów dowodzona z Watykanu wbija
do tępych głów swoich owieczek.