Komentarze do artykułu

Gronkiewicz-Waltz: Ofiara nie została zmarnowana

- Ofiara powstańców nie została zmarnowana, żyjemy w wolnym i demokratycznym kraju - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas obchodów 65. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

Gronkiewicz-Waltz: Ofiara nie została zmarnowana Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Za komuny w latach 60-tych i 70-tych wiele sie nasluchalem w
    komunistycznej szkole o Powstaniu. Wbrew obecnym plotkom pozytywne
    rzeczy, tyle, ze z pominieciem zachowania ZSRR i ocena, ze ten jak
    najbardziej heroiczny i bohaterski zryw byl szakazy na
    niepowodzenie. A w komunistycznym harcerstwie spiewalismy piosenki
    powstancze.
    Dlaczego dzis przeklamuje sie historie i twierdzi, ze dopiero teraz
    czci sie bohaterstwo Powstancow? Czcilo sie za Gomulki, czcilo za
    Gierka, otwarcie, glosno, w szkolach i w domach.

    • Od rana słuchając o powstaniu tracę powoli orientację, kto z kim walczył. Ani
      słowa o Niemcach czy np Ukraińcach. Bez przerwy Rosjanie i Stalin. Co to za
      paranoja?
    • Powstanie to nauczka dla wszystkich obywateli - ludzie, nigdy nie dajcie z
      siebie robić mięsa armatniego !
    • W ocenie powstania zbliżam się do gen. Andersa. Bór-Komorowski oraz Antoni
      Chruściel powinni stanąć przed sądem polowym. Naczelni dowódcy. Może
      romantyczna ale głupia i bezsensowna ofiara z tych młodych powstańców oraz
      ludności cywilnej.
    • ... mam takie samo doświadczenie z "komuny" - wciskano to co teraz.
      Myślałem (kiedyś0 że w nowym ustroju przestanie się fanatycznie
      fałszować historię : Sobieski pod Wiednie, "cud nad Wisłą" i w.i.
      ale widać to polska pasja i dziwimy się że w Eropie nas nie lubią.


      --
      Wiktor
    • Warszawskie klony idą w bój.

      Lata czyszczą z pamięci.
      Więc etos fałszywców nęci.
      Powstaniec Śląski - Anna.
      Młodzież heiluje naganna.
      Wielkopolanin – Poznań.
      Powstania miewa doznań.
      Potyczek etos liczny.
      „Akowiec genetyczny”.
      Warszawka hekatomba.
      Powstańcem byle trąba.
      Żoliborska awanturka.
      Walczą chłopcy z podwórka.
      Dwa zuchy za piecami.
      Przechodzą kanałami.
      Skok za płot stoczni będzie.
      Wetowanie, orędzie.
      Suną podłogą dwa kaski.
      Akowcy „z bożej łaski”.
      Dwa hełmy jak żółwiki.
      Prawdą są dwa nocniki.

      Może Powstanie Warszawskie zatrzymując Josifa Wissarionowicza Dżugaszwili (
      ksywa Stalin) na pół roku spowodowało, że nie doszedł on do rzeki Ren.
      Stalin gdyby zdobył całe Niemcy, miałby silne partie komunistyczne we Francji
      i Włoszech, Prawdopodobnie socjalizm byłby udziałem całej kontynentalnej Europy.
      Ale to tylko mniemanologia stosowana przez Pajace i Styropian!
      • > Może Powstanie Warszawskie zatrzymując Josifa Wissarionowicza Dżugaszwili (
        > ksywa Stalin) na pół roku spowodowało, że nie doszedł on do rzeki Ren.
        > Stalin gdyby zdobył całe Niemcy, miałby silne partie komunistyczne we Francji
        > i Włoszech, Prawdopodobnie socjalizm byłby udziałem całej kontynentalnej Europy
        > .
        > Ale to tylko mniemanologia stosowana przez Pajace i Styropian!

        Powstanie nie zatrzymalo Stalina. Tak czy inaczej musial sie zatrzymac
        zeby podciagnac zaopatrzenie. Bez powstania zaszedl by dokladnie
        tak samo daleko.
        • dlaczego atakujecie powstanie, a nie atakujecie sowietów????

          Oto ta mentalność!

          Komunie jedno swietnie sie udało - wtrącenie pamieci o powstaniu do tjurmy.
          Wbrew temu, co gada babusz, za komuno mowiono bardzo tendencyjnie o powstaniu. A
          takie zdania, jak u Bratnego w książce "kolumbowie rocznik 44", że cyt.
          "artyleria radziecka zza wisły wspomagała Niemców w dławieniu Powstania"
          zdarzały sie rzadko. Za powstanie szło sie do pierdla i było sie wyrzucanym w
          trakcie przesłuchań z siedziby UB przez okno. O powstaniu sie milczało, albo
          mówiło sie o śmierci "Czwartaków" i dowództwa AL.
          Nigdy nie mówiono prawdy, wiec w jaki sposób aktualna genracja dzieciątek
          rodziców wychowanych w kłamstwie miałaby wiedziec coć o sesnie powstania?????

          Stalin kazał stanąć na Wisle i patrzyć! I patrzyli chłopaki, oj patrzyli! A
          Berlinga (dow. I AWP) za to, że nie chciał patrzyć zwolniono z dowodzenia...........

          Lepiej umrzeć z honorem niż być opluwanym.
    • babusz napisał:

      > Za komuny w latach 60-tych i 70-tych wiele sie nasluchalem w
      > komunistycznej szkole o Powstaniu. Wbrew obecnym plotkom pozytywne
      > rzeczy, tyle, ze z pominieciem zachowania ZSRR i ocena, ze ten jak
      > najbardziej heroiczny i bohaterski zryw byl szakazy na
      > niepowodzenie. A w komunistycznym harcerstwie spiewalismy piosenki
      > powstancze.
      > Dlaczego dzis przeklamuje sie historie i twierdzi, ze dopiero teraz
      > czci sie bohaterstwo Powstancow? Czcilo sie za Gomulki, czcilo za
      > Gierka, otwarcie, glosno, w szkolach i w domach.
      >
      >

      dokladnie tak,choc piosenek powstanczych nie uczylam sie
      w 'czerwonym harcerstwie',ale je poznalam inna droga w tamtym tez
      czasie.to o powstaniu w getcie warszawskim milczano...poza Warszawa
      i Lodzia.
      • nutka.pl napisała:

        > babusz napisał:
        >
        > > Za komuny w latach 60-tych i 70-tych wiele sie nasluchalem w
        > > komunistycznej szkole o Powstaniu. Wbrew obecnym plotkom
        pozytywne
        > > rzeczy, tyle, ze z pominieciem zachowania ZSRR i ocena, ze ten
        jak
        > > najbardziej heroiczny i bohaterski zryw byl szakazy na
        > > niepowodzenie. A w komunistycznym harcerstwie spiewalismy
        piosenki
        > > powstancze.
        > > Dlaczego dzis przeklamuje sie historie i twierdzi, ze dopiero
        teraz
        > > czci sie bohaterstwo Powstancow? Czcilo sie za Gomulki, czcilo
        za
        > > Gierka, otwarcie, glosno, w szkolach i w domach.
        > >
        > >
        >
        > dokladnie tak,choc piosenek powstanczych nie uczylam sie
        > w 'czerwonym harcerstwie',ale je poznalam inna droga w tamtym tez
        > czasie.to o powstaniu w getcie warszawskim milczano...poza
        Warszawa
        > i Lodzia.
    • Najbardziej bezmyślnie powstanie jakie mogło być poza ofiarami nic nam nie
      przyniosło co tu świętować??
    • Jest jedna zapomniana pamiątka po Powstaniu Warszawskim.
      Przy Al. Ujazdowskich róg ul. Wilczej jest tablica informująca, że był tu i jest
      nadal, bardzo ważny właz do kanału, którym przechodzili powstańcy ze Starówki i
      Mokotowa do Śródmieścia.

      Przyjdźcie i zapalcie świeczkę w tym miejscu.
      --
      czolg.blox.pl
    • Ciekawe ilu z tych ludzi co walczyło w Powstaniu i innych kombatantach z II wojny.Nie stac na lekearstwa,w wolnym demokratycznym kraju.
    • POlska nie jest demokratyczna tylko POkomunistyczna :)
      Gazowanie i pałowanie Bufetowa nazywa demokracją ? Wolne żarty ;)
      --
      Od cudów jest Bóg
      od czynów Prezydent
      od plag jest plemiel
    • ALE PAMIETAJ JEDNO , POLPRAWDY sa klamstwem.
      • edek47 napisał:

        > ALE PAMIETAJ JEDNO , POLPRAWDY sa klamstwem.

        albo zacheta do szukania CALEJ PRAWDY.
        to raczej kwestia charakteru na czym sie poprzestaje
        • TO JUZ BYLO,za PRL-u tez kazdy indywidualnie dochodzil do prawdy.
          Wtedy jednak NIEMCOW nazywano NIEMCAMI, ALBO HITLEROWCAMI,a nie jak
          dzisiaj nazistami. Gorzej bylo z Ruskimi , ich nie mozna bylo
          oficjalnie nazywac sowietami.
    • babusz napisał:
      "...A w komunistycznym harcerstwie spiewalismy piosenki
      powstancze..."

      Wlasnie, przypomniales mi. Ja tez w czerwonym harcerstwie, w latach 80-tych
      spiewalem "Palacyk Michla". I to wcale nie byla "oddolna" inicjatywa naszej
      harcmistrzki, bo ta akurat byla czerwona i to taka najbardziej czerwona z
      czerwonych. I tego rodzaju piosenki mielismy w oficjalnych spiewnikach ZHP.
      • ZA CZASOW PRL-U KAZDY POLAK MUSIAL MIEC CZERWONA GWIAZDKE NA
        CZOLE,ale najgorzej to mial polski bialy orzel, ktoremu ruskie
        czapke ukradli.
    • Co nam zostało z ich ofiary

      To był ich sierpień już ostatni
      czas za ojczyznę umierania
      niezłomnych serc
      miłości pierwszej
      tych
      którzy poszli do Powstania
      byli tak dumni i odważni
      że świat aż zadrżał z lęku o nich
      kamienie w bruku zapłakały
      spadły owoce z drzew jabłoni
      Wisła zamarła i zwolniła
      chciała odsłonić bród do Pragi
      wróble zaczęły ćwierkać głośniej
      prawie tak głośno jak karabin
      a oni piękni i naiwni
      poszli umierać za ojczyznę
      co nam zostało z ich ofiary
      kto im otuli krwawą bliznę
      zdrajcy są teraz liberalni
      ziemię sprzedają razem z krwią
      nie ma już prawie polskich fabryk
      i nie ma dumy
      został swąd
      a w niebie rozpacz
      razem z Zośką płaczą żołnierze Parasola
      teraz nie mogą za nas walczyć
      to na nas przyszła teraz pora
      lecz nas trzymają jak chochoła
      z poczuciem winy
      w polski grzech
      a Polska ginie
      nikt nie woła
      niech choć przemówi
      krótki wiersz

      • i jak tu nie pamietac i nie uczcic?

        > a w niebie rozpacz
        > razem z Zośką płaczą żołnierze Parasola
        > teraz nie mogą za nas walczyć
        > to na nas przyszła teraz pora
        > lecz nas trzymają jak chochoła
        > z poczuciem winy
        > w polski grzech
        > a Polska ginie
        > nikt nie woła
        > niech choć przemówi
        > krótki wiersz
        >
    • > Dlaczego dzis przeklamuje sie historie i twierdzi, ze dopiero teraz
      > czci sie bohaterstwo Powstancow? Czcilo sie za Gomulki, czcilo za
      > Gierka, otwarcie, glosno, w szkolach i w domach.

      Potwierdzam, za Jaruzela też czczono. jedyne przekłamanie polegało na tym, że bohaterska Armia Czerwona musiała się wtedy przegrupować, nie była gotowa do walki (co zresztą nie musi być wcale przkłamaniem, bo ruska armia nigdy nie była do końca gotowa do walki).
      A czemu sie teraz zakłamuje historię? Bo tak wygodniej rządzącym (podobnie, jak wtedy było wygodniej pewne fakty przemilczeć).
      --
      Blog kiltowy strikemastera:
      strikemaster.blog.interia.pl/
      Forum kiltowe strikemastera:
      forumkiltowe.e-fora.pl/
    • Powstanie Warszawskie nikomu nie bylo potrzebne, poza garstka
      sfrustrowanych politykow i generalow. Zginelo tysiace Warszawiakow,
      zniszczono piekne miasto. Kiedy po wojnie inne stolice Europy sie
      modernizowaly, my mielismy ruiny i zgliszcza. Czy o to chodzilo
      dzisiejszym politrukom.
      Pozdrawiam
    • Gronkiewicz Złocista się myli. Ofiara setek tysięcy ludzi została zmarnowana, bo głąby z szefostwa AK wysłały ludzi na rzeź. Generał Alexander byłby dumny z tak doskonale przygotowanej operacji.
      --
      Blog kiltowy strikemastera:
      strikemaster.blog.interia.pl/
      Forum kiltowe strikemastera:
      forumkiltowe.e-fora.pl/

      • strikemaster napisał:

        > Gronkiewicz Złocista się myli. Ofiara setek tysięcy ludzi została
        zmarnowana, b
        > o głąby z szefostwa AK wysłały ludzi na rzeź. Generał Alexander
        byłby dumny z t
        > ak doskonale przygotowanej operacji.
        Mam w rodzinie powstańców.Mówią, że nastroje wśród młodzieży były
        takie, że powstanie musiało wybuchnąć.Nie zawsze przegrana jest
        klęską.TERMOPILE !!! Nie byliśmy jednak 17 Republiką dzięki
        powstańcom.Za komuny w mojej szkole nauczycielka historii nic nie
        mówiła o powstaniu.Pamiętam z egzaminu ustnego na studia na UW, że
        dziewczyna, warszawianka!!!, nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie -
        kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie.
        • U mnie w podstawówce i technikum o powstaniu uczyli, pokazywali, jakie to było bohaterstwo (bo było, temu nie przeczę). Rolą dowództwa jest panowanie nad podległymi siłami i wykorzystywanie ich w celu osiągnięcia sukcesu a nie wysyłanie ludzi na pewną klęskę "bo chcą walczyć". Skąd wiesz, że dzięki powstaniu Polska nie została 17 republiką? IMO raczej dzięki dość silnym polskim komunistom i ich początkowo dobrym kontaktom w Moskwie. Tych AKowców, którzy przeżyli powstanie i tak po wojnie w większości wykończono albo zamknięto na wiele lat.
          --
          Blog kiltowy strikemastera:
          strikemaster.blog.interia.pl/
          Forum kiltowe strikemastera:
          forumkiltowe.e-fora.pl/
    • Rzeczywiście, ja też wlatach 70-tych nasłuchałam się w podstawówce o
      wykrwawianiu się Warszawy i bezczynności Rosjan za Wisłą. W
      podstawówce wiejskiej bardzo oddalonej od Warszawy. W liceum
      nauczycielka dyktowała z jakichś swoich kajetów, w jakim kanale, pod
      którym drzewem zginął jaki powstaniec. I musiałam to wkuć na pamięć.
      Niestety, do mego tępego łba do dzisiaj nie dociera, skąd w
      dowódcach AK wzięła się ta wiara w sukes powstania. No bo młodzi
      chłopcy na pewno rwali się do walki, to cecha młodości. Czemu jednak
      władze zdecydowały się wysłać młodych warszawiaków na pewną śmierć?
      W końcu po to jest władza, by podejmowała mądre decyzje, by strzegła
      interesu narodu. I jeszcze po tylu latach próbuje się ten sromotny
      dowód głupoty ubrać w szaty victorii. To powinien być dzień żałoby
      narodowej.

      I do dzisiaj nie mogę zrozumieć, skąd te nadzieje na pomoc od strony
      wschodniej, skoro wiadome wszystkim jest, że bolszewicy byli
      postrzegani przez nas jak zaraza. Moja babcia ze strachem, ale i z
      szacunkiem wspominała Niemców, natomiast przemasz Rosjan z grozą, o
      sowietach krążyły legendy. Pytam więc, na jakiej podstawie AK
      oczekiwała, że powstanie wywołane z obawy przed rządami komunistów
      zostanie wsparte przez komunistów właśnie.

      Nie rozumiem, jak rząd polski na uchodźctwie mógł podjąć decyzję o
      powstaniu, wiedząc o takim, nie innym, potencjale polskich sił
      zbrojnych. Jak można być takim dyplomatycznym ignorantem (pomogą
      alianci), jak można wysyłać na śmierć dzieci, samemu pozostając w
      bezpiecznej odległości od piekła walki. Niwiarygodne są te hasełka o
      patrityzmie, oddaniu życia za ojczyznę, jeśli szafują nimi ci,
      którzy nie walczyli.

      Ogłupiająca propaganda staje się tymczasem coraz bardziej nachalna.
      Co gorsza wciąż zakłamuje się przeszłość, nawet tę bliską, którą
      pamiętają 40-, 50-latkowie. Nigdy nie będziemy cywilizowanym
      narodem, jeśli istnienie narodu będziemy opierać na mrzonkach, nie
      na rozsądku. Polska Chrystusem narodów... Potwierdził ponoć nasz
      papież. Chcecie takiej Polski?


      --
      wenus
    • Witam,
      słusznie Pan zauwazył. Ja także w tym okresie sporo dowiedziałem się
      o Powstaniu Warszawskim, właśnie w szkole, kółkach zainteresowań i w
      domu.
      Powiem coś więcej, w ten dzień było bardziej spokojnie i wszyscy
      którzy o tym dniu pamiętali wpadali w zadumę i smutkiem wspominali
      niepotrzebnie poległych bohaterów i zniszczoną stolicę.
      Pozdrawiam
      • 12345janka napisał:

        > Witam,
        > słusznie Pan zauwazył. Ja także w tym okresie sporo dowiedziałem
        się
        > o Powstaniu Warszawskim, właśnie w szkole, kółkach zainteresowań i
        w
        > domu.
        > Powiem coś więcej, w ten dzień było bardziej spokojnie i wszyscy
        > którzy o tym dniu pamiętali wpadali w zadumę i smutkiem wspominali
        > niepotrzebnie poległych bohaterów i zniszczoną stolicę.
        > Pozdrawiam
        Ale za to teraz mamy cyrk, komiks i jaja rodem z IPN !
        Takie solidarusze disco-polo.
        • lech.niedzielski napisał:

          > Ale za to teraz mamy cyrk, komiks i jaja rodem z IPN !
          > Takie solidarusze disco-polo.

          na szczescie nie wszyscy powariowali.
          na tvp kultura byl nadany piekny monodram w wykonaniu Danuty Stenki
          grajacej matke poleglych powstancow ze wstawkami wypowiedzi jednego
          z uczestnikow Powstania.
    • Organizatorów Powstania należy postawić "pod ścianę" za spowodowanie
      śmierci niewinnych ludzi!!
    • a Kaczor powiedzial mniej wiecej to samo:

      "- Ofiara powstańców nie została zmarnowana, żyjemy w wolnym i demokratycznym
      kraju".

      Ta garstka powstancow nie zaczynala strzelac z mysla o zbiorowym samobojstwie,
      nie ofiarowywala siebie smierci, "jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec".
      Oni liczyli na, z jednej strony stawienie czola znienawidzonemu okupantowi,
      podczas gdy z drugiej na wsparcie sowietow. W konsekwencji liczyli na
      wczesniejsze wyrwanie Warszawy z rak Niemcow, odegranie jakiejs roli w tej
      wojnie a co za tym idzie uzyskanie znaczenia politycznego, czyli zagranie na
      nosie sowietom. A ta cholerna kretynka wymyslila sobie, iz powstancy skladali
      siebie w ofierze. Komu niby - Bogu? Narodowi? Obawiam sie, ze wymienieni raczej
      nie byli chetnymi do przyjmowania podobnie krwawych ofiar. A jesli tak to
      szkoda, ze nie sami, ilu ich tam bylo, nie poderzneli sobie gardel po prostu.

      Demokratycznemu krajowi Powstanie nie bylo do szczescia niezbedne - powstalby i
      tak po upadku sowietow. Tak jak powstaly demokratyczne Czechy czy Wegry, tak jak
      powstala demokratyczna Francja - bez powstania.

      Aczklwiek, "ofiara" ma sens jesli montowane swieto bedzie jednoczesnie swietem
      koscielnym. Kosciol uwielbia skladanie ofiar itp. nadety kretynski jezyk.
      Tylko patrzec jak wymysla jakis CUD, ktory rzekomo mial miec miejsce. A czy samo
      skladanie siebie w Ofierze nie graniczy z Cudem?
    • Dziś to już nie ma żadnego znaczenia, czy ofiara została zmarnowana,
      czy nie.
      Powstanie wybuchło, bo młodzi warszawiacy przygotowywali się do
      niego kilka miesięcy, bo chcieli jak najszybciej wywalić nazistów ze
      swojego miasta, chcieli uprzedzić bolszewików.
      Młodość jest niecierpliwa, agresywna, ale i przez to piękna.
      Rozumiem, że nie wytrzymali cisnienia. wierzyli, że to potrwa
      tydzień dwa i wreszcie będą wolni.
      Nie przeżyliśmy tego, nie mamy prawa ich oceniać. Tylko złożyc
      kwiaty, zapalić znicz.
    • Wyjątkowe faux pas popełniła Pani Prezydent Warszawy w swoim przemówieniu.
      Zaczęła: "Panie Premierze, przedstawiciele najwyższych władz państwowych,
      żołnierze AK, Powstańcy, mieszkańcy Warszawy..."

      Zdecydowanie kolejność powinna była być inna: Powstańcy, żołnierze AK,
      mieszkańcy Warszawy, przedstawiciele..., Panie Premierze.

      To niby nic, ale świadczy o kulturze, wychowaniu i klasie.
      Poza tym, w tekście przemówienia były błędy stylistyczne.
      Proponuję zatrudnić lepszego fachowca od przygotowywania przemówień, który
      chociaż "dobry" miał na maturze z polskiego.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.