Mysle,ze jest prostszy sposob aby pacjent wiedzial na co ida jego
pieniadze-ubezpieczenie powinno byc obowiazkowe,ale to,gdzie ktos
sie chce ubezpieczac powinno byc dowolne.Rzad ustala kwote minimalna
(razem z koszykiem swiadczen),a kazdy,kto chce, moze placic wiecej i
miec ten koszyk powiekszony.W takiej sytuacji kazdy bylby
zainteresowany,co otrzyma za dana sume i pretensje mialby do
ubezpieczyciela,a nie do lekarza,ktory ma podpisana umowe z
ubezpieczycielem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.