oczywiście, ze mną jest źle. To ja ci podam jakie są dysproporcje:
weźmy najmniej kontrastowy przykład. Lekarz ogólny (GP)
W polsce rocznie po odliczeniu podatków 3000 pln (z dyżurami) x 12 m-
cy = 36000 pln.
Opłaty: wynajem/rata kawalerki 1200 pln x 12 mcy = 14400
opłaty za prąd, gaz, etc 500 pln miesięcznie x 12 = 6000
Razem zysk roczny netto (bez jedzenia, ubrania, samochodu etc) 16000
pln /12 miesięcy = 20 000 zysk teoretyczny
A teraz weźmy sobie GP 5000 funtów x 12 (bez dyżurów, czysta pensja)
= 60 000
mieszkanie (wynajem/rata, nie kawalerki) 1700 funtów x 12 = 20400
telefon, gaz, prąd, etc 1000 funtów (naprawdę gruba perspektywa) x12
= 12000 funtów
Razem zysk netto na rok: 38 400 funtów
I co? Dalej źle z moją matematyką? Jak ludziom łatwo napisać, że
koszty życia w Polsce są niskie w porównaniu do takiej Anglii. Nawet
biorąc pod uwagę różnicę w cenach jedzenia to i tak więcej
zaoszczędzisz w Anglii. Dodaj do tego tanie samochody, porównywalne
ceny benzyny co w Polsce, przelicz to wszystko a może dojedziesz do
podobnych wniosków. Jeśli nie to udowodnij.
Wszystkie ceny w/g własnego i znajomego doświadczeń (ja w PL on w UK)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.