Chcą zniechęcać do seksu...
Jurek Kropiwnicki chyba co raz boleśniej przechodzi klimakterium.
I co raz bardziej szalonych umysłowych erekcji doznaje.
A to chce być Trzema Królami, albo osobom pozamałżeńskim zamiast
seksu grę w spektaklach proponuje.
Mam nadzieję, iż jako materiał szkoleniowy, zniechęcający
nauczycieli i młodzież do seksu - rozdaje swoje zdjęcie z dedykacją.
Przyznaję się bez inkwizycji, iż jako młody człowiek powiedziałem
rodzicom, iż w przeciwieństwie do starszego brata, mam zamiar ślub
wziąć nie z moją PIERWSZĄ, lecz OSTATNIĄ moją dziewczyną. Dość
nieźle się to sprawdziło.
Moje dzieci są dorosłe, już pracują, nie mają nietypowych skłonności
seksualnych (o ile wiem). Nie zaglądam im pod kołdrę - syn ma dość
już długo narzeczoną, córka nie jest chyba dziewicą, ale też unika
przypadkowych związków, związanego z nimi hazardu. Nie piją, nie
palą, nie narkotyzują się.
Wprawdzie jestem dość stary, ale mimo sklerozy pamiętam iż seks
przedmałżeński chyba czasem bywał nawet przyjemniejszy od
małżeńskiego. Choćby dlatego, iż młody byłem...
Kolego Kropiwnicki - czy pozamałżeńskie picie kawy też szkodzi?
Parę razy nam się zdarzyło, ale nie wiedziałem, że takie skutki
odczujesz...
A może lewatywa pomoże???