"Marcin Szyndler, rzecznik Komendy Stołecznej tłumaczy, że prawnicy jego instytucji i MSWiA mają obowiązek bronić interesu policji do końca. Walczyć, by odszkodowanie było jak najniższe"
Czyli najwazniejsze jest dobro policji a nie obywateli ktorych ona ma chronic.
"Rzecznik prosi, by zwrócić uwagę, że czym innym jest wina instytucji, a czym innym wina konkretnego funkcjonariusza. Za nadużycie uprawnień policjant ponosi odpowiedzialność indywidualną, jak każdy, kto łamie przepisy prawa."
A czy w takim razie biuro spraw wewnetrznych policji zrobilo cos zeby ten policjant poniosl odpowiedzialnosc? Jesli sprawa stala sie ewidentna to jakies wewnetrzne sledztwo w policji chyba powinno sie odbyc?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.