Uczynic z KRL-D skansen mozna by i było, tylko pytanie: czy jej
ludnosc zgodziłaby sie nadal zyc(?) na uzytek turystow tak jak dotad?
Choc mozna by w polnocnokoreanskich lagrach zamykac na pare tygodni
(oczywiscie za opłatą) zachodniojewropejskie (i nie tylko) lewactwo,
w ramach terapii zajeciowej.
[PUNKT WIDZENIA ZMIENIA SIE W ZALEŻNOSCI OD PUNKTU SIEDZENIA! ;-)]
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.