> W Korei Północnej jako turysta jeździsz tylko tam, gdzie ci pozwolą. Wycieczki
> mają zapewnioną dyskretną opiekę tajniaków, którzy odpowiednio kierują twoje
> kroki i twój obiektyw. Dlatego nie widać biedy.
>
> Ja bym się z nimi nie zamienił.
Tak samo jak Szwed, Niemiec czy Francuz nie zamieniłby się z tobą. Dla
zachodnich krajów euro-socjalu Polska to taka sama nędza i zacofanie jak dla nas
KRLD.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.