Izrealski naukowiec: Mojżesz i jego lud byli pod wpływem substancji
psychodelicznych:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4992077.html
> nic mi natomiast nie wiadomo by zydzi
> je oficjalnie stosowali w religii
Takie techniki we wszystkich religiach, w których są obecne, uchodzą
za święty sekret. Nie chodzi bowiem w przekonaniu wyznawców
o "odlot", lecz o widzenie Boga, więc przekazane przez tradycję
święte środki, które w tym pomagają, należy za wszelką cenę ustrzec
przed profanami.
> tym bardziej w chrześcijaństwie
> gdzie wino i chleb sa jedynie symbolem.
He, he;-)
W dzisiejszym chrześcijaństwie oczywiście tak jest.
Ale jest sporo sensownych poszlak, że w pierwotnym chrześcijaństwie
(tym z czasów spisywania ewangelii) one mogły być czym innym.
Pogląd, że pierwsze gminy chrześcijaństwa paschalnego żyły właściwie
w odmiennym stanie świadomości ("chrzest Duchem Świętym i ogniem") i
że to on stworzył zręby chrześcijańskiej metafizyki (Królestwo Boże,
Nowe Życie, Nowy Adam), nie jest poglądem absurdalnym.
Mówiąc językiem popularnym, ewangelie zaczęto spisywać, kiedy haj
zaczął się wyczerpywać;-)