Dodaj do ulubionych

Ostatnia rozmowa pilotów Su-27: Dostali rozkaz ...

01.09.09, 22:11
Trudno mając tak nikłe informacje ocenić czemu nie katapultowali się...
Nie spowodowali masakry wśród obserwatorów.
Cześć ich pamięci.
Edytor zaawansowany
  • 01.09.09, 22:19
    jest wartością uniwersalną. dziękuję za uwagę.
  • 01.09.09, 22:31
    >jest wartością uniwersalną. dziękuję za uwagę.

    Nie, nie jest i nie powinien zreszta byc.
    "O zmarlych tylko dobrze albo wcale" to tylko jeden z
    takich kretynskich i zupelnie nieprawdziwych aksjomatow
    (inny to na przyklad "nie dyskutuje sie o gustach")
    powtarzanych przez ludzi absolutnie bezmyslnych.

    Bo przeciez przykladow ludzi ktorzy umarli, a na szacunek
    nie zasluguja, nigdy nie zaslugiwali, i go nie dostaja -
    sa niezliczone ilosci.
    --
    Nothing changes on new years day
  • 01.09.09, 22:34
    owszem, jest wartością uniwersalną. stąd penalizacja profanacji zwłok w
    większości nowożytnych kodeksów.

    --
    she wears an egyptian ring
    that sparkles before she speaks
    na sam dół
  • 01.09.09, 22:37
    Akurat w tym wypadku - czy masz jakieś argumenty by czepiać się czci dla tych ludzi?
    Bo dyskutujemy o śmierci TYCH, a nie abstrakcyjnych ludzi.
  • 05.09.09, 15:02
    daj spokój, to pewnie ktoś o tzw. lewicowej wrażliwości..
    jak ci, którzy (w latach 70!) kazali rozkopać cmentarz ewangelicki w łebie i
    zostawić rozkopany, żeby kośćmi tam pochowanych zajęły się psy i lisy..

    --
    you will start out standing
    proud to steal her anything she sees
    na sam dół
  • 01.09.09, 22:24
    Na szczęście w końcu znajda odpowiedź na to pytanie, mają czarne skrzynki,
    przeanalizują szczątki, odtworzą przebieg wypadku, potrwa to miesiące jak w
    przypadku Casy, jednak jestem przekonany, że dojdą co było przyczyną wypadku i
    tego czemu się nie katapultowali.

    Szkoda ludzi, nawet jeśli byli to żołnierze w sumie wrogiego Nam kraju.
  • 01.09.09, 22:33
    może dzięki ich ofierze ten kraj będzie nam nieco mniej wrogi?

    --
    she wears an egyptian ring
    that sparkles before she speaks
    na sam dół
  • 01.09.09, 22:33
    Ja tam mam zwyczaj odróżniać wrogi kraj od wrogich ludzi...
    Tu nie było wrogich ludzi, tylko ludzie, którzy zginęli chcąc reprezentować swój
    kraj. A że ten kraj (czytaj - jego władze) nie jest nam przyjazny - to już inna
    opowieść.

  • 02.09.09, 12:05
    gotlama napisała:
    >Ja tam mam zwyczaj odróżniać wrogi kraj od wrogich ludzi...
    >Tu nie było wrogich ludzi, tylko ludzie, którzy zginęli chcąc
    >reprezentować swój kraj. A że ten kraj (czytaj - jego władze) nie
    >jest nam przyjazny - to już inna opowieść.

    A w czym to Białoruś nie jest taka przyjazna Polsce ? To raczej "elyty" polskich
    socjalistów unijnych były nieprzyjazne Łukaszence (nota bene też socjalista, ale
    inny niż "unijni socjaliści") i mają na zasadzie - jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie.

    Zginęli piloci sąsiedniego państwa, którzy chcieli uświetnić pokazy w Radomiu i
    nie na miejscu jest wszelkie plucie i ujadanie na nich pochodzące od małych hien
    forumowych jak i niestosowne są głupie "ekspertyzy" pochodzące od "ekspertów
    gazetowych".

  • 01.09.09, 22:39
    racja, wszystkich szkoda :( Dla mnie są naprawdę bohaterami.
    --
    Za dużo mówimy o zmianie świata, a za mało świat zmieniamy. Za dużo mówimy o
    miłości, a za mało kochamy.
  • 02.09.09, 06:26
    Oczywiście ze są bohaterami..nawet jeśli popełnili jakiś błąd , a Białoruś nie
    jest naszym wrogiem - na pewno jest krajem odrobinę zacofanym możne
    zakompleksionym.. lata tzw. komuny zrobiły swoje, może ludzie są tam bardziej
    neurotyczni/ wódka?, inne?/ ale na pewno nie są naszymi wrogami..
  • 02.09.09, 10:44
    No wiesz, ale z jakiegoś powodu całą swoją armię (prawie tak dużą jak Polska
    armia) trzymają przy Naszych granicach właśnie ;) to raczej jest objaw wrogości,
    znaczy przynajmniej w moim odczuciu.
  • 02.09.09, 16:50
    Ty też z jakiegoś powodu wypisujesz idiotyzmy.
    aston84 napisał:

    > No wiesz, ale z jakiegoś powodu całą swoją armię (prawie tak dużą jak Polska
    > armia) trzymają przy Naszych granicach właśnie ;) to raczej jest objaw wrogości
    > ,
    > znaczy przynajmniej w moim odczuciu.
  • 02.09.09, 11:55
    mgrek napisał:

    > Oczywiście ze są bohaterami..nawet jeśli popełnili jakiś błąd , a Białoruś nie
    > jest naszym wrogiem - na pewno jest krajem odrobinę zacofanym możne
    > zakompleksionym.. lata tzw. komuny zrobiły swoje, może ludzie są tam bardziej
    > neurotyczni/ wódka?, inne?/ ale na pewno nie są naszymi wrogami..


    Ja broń boże nie mówię, że oni są naszymi wrogami :) Ja tylko przyznałam rację,
    że każdego szkoda i że dla mnie bez względu na wszystko będą bohaterami tym
    bardziej teraz kiedy wszystko wskazuje na to, że poświęcili swoje życie żeby
    ratować życie wielu innych ludzi, więc nie ma tu mowy o wrogości :)
    --
    Za dużo mówimy o zmianie świata, a za mało świat zmieniamy. Za dużo mówimy o
    miłości, a za mało kochamy.
  • 01.09.09, 23:55
    mniej mamy z nimi sprzecznych interesów niż z Niemcami i Ruskimi.
  • 02.09.09, 06:30
    >
    > Szkoda ludzi, nawet jeśli byli to żołnierze w sumie wrogiego Nam kraju.---- Co
    za bajdurzenie jaki wrogi kraj,kiedy to ten kraj na Polskę napadł,jak piesek
    sąsiadów trochę poszczeka to też jest Twoim wrogiem.
  • 05.09.09, 15:10
    Dla czego wrogiego????
    aston84 napisał:

    > Na szczęście w końcu znajda odpowiedź na to pytanie, mają czarne skrzynki,
    > przeanalizują szczątki, odtworzą przebieg wypadku, potrwa to miesiące jak w
    > przypadku Casy, jednak jestem przekonany, że dojdą co było przyczyną wypadku i
    > tego czemu się nie katapultowali.
    >
    > Szkoda ludzi, nawet jeśli byli to żołnierze w sumie wrogiego Nam kraju.
  • 01.09.09, 22:48
    Dzięki za link.
    Nie mam wiedzy żeby oceniać rzeczowo to co się stało, ale przeczuwałem, że
    piloci zginęli, gdyż nie chcieli dopuścić to tragedii ogromnych rozmiarów.
    Zachowali się bohatersko. Ich ojczyzna może być z nich dumna, a Polska zachowa
    pamięć o wspaniałych białoruskich pilotach.
  • 01.09.09, 22:49
    Gdy czytałam wcześniej o tym wypadku - cały czas mi się tłukło po głowie -
    czemu się nie katapultowali, skoro współczesne systemy pozwalają na to nawet
    prawie z poziomu ziemi o ile nie leci się w tym momencie "plecyma" do ziemi"
    To sporo wyjaśnia.
    Tym bardziej "CZEŚĆ ICH PAMIĘCI"
  • 01.09.09, 23:14
    ...że skoro to byli wyżsi dowódcy być może nie mieli odpowiednich kwalifikacji
    do akrobatyki powietrznej(nie neguję,że mogli być dobrymi myśliwcami ale o ile
    się orientuję to inna specjalizacja).Po prostu starszyzna przyleciałą sobie do
    Polszy polatać a to i wiek nie ten,umiejętności nie te i skończyło się jak się
    skończyło.Co nie znaczy,że to nie tragedia.
    Żaden z naszych pilotów od jastrzębi do tamtego roku nie miał zezwolenia na loty
    akrobatyczne.
  • 02.09.09, 10:17
    Do takich manewrów jakie oni wykonywali nad lotniskiem w Radomiu szkoleni są
    wszyscy piloci myśliwców.
  • 02.09.09, 10:36
    Tylko, ze w warunkach bojowych latwiej sie pogodzic ze stratami, sa "normalne" a
    na pokazach nie.
    Pozatym wartosc pokazu nie bylaby mniejsza gdyby ta dosc nieskomplikowana figure
    zakonczyli wyzej i na kierunku od zabudowan.
    Zastanawia mnie tez czy podczas akrobacji lotniczej zawsze jest taki
    podpowiadacz na wiezy czy to ta zaloga wymagala pomocy z ziemi.
  • 02.09.09, 00:02
    Chwała Braciom spod znaku Pahoni.
  • 04.09.09, 12:43
    gotlama napisała:

    > Gdy czytałam wcześniej o tym wypadku - cały czas mi się tłukło po głowie -
    > czemu się nie katapultowali, skoro współczesne systemy pozwalają na to nawet
    > prawie z poziomu ziemi o ile nie leci się w tym momencie "plecyma" do ziemi"
    > To sporo wyjaśnia.
    > Tym bardziej "CZEŚĆ ICH PAMIĘCI"
  • 01.09.09, 23:28
    Czytałem, wszystko w sumie prawda, jednak pytanie podstawowe to:
    Po co polecieli nad zabudowania ? Przecież nie tam był pokaz lotniczy nad
    domami, tylko po drugiej stronie tego lasku.
  • 01.09.09, 23:28
    Do tego jakoś nie sposób dotrzeć.
    Dlaczego?
    -----------
    I've seen things you people wouldn't believe.
  • 01.09.09, 23:32


    -----------
    I've seen things you people wouldn't believe.
  • 01.09.09, 23:38
    Co oni pierdzielą że nie było czasu na katapultowanie. Był czas. Było dużo czasu. Popatrzcie sobie na YT kiedy i w jakich warunkach katapultował się Kwoczur na pokazach w Le Bourget. W tym migu jest montowany taki sam fotel wyrzucany jak w SU. www.youtube.com/watch?v=YL1FblthxQ0
  • 01.09.09, 23:38
    przyzwoici ludzie
  • 01.09.09, 23:54
    Po Polsku, rosyjsku, bialorusku, angielsku? To ciekawe, a moze sie nie rozumieli?
  • 02.09.09, 00:20
    Proponuję kliknąć na link do portalu tvn 24 i posłuchać...
  • 02.09.09, 20:03
    Z wierzy...... Matko Jedyna. Nieważne w jakim obcym języku.Ważne byś
    nauczył się własnego.
  • 02.09.09, 02:38
    w jakim jezyku mowi pytajacy o polecenia "z wierzy"?
  • 02.09.09, 08:11
    Umiesz czytać ze zrozumieniem?. Wyraźnie jest napisane, że polecenie
    wydawał białoruski instruktor.
  • 02.09.09, 02:04
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 02.09.09, 03:05
    gotlama napisała:

    > Trudno mając tak nikłe informacje ocenić czemu nie katapultowali
    się...
    > Nie spowodowali masakry wśród obserwatorów.
    > Cześć ich pamięci.

    Słyszałem takie zdanie, że celowo nie katapultowali się, bo uznali,
    że samolot spadając sam może zabić ludzi na ziemi. Ci dwaj piloci
    zasługują na pomnik w miejscu swojej śmierci.
  • 02.09.09, 07:09
    szkoda facetow - pewnie chcieli jednak uratowac samolot. Gdyby
    wyskoczyli to jak znam zycie skonczyli by w bialoruskim pudle swoje
    dni za zniszczenie mienia panstwowego... co kraj to obyczaj.
  • 02.09.09, 08:03
    >jak znam zycie skonczyli by w bialoruskim pudle

    To znaczy, że o życiu gó... wiesz! Weź się za lekcje, bo już po wakacjach.
  • 02.09.09, 11:26
    Masz rację, od razu dostaliby łopatą w dupę.
  • 02.09.09, 08:47
    Kiedy wreszcie GWno przestanie powtarzac ten tekst o zastepcy dowodcy sil
    lotniczych ???? Nawet na oficjalnej stronie mozna przeczytac oficjalne dementi...
  • 02.09.09, 09:42
    Oj maniek, chama poznajemy po języku:(( Nie dla ciebie GW, wróć do
    rydzykowych dzienników ,tam wszystko jest po twojej myśli?!
  • 02.09.09, 09:03
    na filmach widać jak wystrzeliła "owiewka" kabiny. Po chwili powinny
    wystrzelić fotele ale tak się nie stało
  • 02.09.09, 11:05
  • 02.09.09, 11:21
    Bo w ramach oszczędności nie zakupiono fotela systemu Martin-Baker,
    z którego się można katapultować nawet nad ziemią lecz "wdrożono" wg
    zaleceń Łuksza Enki włąsne rozwiązanie "SWIAZ", z którego mozna się
    katapultować ale 100m nad ziemią ale w tym przypadku było już za
    nisko i tylko się udało pilotowm otworzyć owiewki kabin.
  • 02.09.09, 12:37
    Ciekawe , gdzie to widać ? Swoja droga wyglada że albo cos nawalilo
    albo byli pewni że wyjdą z tego. Przeciez nawet zakladając hipotezę
    że nie chcieli spowodowac zagrożenia przez opuszczenie samolotu to
    drugi pilot mógl i tak sie katapultowac.

    --
    radon
  • 02.09.09, 09:58
    to rozpowszechnianie nagrań z wieży i ATC jest w Polsce karalne.
  • 02.09.09, 10:31
    W rozmowie z czlowiekiem z PANSA uslyszalem iz rozpowszechnianie NA ZYWO
    przekazu ATC jest nielegalne, natomiast z opoznieniem jest juz legalne.
    na ile jest to prawda - nie wiem.


    --
    Pozdrawiam, PAWi
    sky-watcher.pl - Samoloty,
    Zdjęcia samolotów, Obserwacja nieba, Spotting, sky-watcher, rnav
  • 02.09.09, 13:15
    Bardzo łatwo przychodzi nam powiedzenie "cześć ich pamięci" i sprawę uważamy
    za skończoną. A Białorusini mają całkowitą rację, że chcą dochodzenia
    kryminalnego w tej sprawie. W/g tn24.pl, "Na jednym z przekazanych na
    platformę Kontakt TVN24 filmów widać jak samolot wlatuje w stado ptaków, a
    następnie zaczyna tracić wysokość i dochodzi do katastrofy." To ja się pytam,
    kto odpowiada za bezpieczeństwo lotników podczas pokazów? Czy takie pokazy
    należy organizować tam, gdzie są stada ptaków? Bo to nie jakiś jeden ptak się
    zabłąkał, ale było ich tam całe stado, a trudno przypuszczać, żeby akurat
    zwabiły je tam odgłosy silników.
  • 02.09.09, 13:34
    Stado ptaków nie jest obiektem stacjonarnym, rzcej nie bylo go przed
    pokazem i nie anonsowalo się. Być może lotnisko w Radomiu jest źle
    polożone , np na trasie przelotów . Lub może trzeba zatrudnic
    ornitologa na lotnisku,żeby monitorowal takie rzeczy.

    --
    radon
  • 02.09.09, 14:45
    tym stadem nie udostępnili. Więc pewnie w ogóle takiego filmu nie ma.
  • 02.09.09, 16:21
    Sokolnik na Sadkowie pojawia się według potrzeb. Na co dzień latają tam samoloty turbośmigłowe, a dla nich ptak jest trochę mniejszym zagrożeniem niż dla samolotu odrzutowego. Silnik odrzutowy w uproszczeniu jest rurą, w której z jednego końca na drugi przesuwają się gazy, więc wszystko co zakłóci ten przepływ powoduje zwykle uszkodzenie.

    Swoją drogą - coś mi to całe nagranie śmierdzi... Komunikacji radiowej z wieżą nie nagrywa się w normalnych warunkach. Na nagranie ze skanera nasłuchowego również brzmi to zbyt czysto. Owszem, jest rejestrator pokładowy ("czarna skrzynka") ale nagrań z niego nie udostępnia się publicznie ot tak. Są one dowodem w postępowaniu prowadzonym przez (w tym przypadku) PKBWL i stronę białoruską.
  • 05.09.09, 15:04
    myślę, że to był zwykły odbiornik nasłuchowy

    --
    she's nobody's child,
    the law can't touch her at all
    na sam dół
  • 02.09.09, 16:17
    Czesc ich pamieci.
  • 04.09.09, 12:40
    ..nawet siebie samych.

    Skoro nie mieli czasu na "eject" to wcale nie zmienili kursu maszyny ze wzgl.
    na widzów.
    Pokaz był tak zaprojektowany że akrobację robili z boku gawiedzi.

    P.S.
    Wiatr od tyłu przy małej prędkości = stop dla samolotu.
  • 07.09.09, 09:55
    Kolego... Twoje P.S mnie rozbawiło... "Wiatr od tyłu przy małej prędkości = stop dla samolotu." :) Pamiętaj, że samolot porusza się względem mas powietrza a nie względem ziemi... Już Ci tłumaczę jakie zjawisko zachodzi przy "wietrze od tyłu": Otóż w locie z wiatrem prędkość samolotu pozostaje bez zmian (oczywiście względem powietrza) natomiast wzrasta prędkość samolotu względem ziemi (prędkość samolotu + prędkość wiatru).

    Szacunek dla zmarłych pilotów...
  • 04.09.09, 12:57

    www.youtube.com/watch?v=CrB-YQqeNpk&NR=1
    Tyle, że u Ruskich pokazy robi się hard-core tuż nad głowami gawiedzi i
    zginęli tam ludzie na ziemi.
    U nas prewencyjnie akrobacje robili nieco z boku tłumu więc wyszli z lotu na
    grzbiecie Z DALA OD LUDZI a więc nie musieli się poświęcać by nie walnąć w ludzi.

    Przyczyna ta sama co w Radomiu: STALL (czytać na Wikipedii)
    No i coś nie halo z katapultowaniem się...

  • 04.09.09, 18:50
    To nie ptaki sa winne, a bardzo powazny bład pilota.

    Bład pilota spowodował zjawisko tak zwane "engine stall" .

    Jest to zjawisko z powodu którego najczęściej rozbijali sie sowieccy
    piloci akrobatyczni.


    en.wikipedia.org/wiki/Compressor_stall

    en.wikipedia.org/wiki/Stall_(flight)


    Without spending a lot of time on turbine theory, you can think of a
    turbojet engine as a device that takes a whole lot of air and moves
    it into a small space. A turbine engine uses four main parts. One is
    a compressor to draw the air in and mash a lot of it into a little
    space. Another is a diffuser which takes the compressed air and
    causes a pressure rise before dumping it into a burner can. The next
    is the combustion chamber, which is just what it sounds like...it
    serves a function somewhat like the fuel injected combustion chamber
    in a piston engine where fuel and air is mixed and burned...and
    finally comes the turbine section. The turbine section is where the
    exhaust gasses go. The burning or burned gasses blow across the
    turbine blades, which turn a shaft...which moves the compressor. So
    much for turbine theory...mashing air into a small space.

    Ever go through a revolving door? Ever try to go through a revolving
    door as part of a crowd of people all trying to go through the door?
    The door mashes up a lot of people into a little space, and the
    ability of the door to admit a lot of people depends on the folks
    who pass through doing so in an orderly fashion.

    Imagine someone trips, or slips,or bumps into someone else. There's
    a chain reaction, people slow down, people bunch up at the front of
    the door. People maybe even get stuck in the door. The chain
    reaction ripples back and people get shoved and pushed, and find
    that they can't get through the door. If people find they get
    trapped in the door they may even react violently, pushing and
    shoving not inward, but back outside into the cold street. Such is a
    revolving door, and such is a compressor stall.

    To help many turbine engines function properly, special "bleed
    valves" or "acceleration bleeds" are installed to help prevent air
    from bunching up or backing up...to help air flow smoothly through
    the engine. These valves are like little side doors that might open
    up in the revolving door to allow extra people through...except it's
    in the engine. These valves are doors or relief ports which will
    allow some of the air passing through the engine to be vented off
    until a good, steady flow takes place. They mostly open and close
    automatically to help "unload" the engine or relieve it of some of
    the air flowing through, to prevent it from backing up or...you
    guessed it...stalling.

    As others have indicated, a stall is nothing more than airflow
    exceeding a critical angle of attack of an airfoil, and it can
    happen as easily in a turbine engine full of little airfoils as it
    can to a wing or rotor or propeller...a stall is a stall. A
    compressor stall is more than just an issue with angle-of attack of
    individual blades, however, and is a problem with the overall
    airflow through the engine (particularly the compressor)...and may
    stem from multiple causes ranging from a sticky acceleration bleed
    to a dirty compressor to too high an engine demand with too low
    airflow, too high an angle of inlet airflow, a birdstrike, or
    anything else that adversely alters airflow through the engine.

    That's what causes it. What it is from the cockpit is something
    else. It may be bouncing needles on a cockpit indication. It may be
    a low, subtle hooting noise like an asthmatic beagle begging to be
    let in, or it may bellow out there like an upset walrus. It can bang
    away like nobody's business and sound like shotguns going off, or
    simply chug and vibrate and shake. It may be subtle, or may be
    something that can't be ignored.

    Something like this, though for very different causes, can take
    place in the engine of your Cessna 152. This doesn't happen because
    of the propeller, but for other reasons that can range from a
    slipping magneto to a sudden change in engine operation. You can get
    backfiring, through the induction, or afterfiring, through the
    exhuast. The closest you might get in the piston engine to a
    compressor stall is a backfire...which can bark out through your
    engine intake and can damage your carburetor, carb air box, air
    filter, or induction.




    --
    Pier dolę dziennikarzy, idiotów komunistów i debili moderatorów!
  • 04.09.09, 18:54
    a po polsku ?
  • 05.09.09, 15:10
    po polsku - pompaż. zjawisko w świecie współczesnym zapomniane.

    --
    she never stumbles,
    she's got no place to fall.
    na sam dół
  • 05.09.09, 15:08
    twoja wiedza o silnikach turboodrzutowych i ich systemach sterowania zatrzymała
    się na wczesnych latach 50.

    --
    she's got everything she needs,
    she's an artist, she don't look back
    na sam dół

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.