Ty naprawdę nie rozumiesz, że te polskie maszyny, urządzenia, te Syrenki i inne
cuda techniki nie były, z kilkoma zaledwie wyjątkami (jak np. turbiny)
konkurencyjne na rynku zachodnim. ZSRR brał coś, co dalece odstawało od poziomu
produktów zachodnich, co go (ZSRR) COFAŁO w rozwoju na tle Zachodu.
Brał te przestarzałe w większości cuda techniki a dawał wzamian za to, co mógł
po wysokich cenach sprzedać na Zachodzie i za uzyskane dolary nabyć tam
nowoczesną technikę z prawdziwego zdarzenia.
Podbój Europy Srodkowej stał się szybko jedynie projektem ideologicznym i b.
szybko przestał się opłacać gospodarczo. Pod wzgl. gospodarczym interes był dla
ZSRR krótki nie dotyczył nigdy Polski lecz wysoko rozwiniętej Czechosłowacji i
wschodnich Niemiec (oraz tzw. Ziem Odzyskanych), które były zaraz po wojnie
potężnym źródłem nowoczesynch technologii dla ZSRR.
Szybko jednak korzyści te przeminęły, bo komunizm nawet u Niemców i Czechów
wywołał regres technologii i ogólnie rozwoju i tak to ZSRR zaczął do interesu
dopłacać swymi surowcami otrzymując w zamian produkty techniczne o wartości co
najwyżej muzealnej. Zwłaszcza od pocz. lat 70. gdy szok naftowy wywoł na
Zachodzie szybki wzrost cen ropy i gazu, ZSRR strzelał sobie regularnie w stopę
dając te produkty w zamian za rupiecie i lalki z Cepelii zamiast sprzedawać je
na Zachodzie za dolary...
- - -
perfect4u, mędrzec forumowy:
"Rodzina carska skladala sie z kilku osob a zostala uznana za ludobojstwo".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.