Re: Podbój Europy Sr. szybko przestał się ZSRR op
eva15 napisała:
> Ty naprawdę nie rozumiesz, że te polskie maszyny, urządzenia, te
Syrenki i inne
> cuda techniki nie były, z kilkoma zaledwie wyjątkami (jak np.
turbiny)
> konkurencyjne na rynku zachodnim. ZSRR brał coś, co dalece
odstawało od poziomu
> produktów zachodnich, co go (ZSRR) COFAŁO w rozwoju na tle
Zachodu.
> Brał te przestarzałe w większości cuda techniki a dawał wzamian za
to, co mógł
> po wysokich cenach sprzedać na Zachodzie i za uzyskane dolary
nabyć tam
> nowoczesną technikę z prawdziwego zdarzenia.
Stokrotne dzięki za tę bezinteresowną łaskę; jednak nie sposób nie
zauważyć w tej sytuacji nieco zaprzeczającego Twym tezom
obiektywnego faktu, że po upadku owego rzekomo superkorzystnego
handlu z ZSRR, eksport polski wzrósł i to ogromnie, znacznie
przy tym unowocześnił swoją strukturę, a w dodatku obecnie w 80%
idzie na niezwykle wymagające jakościowo rynki krajów UE i za czystą
gotówkę :-D Btw. fajnie byłoby gdybyś zastanowiła się nad
przyczynami, dla których polskie wyroby z czasów PRL tak odstawały
poziomem od zachodnich - może rozważ chociaż pobieżnie hipotezę, że
mogło mieć to coś wspólnego z dominacją polityczno-ustrojową
ZSRR...? ;-)
> Podbój Europy Srodkowej stał się szybko jedynie projektem
ideologicznym i b.
> szybko przestał się opłacać gospodarczo. Pod wzgl. gospodarczym
interes był dla
> ZSRR krótki nie dotyczył nigdy Polski lecz wysoko rozwiniętej
Czechosłowacji i
> wschodnich Niemiec (oraz tzw. Ziem Odzyskanych), które były zaraz
po wojnie
> potężnym źródłem nowoczesynch technologii dla ZSRR.
> Szybko jednak korzyści te przeminęły, bo komunizm nawet u Niemców
i Czechów
> wywołał regres technologii i ogólnie rozwoju i tak to ZSRR zaczął
do interesu
> dopłacać swymi surowcami otrzymując w zamian produkty techniczne o
wartości co
> najwyżej muzealnej. Zwłaszcza od pocz. lat 70. gdy szok naftowy
wywoł na
> Zachodzie szybki wzrost cen ropy i gazu,
Pardon, ale jakoś nie przypominam sobie, żeby naród wówczas błagał
na klęczkach ZSRR o dalsze poświęcanie się dla nas i trzymanie nas w
RWPG oraz Układzie Warszawskim, tudzież o dalsze "dokładanie" do
nas :-O Jak się bowiem wkrótce okazało, wystarczyło sobie po prostu
pójść w diabły i więcej do nas nie "dokładać" - jakoś bowiem dziwnym
trafem po 1990 to właśnie zaprzestanie owego rzekomego "dokładania"
spowodowało szybki rozwój naszej gospodarki...
> ZSRR strzelał sobie regularnie w stopę
> dając te produkty w zamian za rupiecie i lalki z Cepelii zamiast
sprzedawać je
> na Zachodzie za dolary...
Zlituj się z tymi lalkami :-DDD A do ZSRR oczywiście nikt nie miał
pretensji o to, że strzelał sobie w stopę - a jedynie, że przy lada
okazji strzelał do sąsiadów/wasali, i to bynajmniej nie tylko po
stopach :-/
Pzdr
--
Beam me up, Mr. Scott; there's no intelligent life here!