A gdzie ja napisałem, coś, co nie jest prawdą, Ewo?
Swoją drogą - trochę ci współczuję, bo zadanie masz niełatwe. Mnie,
zaliczającemu się do grona osób rozsądnych na tym forum, wystarczy po prostu
prawda ...
Ty zasię wić się musisz jako ten piskorz lawirując erystycznie i kłamiąc w
sposób możliwie najbardziej podstępny i zwodniczy. Przynajmniej masz trening.
Nam wystarcza prostolinijna, otwarta prawda.
Pozdrawiam
Keep Rockin'
--
Sixties forever! --
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50173
www.johnnykalesony.republika.pl
God Save The Kinks!