Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Wiadomości   Polityka to histeria osiągana za pomoc...

Komentarze do artykułu

"Izwiestija": Tusk napluł Putinowi do kieliszka

Do "naplucia zaproszonemu gościowi do kieliszka" porównuje dziennik "Izwiestija" wygłoszone przez premiera Polski Donalda Tuska 1 września na Westerplatte słowa, iż "radzieccy żołnierze nie mogli nikogo wyzwolić, bo sami nie byli wolni".

Polityka to histeria osiągana za pomocą historii

Autor: balsamlomzynski 03.09.09, 12:26
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Obciążony do granic bezpieczeństwa helikopter leciał nad ciężko
doświadczoną i niedawno wydartą Sowietom ziemią prezydenta, w
kierunku śląskiego Jastrzębia, gdzie najważniejszy organ państwa miał
raz jeszcze porównać przełomowe porozumienia komunistów z robotnikami
do czegoś ciężkiego, czym następnie brat organu mógłby przyłożyć
liberalnemu rządowi. Na zbliżający się Śląsk prezydent spoglądał z
uwagą. Krucha przynależność tej krainy do Niżu Środkowoeuropejskiego
stanowiła oś strategii wyborczej tego kluczowego przywódcy
południowej części basenu Morza Bałtyckiego. Na przynależność tę
ktoś powinien już jednak zacząć czyhać i dobrze byłoby gdyby to byli
Rosjanie, działający, jak zawsze, przy milczącym przyzwoleniu
Niemiec. Mocny głos Szczygły przebił się przez warkot silników i
nieznającą poważniejszych ograniczeń wyobraźnię prezydenta:
– Gratulacje, panie prezydencie, prasa wydaje się sugerować, że do
obrońców Westerplatte zasadniczo strzelali Rosjanie. Historia to w
istocie robienie polityki wstecz.
– Słyszałem to porzekadło w studium wojskowym, które, teraz tak mi
się wydaje, w znacznej mierze ukształtowało pańską osobowość, panie
ministrze.
– W studium wojskowym słyszał pan maksymę odpowiedzialnego za
zdławienie Powstania Listopadowego pruskiego generała Carla von
Clausewitza: „wojna jest jedynie kontynuacją polityki innymi
środkami”. A tu chodzi o odkryte przez Departament Bezpieczeństwa
Międzynarodowego oraz Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego BBN
powiedzenie towarzysza profesora Michaiła Pokrowskiego, że historia
jest w sumie przedmiotem walki politycznej. Nawiasem mówiąc, oba
departamenty lecą dziś z nami.
– No więc właśnie, Szyczygło, nigdy nie rozumiałem powodów, dla
których umysł zasadniczo zupacki bierze dwie rzeczy bardzo do siebie
podobne, dostrzega ich podobieństwo i następnie ogłasza to jako
odkrycie. Chodzi o to, żeby wziąć dwie rzeczy zasadniczo odmienne i
przepchnąć je przez gardło przeciwnika jako tożsame. Na przykład
Zaolzie i Alaskę. Moim zdaniem, mój drogi Szczygło, polityka jest
wywoływaniem histerii za pomocą historii.
– Myślę, panie prezydencie, że powyższe może przedostać się do
skarbnicy porzekadeł przydatnych, ale pozbawionych głębszego sensu.
Czy wie pan, panie prezydencie, że Clausewitz zmarł w Poznaniu, na
cholerę przywleczoną przez jego ówczesnych sojuszników, Rosjan?
– Sugerujecie, że Merkel mogłaby czymś zarazić Putina?
– Podczas oblężenia Śląska. Wojna, panie prezydencie, jest medycyną
uprawianą jako eutanazja.
– Swoją drogą nie róbcie sobie Szczygło ze mnie i z podatnika żartów
i połączcie Departament Bezpieczeństwa Międzynarodowego oraz
Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego w jedną komórkę.
.

Fragment blogu „Ostatnie 497 dni prezydenta”
Więcej notek: balsamlomzynski.blox.pl/html
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (101-200)
(1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-300 301-386
(201-300)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.