Czy ja wiem? Nie jestem za tym, żeby sztucznie kreować jakieś nowe
formy słów, bo odgórne narzucanie form językowych nigdy się nie
przyjmie. Natomiast nie mam nic przeciwko temu, jeżeli żeńskie
wersje zawodów niejako same wejdą do języka, bez przymusu i
naturalnie.
Hmm.. jakbym się musiała nazwać? Graficzka komputerowa? trochę
dziwnie mi brzmi..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.