to ja proponuję dla zabawy tworzenie męskich form zawodów, dotychczas typowo
kobiecych np. przedszkolanka - przedszkolanek (?), sekretarka - sekretarz
(kojarzy się z PRL-em, tak więc może sekretarek) itp. Notabene mimo istnienia
prostytucji męskiej nie ma określenia "prostytutek" albo "prostytut" tylko
prostytutka męska, dlaczego feministki-lewaczki tego nie oprotestowały??
Czy autorka musi na siłę tworzyć nowe formy? Przecież np. określenie
"przedszkolak" odnosi się do obu płci, forma przedszkolanka jest zarezerwowana
na opiekunkę w przedszkolu. Tak więc forma rodzaju męskiego określa zawód
osoby, a nie jakiej jest płci ów osobnik.
--
www.ukraina.blox.pl
www.jedyniesluszne.blox.pl