Masz rację, wszystkie zawody powinny mieć żeńskie formy, a ten
paskudny polski język tego nie umożliwia i trzeba to zmienić,
najlepiej ustawowo.
Na szczęście wiele zawodów ma już męskie i żeńskie nazwy, nie tak
jak z tym mężem stanu. Na czele z posłem - nie ma co kombinować
z "poślicą", żeńska forma "posłanka" funkcjonuje i brzmi bardzo
naturalnie.
Nie ma problemu też z kierowcą: kierowca kobieta to oczywiście
kierownica. Natomiast kobieta prowadząca tira to po prostu
tirówka ;))) Nie mylić z ciężarówką, bo to oczywiście kobieta
uprawiająca podnoszenie ciężarów :)
Jednocześnie należy zwrócić uwagę na dyskryminację męską: są zawody,
których nazwy funkcjonują tylko w formmie żeńskiej, co trzeba
koniecznie zmienić, również ustawowo. Np.: prostytut lub
przedszkolarz.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.