Właśnie. To wstyd, że męską formę prostytutki nazywa się męską dziwką. Przecież
to brzmi o wiele mniej dostojnie niż prostytutka. "Tirarz" też nie brzmi dobrze.
A mężczyzna, który chce zostać sekretarką a nie jakimś sekretarzem, co ma zrobić?
Nigdy przy dyskusji o równouprawnieniu nie powinno się mówić tylko o jednej stronie!
-TS
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.