Wygląda na to, że feminizm dorobił się swojego konia trojańskiego w polskim
językoznawstwie. Zgodnie z duchem tekstu Pani "językoznawczyni" to raczej
klacz trojańska.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.