Google Book Search, tak nazywa się nowy projekt zakładający skanowanie i umieszczanie w sieci książek na niespotykaną dotąd skalę. - Czy oznacza to koniec tradycyjnej książki - zastanawia się "Gazeta Wyborcza".
Jeśli ktoś uważa, że książki czytane z komputera zastąpią te tradycyjne, to znak, że sam książek nie czyta :). To może i będzie dobre do szybkiego znalezienia kawałka tekstu, ale na dłuższą metę - nierealne.
Ktoś podał linki, gdzie opisany jest Open Book Alliance. Open, z MS i wydawcami na czele. Śmiech :).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.