Komentarze do artykułu

Polskie dzieci na brytyjskim zasiłku

Prawie 38 tys. mieszkających w Polsce polskich dzieci dzięki dziurom w brytyjskim prawie dostaje zasiłki z brytyjskiego budżetu. Media na Wyspach są oburzone, opozycja oskarża rząd o rozrzutność

Polskie dzieci na brytyjskim zasiłku Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

  • Spoko, spoko, jak rozejdzie sie fama - za rok bedzie
    tam 80 tysiecy polskich dzieci :)

    --
    www.for-ex.pl - cała prawda
    o handlu walutami
    • cale rodziny sa na zasilkach bo nie umieja czytac ani pisac i
      nikt sie tym faktem nie oburza
      • ale one mieszkaja na wyspach- nie czaisz roznicy?
      • syn_wojtyly napisała:

        > cale rodziny sa na zasilkach bo nie umieja czytac ani pisac
        i
        > nikt sie tym faktem nie oburza


        Co ma piernik do wiatraka!

        Prawo jest prawem i zasilek przysluguje.
        Przeciwnicy wyplacania zasilku nie wspominaja ani slowem o tym ze
        zasilek na dzieci mieszkajace w Polsce jest wielokrotnie nizszy.
        Ale dostosowany do polskiej sredniej.
        Wiec to sa te szalone wydatki.
        Przeciwnicy zawsze znajda cos.
        W calej UNII obowiazuje takie prawo.
        Dlaczego Niemcy sie nie buntuja, ze placa na dzieci tureckie?
        Szwajcaria na jugoslawianskie.
        Francja na portugalskie a Hiszpania na Niemieckie?

        Przypomnijcie sobie tylko przyslowie: ..."to ma pszczoly ten ma
        miod...

        • "Szwajcaria na jugoslawianskie. "
          sie kolezanka zagalopowala: szwajcaria nie jest w unii, a jugoslawia
          nie istnieje
        • Nie jest wielokrotnie nizszy, nie pisz bzdur. Znajoma pracujac w
          Niemczech NIE dostawala zadnego zasilku na dziecko, pracuje teraz w
          Londynie i dostaje na corke, ktora zostawila z mezem w Polsce. Tu
          nie chodzi o zasilki przyslugujace dzieciom Polakow pracujacych w
          UK, chodzi bardziej o zasilki, ktore im nie zawsze przysluguja, np
          Tax Credits, Council Tax Benefit, Housing Benefit etc, spotkalam sie
          z osobami (pracowalam jako tlumacz), ktore pobieraja zasilki na
          siebie i dzieci ( nie moga pracowac, bo wychowuja dzieci np)co jest
          wykroczeniem, bo dzieci mieszkja w Polsce.
      • Jest takie powiedzenie, nie ruszaj gówna bo będzie śmierdzieć. Muzułmanie biorą
        zdecydowanie dużo więcej kasy na zasiłki od wszystkich innych Europejczyków. Ale
        tego tematu nie poruszą, bo zaraz będą krzyki o dyskryminację, a tego Anglicy
        najbardziej obawiają się. Wystarczy trochę nagłośnić o dyskryminacji, a
        przestaną czepiać się Polaków.
      • Pamietaj, ze jedzeli chodzi o azjatow/muzulmanow to niestety nie
        moze sie nikt obuzac. Zaraz by byly krzyki, ze rasisci! a ze
        Polaczki biale i "bezczelnie" pracuja na ich kraj to mozna ich
        opluwac i czepiac sie jak tylko sie zywnie podoba. Szczegolnie te
        dwie wymienione w artykule gazety.

        Jeden z pakistancow w pracy opowiedziel mi jak to z rodzina cala
        (rodzice, dziadkowie, ciotki wujki) przyjechali do Anglii i dostali
        dom z sociala w ciagu miesiaca - po jednym na rodzine. Po czym to
        sie wszyscy razem do najwiekszego w prowadzili (bo i tak zawsze
        razem mieszkali) a pozostale wynajmowali. To nikogo nie obuza...
        --
        Pozdrawiam
        • To coś a la Ruskie w Niemczech jak była fala wyjazdów, nasi przechodzili przez
          łagry, a jak Ruskie przyjeżdżali to Niemcy im się w pas kłaniali i od razu
          dawali mieszkania wyposażone i przeróżne zapomogi... może tak działał na
          Deutschów czar i blask złotych zębów?
        • Nie pisz rasistowskich bzdur jak nie wiesz co sie naprawde dzieje w
          tym kraju, nawet jak pobieraja Azjaci jakiejs zasilki to ich dzieci
          sa tu na miejscu i o to chodzi politykom. Widocznie nie zrozumiales
          kolegi z pracy: nie dostal nikt osobno mieszkan , dostaje cala
          rodzina i nie po miesiacu a po roku (umieszczani sa w hostelach),
          nawet jak dziadek z babcia i wujek a ciocia dostali oddzielnie i
          mieszkja razem to im sie wczesniej czy pozniej dobiara do d..y i
          zabiora im jedno z mieszkan. Jakos cie nie oburza to, ze duzo
          Polakow tak wlasnie kombinuje.
          • to nie rasistowskie bzdury a realia.

            nie pisze o zasilkach tylko porownuje sytuacje zasilkow obuzajacych
            anglikow z sytuacja przedstawiona przeze mnie, ktora nikogo nie
            obuza.

            zrozumialam dobrze co mi moj Pakistanski kolega mowil. on i jego
            rodzina mieszka tu juz od kilkunastu lat i jakos nikt im sie do
            d..py nie dobral. za to sobie wykupili wszystkie 4 domy za grosze od
            councilu i sobie je caly czas wynajmuja.

            jakos nie poznalam jeszcze polakow, ktorzy by tak kombinowali. moze
            obracamy sie w innych kregach. jedyne kombinowamie Polakow moze sie
            wiazac z poczatkowym procesem przyznawania domow czy mieszkan z
            councilu - w application forms pisza rozne rzeczy zeby tylko dostac
            przydzial.
            --
            Pozdrawiam
            • To nie masz pojecia o realiach, po pierwsze: kazdy moze zlozyc
              wniosek o przydzial mieszkania, nie wszystkim sie ono nalezy, po
              drugie: nie wykupili tego mieszkania za grosze, przysluguje im
              znizka przy wykupieniu po paru latach podpisania umowy, kiedys bylo
              30% teraz jest chyba tylko 20%, po trzecie: tak obracamy sie w
              innych kregach, pracowalam kiedys w council, po czwarte: okres
              oczekiwania na mieszkanie jest bardzo rozny i zalezy od wielu
              czynnikow, sa brane pod uwage: liczba dzieci, zarobki rodzicow, lub
              matki itd, np. matka samotna z jednym dzieckiem dostanie two-
              bedroom, matka ojciec i jedno dziecko tez, potem zalezy od wieku
              dzieci i plci, nie moge tez pojsc do coucil i powiedziec, ze mam 10
              dzieci ( musze to udowodnic) znane sa przypadki "pozyczania" sobie
              dzieci przez np siostry i dostawanie dwoch domow o wiekszej liczbie
              pokoi, mieszkanie w jednym i odnajmowanie drugiego, ale w wiekszosci
              przypadkow machlojki te sa wykrywane (np. zyczliwi sasiedzi) lub
              nagla wizyta z council i nie tylko traca te osoby mieszkanie, ale
              tez moga wyladowac w sadzie i traca zasilki. OBURZENIE nie obuzenie
              i Polak z duzej litery a pakistanski z malej..
        • Słowiańscy Polacy również padają ofiarami rasistowskiej
          dyskryminacji choćby ze strony germańskich Anglików i Niemców.
          Należy takie przypadki nagłaśniać na maksa, oni boją się tego
          rodzaju oskarżeń. Jeśli chodzi o Ruskich, to rząd H. Kohla podpisał
          z Rosją specjalną umowę, dotyczącą repatriacji rosyjskich Niemców
          oraz o przesiedlenie rosyjskich Żydów do RFN (taki rewanż za
          przyzwolenie Rosji na zjednoczenie Niemiec).
        • lewania napisała:

          > Pamietaj, ze jedzeli chodzi o azjatow/muzulmanow to niestety nie
          > moze sie nikt obuzac. Zaraz by byly krzyki, ze rasisci! a ze
          > Polaczki biale i "bezczelnie" pracuja na ich kraj to mozna ich
          > opluwac i czepiac sie jak tylko sie zywnie podoba. Szczegolnie te
          > dwie wymienione w artykule gazety.
          >

          A czym ty jestes lepszy, ktorych tak okreslasz?
          Wyszedles z bidy i dziadostwa, ktory w swoim kraju nie ma nawet
          czystych kibli, czy bez dziur chodnikow. Nie mowiac o kupie
          innych rzeczy ...
          > Jeden z pakistancow w pracy opowiedziel mi jak to z rodzina cala
          > (rodzice, dziadkowie, ciotki wujki) przyjechali do Anglii i
          dostali
          > dom z sociala w ciagu miesiaca - po jednym na rodzine. Po czym to
          > sie wszyscy razem do najwiekszego w prowadzili (bo i tak zawsze
          > razem mieszkali) a pozostale wynajmowali. To nikogo nie obuza...
        • Wszyscy pobierający odpowiednik tzw. roddzinnego pracują i płacą podatki i
          należy im się. Ale nie od dziś wiadomo że Brytole to s.....ny. Taki szemrany,
          zakłamany naród Good morning. How are you? Thank you. well Rzygać się chce!!!!
      • syn_wojtyly napisała:

        > cale rodziny sa na zasilkach bo nie umieja czytac ani pisac
        i
        > nikt sie tym faktem nie oburza

        Bo nie wszyscy sa jednakowi, ubrani w takie same mundurki i tak samo
        inteligentni. Zyjemy wsrod ludzi i musimy akceptowac roznice, ze
        jeden umie, a drugi nie umie czytac- na przyklad.

        A a propos dzieci, to wedlug Biblii sa one darem Boga i nie na
        stanowic, ike kto ma ich miec, prawda?
        Nasze babki i dziadkowie tez mieli ich wiecej niz my teraz i nikomu
        to nie przeszakadzalo; po prostu sie czepasz.
        Patrz na zycie pozytywnie!
    • Wiem z pewnych źródeł że wynikneło to z tego że rodziny Angielskie
      nie dostawały świadczeń na swe dzieci bo brakowało kasy a teraz z
      zarządzenia komornikom należy się spodziewać zwrotu pieniędzy z
      socjalu dla Polaków bo dostawali go bezprawnie + odsetki bo ten dług
      traktowany jest w UK jako wyłudzenie pożyczki.
    • Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Oto co sie robi w "demokratycznym" kraju za napisanie paru slow
        prawdy - usowa sie posta!
        A oto co robi inteligentny czlowiek, w odpowiedzi na takie
        traktowanie - usowa sie z brukowca GW.
        Goodbye and good riddance!
        --
        www.oshoworld.com/onlinebooks/index.asp

        " All viewpoints are correct but none is complete. "
        • "W rywalizacji o brytyjski socjał rodacy są bezkonkurencyjni. Dla porównania - o
          brytyjskie zasiłki wystarali się w tym samym okresie rodzice zaledwie 2,5 tys.
          dzieci ze Słowacji, 2,3 tys. z Francji i 1,8 tys. z Irlandii."

          a teraz niech redaktorzyna powie ile jest tsam slowackich imigrantow i ile
          irlandzkich, ile franucskich bo sie moze okazac ze nasi rodacy w porownaniu do
          tych nacji wypadaja bardo dobrze jak na 100 osob 80 bierze zasilek i na 20000
          zasiłek bierze 200 to ktorzy sa bezkonkurencyjni?
    • Chciało się wyciągac brudne łapska po kase a tu figa!
      • chyba nie zrozumiales synciu bo oni dostajak kase a nie fige.

        a swoja droga to doliczyli sie moze ile mln wplywa do budzetu z pracy tych
        dzieciorobow?
      • uprzejmy_kolo napisał:

        > Chciało się wyciągac brudne łapska po kase a tu figa!

        To straszne. Umiejętność czytania za zrozumieniem naprawdę zanika.
        Cały artykuł o tym że polacy dostają kasę a mimo to znalazł się inteligentny
        inaczej który zrozumiał że nie dostają.
        • asmok6 napisał:

          > uprzejmy_kolo napisał:
          >
          > > Chciało się wyciągac brudne łapska po kase a tu figa!
          >
          > To straszne. Umiejętność czytania za zrozumieniem naprawdę zanika.
          > Cały artykuł o tym że polacy dostają kasę a mimo to znalazł się inteligentny
          > inaczej który zrozumiał że nie dostają.
          bo nie dostają,anglicy odmawiają polskim pracownikom wypłacania swiadczen
          pracowniczych.kazdy kto ma National Insurance Number i jest zatrudniony w anglii
          oraz ma dziecko,ma równiez prawo do zasilku rodzinnego.to nie jest socjal,po
          polsku to zasilek rodzinny.a nie socjal z opieki spolecznej.
          mam wrazenie ,ze tym samym anglia lamie prawo do pracy w swoim kraju-trudno mi
          powiedziec konkretnie jakie.ale mam niesmak kiedy mysle ,ze jednak mają ochotę
          na niewolników,a nie pracowników.
          i dobrze tak naszym emigrantom?trzeba bylo nie lac obcokrajowców w polsce,moze
          nie byloby odwetu.teraz trzeba sie pokajac:) i odpokutowac swoje-szkoda,ze znow
          odbilo sie na dzieciach ,a nie na jednym posle,ktory mial zły dzien i nieco
          nacjonalistyczne poglady.
          sami sobie jestesmy winni.
          za chwile bedzie ostra jazda bez trzymanki za hasło w zielonym kolorze,,kobiety
          nie chca równych praw''pojawiajace sie w ramach polityki spolecznej we wielkich
          miastach.ale co tam-,,polak nowe sobie kupi-przed i po szkodzie był i zostanie
          głupi''...a szkoda.cierpia na tym najsłabsi.i to w naszym kraju,a nie gdzies tam...
      • Ja z zasiłku mogę kupić mydło, a ty swoje brudne łapy myjesz co niedziela w
        misce z wodą święconą.
        --
        Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
    • A ciekawe ile Polacy placa podatkow? Bo przeciez placa chyba tyle samo co
      Angole? A zaluja dzieciom 110 funtow.
      --
      Misio
      • placa tyle samo co angole????
        buhahahahaha
        niemozliwe- wiekszosc polakow jest zatrudniona na "minimalu", wiec
        dostaja tax benefita- czyli zwrot podatku z powodu ubostwa. angole w
        wiekszosci zarabiaja lepiej- ergo nie dostaja benefitow plus maja
        wyzszy prog podatkowy.
        inna sprawa ze polacy sa potrzebni, ale na pewno nie sa powazna grupa
        zasilajaca budzet- nie bezposrednio
        • W artykule jest mowa o "Child Benefit", który wynosi 20 tygodniowo (a nie 10) za pierwsze i 13.2 za każde następne dziecko i przysługuje KAŻDEMU, bez względu na zarobki. Inne dodatki są zależne od dochodu (do 56 tys. rocznie na rodzinę)i sytuacji rodzinnej.
          A jeśli chodzi o średni opodatkowany dochód na osobę , to proponuję sprawdzić brytyjskie statystyki. Wyjdzie Ci z tego sprawdzania, że Brytyjczycy to lenie, którym nie chce się wypełnić formularzy.
          --
          Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
          /znalezione w internecie/
        • "Child benefit" o którym mowa w artykule pobiera nawet premier Gordon Brown, a
          minimal to słyszałem ostatnio w Fabric
          • Child benefit jest automatycznie przyznawany kazdemu, bez wzgledu na
            wiek, wysokosc zarobokow, etc. i wyplacany jest tygodniowo lub raz
            na cztery tygodnie, do dnia ukonczenia 16. lat przez dziecko. W tej
            chwili jest to rzeczywiscie £20 za najstarsze dziecko i £13.20 za
            kolejne, oraz £14.10 dla prawnego opiekuna dziecka (jesli oboje z
            rodzicow nie zyja). Dziurawy natomiast jest system
            przyznawania 'Child Tax Credit', aczkolwiek ma on swoje plusy. Mimo
            to, nie mozemy pozwolic aby przyslonily nam one minusy, ktorych tez
            ma sporo :) Yyy, co ja mowilem? Aha, no tak... System przyznawania
            ulg i zasilkow jest oparty o deklaracje, skladane z koncem kazdego
            roku podatkowego, ktore sa weryfikowane przez system HM Revenue
            (odpowiednik skarbówki, tfu!). HM Revenue, ma prawo poprosic o zwrot
            nadplaconych pieniedzy i zawsze, ale to zawsze, dochodza do tego
            komu, ile wyplacili, komu ile sa winni, i co najwazniejsze, kto im
            jest winien. Jesli nie chcesz oddac pieniedzy, ktore nieslusznie ci
            wyplacili - spara zostanie oddana do Crown County Court (to chyba
            odpowiednik sadu wojewodzkiego), co moze skonczyc sie wiezieniem i
            bankructwem. Aha, i jeszcze jedno. Rodzic korzystajacy z
            ulgi/pobierajacy zasilek, dostaje pieniadze bezposrednio na swoje
            konto, HM Revenue nie robi przelewow na konta zagraniczne, wiec
            Polskie urzedy nie maja wgladu w to, jaki zasilek kto pobiera, sila
            rzeczy czesto skutkuje to podwojna, niekontrolowalna zapomoga. Swoja
            droga, place niemale podatki w UK, nie pobieram zadnych swiadczen od
            panstwa (poza wspomnianymi powyzej, ale jak wspomnialem, naleza sie
            kazdemu), splacam kredyt hipoteczny, nigdy nie mieszkalem w council
            house i wkvrwia mnie fakt, ze moje podatki ida na obce dzieci,
            mieszkajace w obcym kraju. Mam nadzieje, ze ktos ureguluje ten
            podatkowy bajzel i pieniadze znajda droge do budzetu.
    • bo zarabiam więcej jak pięć stów na osobę.
    • Tak samo jest w Danii.Kazdy obcokrajowiec zatrudniony w Danii moze
      ubiegac sie o swiadczenia na dzieci nawet jak one mieszkaja np. w
      Polsce. Osobiscie uwazam to za sprawiedliwe traktowanie kazdego kto
      pracuje i placi podatki. Przeciez w koncu na tym polega demokracja
      ze prawo jedne dla kazdego .....
      • Zasilki dostaja ci ktorzy pracuja i placa podatki.
        Gazety ani slowem nie wspominaja o tym ze ci ludzie pracujacy na
        wyspach placa tak zwany podatek od luksusu.
        Jest on o wiele wyzszy niz podatek dla zwyklego obywatela kraju.
        Wiec moze bez przesady z tymi wydatkami na dzieci mieszkajace w
        Polsce.
        Te same przepisy obowiazuja w calej Zjednoczonej Europie
      • Podobnie jest w Belgii i Luksemburgu. Pieniądze dostaje każdy
        pracujący i mający dzieci. Kwota nie zależy od wysokości dochodow, a
        jedynie od liczby dzieci. Trudno w zasadzie mówic o ubieganiu się,
        ponieważ to by sugerowało, że można dostac decyzję odmowną, a o ile
        wiem nie można.

        Są to kraje, którym zależy na przyroście demograficznym i obniżeniu
        średniej wieku społeczeństwa więc taki działania są uzasadnione.

        > Tak samo jest w Danii.Kazdy obcokrajowiec zatrudniony w Danii moze
        > ubiegac sie o swiadczenia na dzieci nawet jak one mieszkaja np. w
        > Polsce. Osobiscie uwazam to za sprawiedliwe traktowanie kazdego
        kto
        > pracuje i placi podatki. Przeciez w koncu na tym polega demokracja
        > ze prawo jedne dla kazdego .....
    • 03.11.09, 08:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • i jeszcze tam podskakują.
      • ech bergman1 - gdybys - oprocz pyskowania - umial tez czytac...
        zasilek na dziecko dostac moze osoba pracujaca tam (IE, UK czy w dowolnym kraju
        UE) od kilku lat i placaca tam podatki. I o tym ani gazety irlandzkie/brytyjskie
        nie pisza ani nawet wyboarcza o tym nie wspomina. A tutejsza "ciemna masa" (Ty
        jestes idealnym przykladem ze polska ciemna masa rowniez) uwaza ze przeciez te
        pieniadze im sie zabiera! Nie - nie zabiera sie. Obcokrajowcy placa podatki jak
        kazdy i maja (dzieki UE) takie same prawa jak kazdy inny (ja np. nie biore
        zasilku na dzieci, bezrobotnego czy dowolnego innego i oddaje prawie polowe
        moich zarobkow na 15-to letnie, wielodzietne, samotne irlandzkie "matki" - ktore
        zreszta czesto widuje w "designerskich" sklepach z ciuszkami bo przeciez musza w
        cos sie ubierac). Tego oczywiscie nikt tutaj nie zauwaza i wiekszosc lokalnej
        ciemnoty jest przekonana ze to ja ich okradam bo moge - nie daj boze - wrocic do
        Polski i zabrac wszystkie te pieniadze (ktore zarobilem i nie oddalem na matki,
        dzieci, bezrobotnych itp).
        I nie dziw sie ze Ci ludzie staraja sie o zasilki tutaj (IE/UK) - ich rodzinny
        kraj ma ich daleko w dupie wiec szukaja lepszego miejsca do zycia.
        Pozdrawiam (i podskakuje)
      • Zapewne ty, wraz z rodziną, wcześniej potępiałeś spekulantów i jeździłeś na
        rozkułaczanie.
        --
        Don't hurt what you can't kill. (Spiderman 3)
      • Przez otatnie 5 lat pracujac z tymi leniami, i patrzac jak za moje ciezko
        wypracowane pieniadze (w pracy zajmuja sie glownie sciganiem i ogladaniem
        filmow, albo spedzaja 4 godziny dziennie na lunchu w pubach) jezdza na wakacje
        do Portugalii, Egiptu i utrzymuja swoje chmary dzieci... to rzeczywiscie leniwym
        kutasom wspolczuje. A te dodatki na dzieci... wynosza mniej dla pracujacych
        tutaj, niz dla bezrobotnych Anglikow, ktorzy zaczynaja sie rozmnazac w wieku lat
        16tu (jak dobrze pojdzie), i dochodza do liczby 5-6 dzieciakow. I kto tu za kogo
        placi?

        bergman1 napisał:

        > i jeszcze tam podskakują.
    • Są biali, więc nie będzie wrzasku o rasizm (spora część społeczności
      afrokaraibskiej i nowych imigranów z Afryki żyje z zasiłków, a w
      Londynie 89% morderstw to 'murzyn na murzyna'). Są w większości
      katolikami, a to w Anglii, mimo areligijności społeczeństwa, ciągle
      wywołuje resentymenty. Z przyczyn historycznych są słabo
      zorganizowani i ich siła lobbyingowa jest bliska zeru. No i
      wkurzyli miejscowy 'white trash', tradycyjny elektorat Partii Pracy,
      wykonując proste zawody porządniej, szybciej i taniej.

      Lepszego celu w trudnych czasach się nie znajdzie. Jesteśmy
      współczesnymi Żydami w Angii :)

      Mało kto przy tej samej okazji (szukamy oszczędności!), wspomni, że
      przeciętny angielski podatnik dopłaca do Szkocji ok tysiąc funtów
      rocznie. W zamian może sobie kupić w Waitrose haggis, nawet w
      wersji wegetariańskiej, i flaszynę whisky, bo na tym korzyści
      płynące z tego co jest za murem Hadriana by się chyba kończyły.
    • Tyle słów o tym jaka to rodzina jest ważna, ale kasa idzie na kościół
      katolicki, na rolników, górników i innych pasożytów zawodowych. Pracowałem w
      UK , płaciłem podatki , nie łamałem prawa zasiłek się należał jak psu zupa. A
      tu co ? Ile kosztuje tzw. bezpłatna edukacja?
      Byłem w sanatorium z dziećmi to musiałem na oddział przynosić swoje lekarstwa
      bo nie było w sanatorium.... Raz dostałem dopłatę do okularów syna całe 14 zł
      - paliwo mnie więcej kosztowało żeby dojechać do NFZ. Ech szkoda gadać - życie
      tu to pływanie w kisielu - niby jak woda tylko jakoś tak ciężej . TAk, tak
      staram, się o wyjazd bo dosyc mam życia w kraju pt- Jakoś to będzie ....
    • Niech płacą za Dywizjon 303, za Jałtę......
    • Ale bzdura ten artykol.
      Ani BBC ani FOX, ani zadne brytyjskie "media" o tym nie wspomnaly
      nawet slowem. Jedynie The Sun wspomnialo, ale to nie jest "media" to
      jest tani brukowiec, a chodzi nie o polakow tylko o wszystkich z
      kontynentalnej Europy jak leci, kto pozwala takim artykolom na siec
      wychodzic? Odrobine samokrytycyzmu prosze.
    • Anglicy nie wyrośli jeszcze z kolonializmuni.Uważają, że jak oni
      doją inne kraje i obcą tanią siłę roboczą to jest OK, ale jak
      obcokrajowiec legalnie pracuje w Anglii i pobiera legalne
      świadczenia to ich okrada. Jak Kali ukraść krowę...

      --
      www.janostrzyca.bloog.pl
    • no zaraz,zaraz moment,ale jak polak odprowadza podatki od swojej pracy do
      angielskiej kasy rzadowej to jest ok?to kto ma niby placic polskim dzieciom
      zasilek rodzinny jesli pracownik jest zatrudniony w anglii?polska?!a z jakiej
      okazji?childe bennefit -bo o tym tzw.zasilku mowie - nie o np.taks creditach
      ,które naleza sie dzieciom chodzacym do szkoly w anglii,czy zyjacym tam
      -childe bennefit jest odprowadzany z parcy rodzica i anglia zadnej laski nie
      robi odddajac polskim dzieciom kase ich rodzicow.
      a nasi forumowicze to jak zwykle pysk jak wrota a we łbie siano.az z butow
      wystaje i brodą wyłazi.
      a dodatkowo anglia powinna placic rozłakowe .:)
      chidle benefit to nie jest darowizna z socjalu,z opieki spolecznej.to jest
      zasilek rodzinny dla pracujacych rodzicow.i nikt tu nikomu łaski robic nie
      musi.i tak polak zyjacy w anglii zostawia tam podatek ,a w skrajnych
      przypadkach placil w dwoch krajach.nie wiem kto tu wyglada na legalną
      mafie,ale napewno nie dzieci z polskich rodzin.
      • child... nie childe.


        mata68 napisała:

        > no zaraz,zaraz moment,ale jak polak odprowadza podatki od swojej pracy do
        > angielskiej kasy rzadowej to jest ok?to kto ma niby placic polskim dzieciom
        > zasilek rodzinny jesli pracownik jest zatrudniony w anglii?polska?!a z jakiej
        > okazji?childe bennefit -bo o tym tzw.zasilku mowie - nie o np.taks creditach
        > ,które naleza sie dzieciom chodzacym do szkoly w anglii,czy zyjacym tam
        > -childe bennefit jest odprowadzany z parcy rodzica i anglia zadnej laski nie
        > robi odddajac polskim dzieciom kase ich rodzicow.
        > a nasi forumowicze to jak zwykle pysk jak wrota a we łbie siano.az z butow
        > wystaje i brodą wyłazi.
        > a dodatkowo anglia powinna placic rozłakowe .:)
        > chidle benefit to nie jest darowizna z socjalu,z opieki spolecznej.to jest
        > zasilek rodzinny dla pracujacych rodzicow.i nikt tu nikomu łaski robic nie
        > musi.i tak polak zyjacy w anglii zostawia tam podatek ,a w skrajnych
        > przypadkach placil w dwoch krajach.nie wiem kto tu wyglada na legalną
        > mafie,ale napewno nie dzieci z polskich rodzin.
    • Na paczkowni pracowali:
      Polacy
      Rumuni
      Mołdawianie
      Senegalczycy
      Haitańczycy
      Albańczycy
      Ukraińcy
      Kenijczycy
      Somalijczycy
      etc,etc,etc
    • to chyba normalne ze placac podatki w danym kraju nabywa sie takie same prawo
      do socjalnych zabezpieczen jak wszyscy inni podatnicy danego kraju. To czy
      dzieci mieszkaja tu czy tam nie powinno miec zadnego znaczenia. W Niemczech
      jest to samo przez sie zrozumiale i nikt nie podnosi o to glosu. Jesli place
      to mam prawo do wspolnego udzialu w ochronie socjalne.
      Bardzo dziwi mnie ze mozna myslec inaczej.
    • Albo w Unii Europejskiej zasiłki są albo ich nie ma.

      Polacy są pełnoprawnymi obywatelami Unii Europejskiej.

      Zgodnie z Traktatem Lizbońskim jest to jedna federacja, Federacja Unii
      Europejskiej.

      Jeśli w UE zasiłki są to należą się polskim dzieciom jak miska psu.

      Polskie dzieci nie są lepsze ani gorsze od innych dzieci.

      Jeśli w Anglii jakieś gazety reprezentują rasistowskie poglądy to winny być
      osądzone i zamknięte, czy ukarane poważną karą finansową.

      Nie wiem doprawdy, taka była walka o to wejście do Unii, taki rejwach był.

      Jak dzisiaj można pisać takie głupoty jak w powyższym artykule i to w taki
      bezdennie bezkrytyczny sposób???
    • Panie Pawlicki jak się pisze TAK TENDENCYJNY artykuł to chociaz należałoby się
      przygotować MERYTORYCZNIE w zakresie tego ILE WYNOSI CHILD BENEFIT w Wielkiej
      Brytanii. Gazeta schodzi na psy niczym "Daily Telegraph" i "Daily Mail".
    • Telegraf jest tuba torysow, ale pisac ze jest nieprzychylna imigracji to duze
      naduzycie.
    • Artykul tendencyjny i krotkowzroczny, to fakt. Jedno natomiast zaczyna
      niepokoic coraz bardziej; jesli Torysi wygraja wybory, kazdemu
      imigrantowi bedzie naprawde ciezko. Bedziemy dyskryminowani na rynku
      pracy (pomijam tu prace fizyczne) juz na etapie zlozenia cv.
    • zasilkow???

      --
      Gazeta Wyborcza = Maleszka
      Lekarz powinien zarabiać tyle co 200 pielęgniarek (ze specjalizacją tyle co 500).
      Gó... nie Nobel.
    • Sprawa zasilkow dla dzieci zainteresowalem sie kiedy wyplynela infomracja, ze
      rzad brytyjski zgubil dane dwoch milionow rodzin pobierajacych zasilki.
      Okazuje sie ze sa one przyznawane automatycznie kazdej rodzine z dzieckiem i
      jesli urodzi mi sie tutaj potomek, nie bede mial prawa odmowic tych ochlapow z
      panskiego stolu (bo tak nalezy nazwac to marne pare funtow). Skoro bryryjczycy
      stworzyli sobie taki kretynski system to nie maja teraz o co plakac. Tyle gada
      sie tutaj o 'rownych szansach' i 'tolerancji' a jak przyjdzie co do czego to
      media i politycy wyjezdzaja z 'mowa nienawisci'.
    • Ta, jak dziecko mieszka w Polsce to nie wymaga oczywiście utrzymania, co? To, ze
      w Polsce utrzymanie jest tańsze nie może być przyczyną dyskryminacji.
      Niedawno jeszcze brytole piali z zachwytu nad korzyściami, które przewyższają
      koszty niedawnej fali emigracji, a teraz gdy kryzys to sio do domu? Każdy kij ma
      dwa końce, niech brytole się pienią teraz, takie mają prawo i już, przecież nie
      jest to dyskusja o oszustach,ale o uczciwie pracujących ludziach, pracujących i
      podnoszących PKB kraju gdzie pracują.
    • Sprostowanie: Na pierwsze najstarsze dziecko obecnie to 20 a każde kolejne
      13.20 funtów tygodniowo. Tzw. Child Benefit jest przyznawany niezależnie od
      miejsca przebywania dziecka. Trzeba spełniać pewne kryteria ale przede
      wszystkim dla emigracji być zarejestrowanym i posiadać numer National Insurance.
      Pozostałe Benefity - Tax Working Credit - zależy od wielkości zarobków i
      dziecko musi przebywać na stałe w Wlk. Brytanii!Żadne z benefitów nie ma formy
      zwolnienia podatkowego!

      Najważniejszy w tym wszystkim jest fakt, że pracując i płacąc podatki nabywam
      takie same prawa jak Brytyjczycy i nie wyobrażam sobie sytuacji w której
      jestem traktowany jak osoba innej kategorii.
    • wielu wyjachalo zeby tylko na sacjalu siedziec...
      • cytat z art:
        "Chodzi o zasiłki i ulgi podatkowe płacone zgodnie z przepisami Unii
        Europejskiej pracującym na Wyspach Polakom."

        Rozumiem, ze czytanie może sprawiać trudności, ale przynajmniej się nie odzywaj
        jak nie przeczytasz artykułu.
        • ojca napisał:

          > cytat z art:
          > "Chodzi o zasiłki i ulgi podatkowe płacone zgodnie z przepisami Unii
          > Europejskiej pracującym na Wyspach Polakom."
          >
          > Rozumiem, ze czytanie może sprawiać trudności, ale przynajmniej się nie odzywaj
          > jak nie przeczytasz artykułu.
          to byla generalna uwaga, masz problem ze zrosumieniem tekstu pisanego?
          • lai21 napisał:


            > to byla generalna uwaga, masz problem ze zrosumieniem tekstu pisanego?

            Za cholerę nie rozumiem Cie człowieku, co to jest ta "generalna uwaga"? To,ze
            ktoś wpierdziela się w temat i niż gruchy ni z pietruchy coś pierdyknie co nie
            ma sensu? Może to jednak jakaś nowomowa, co?

            Oświeć mnie i prowadź wodzu...
            • wielu Polakow ktorzy przyjezdzaja na wyspy ma tak niskie dochody ze kwalifikuja
              sie do pomocy spolecznej. sam mam znajomych w iralndii, ktorzy ciesza sie ze
              dostali tam jakas karte od rzadu, ktora umozliwoa im darmowe leczenie, lecz nie
              poprawia to obrazu Polakow w oczach Irlandczykow.
              Wiec ta generalna uwaga jest ze wszechmiar sluszna
    • Dopóki się polskiego bydła nie wyrzuci z cywilizowanego kraju.
    • 20 funtów tygodniowo daje kwotę około 80 funtów miesięcznie.
      W Irlandii 160 Euro miesięcznie na dziecko, też niezależnie od zarobków rodziców.
      I przypominam że Irlandia jest jednym z krajów najciężej dotkniętych kryzysem,
      natomiast w Polsce, oazie dobrobytu której kryzys się nie ima, zasiłek na
      dziecko przeważnie - zero.
    • Dlaczego ja mam płacić na ich dzieci? Jesli nie płacą podatków w Polsce to nie
      powinni mieć żadnych przywilejów w Polsce (opieki medycznej, bezpłatnej edukacji
      dzieci, opieki medycznej, zasiłków etc.) To chyba logiczne?
    • Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nie wiem o co ten krzyk, jeśli rodzice pracują w Wielkiej Brytanii i tam płacą
      podatki to niby dlaczego Polska miałaby wypłacać zasiłki ich dzieciom, niech
      płaci kraj, który pobiera podatki
    • Zasiłki na dzieci istnieją znacznie dłużej nic wspólny rynek pracy i
      wszystkie płacące je kraje dostosowały ich wysokość (jak i wysokość
      wszystkich innych świadczeń socjalnych) do miejscowych kosztów
      utrzymania. Ich celem jest zapobieganie biedzie w rodzinach
      wychowujących dzieci w danym kraju, a nie podnoszenie poziomu życia
      w innych krajach. Systemy socjalne nie powinny być do tego celu
      wykorzystywane. Do wyrównywania poziomu życia w Unii służą
      miliardowe transfery pienieżne w ramach budżetu unijnego.
      Najwyższy czas, żeby zmienić przepisy umożliwijące wyciąganie
      pieniędzy z systemów socjalnych jednych krajów i przekazywanie ich
      zagranicę. Świadczenia socjalne muszą zostać powiązane z miejscem
      zamieszkania, a nie miejscem pracy jednego z członków rodziny.
    • Rok akademicki 75/76 przepracowałem w Wielkiej Brytanii na jednym z
      uniwersytetów. Podatek obliczano mi uwzględniając fakt, że mam na
      utrzymaniu 2 dzieci i żonę. (Zarobki żony przeliczone na funty były śmiesznie
      małe). A cała trójka była w Polsce. A o przystąpieniu Polski do Wspólnoty nikt
      na świecie jeszcze nie myślał.
      Przecież te dzieci w Polsce też kosztują! A jak dorosną, to mają szansę
      przyjechać do Zjednoczonego Królestwa i pracować na rzecz jego dobrobytu!
      Unia, to Unia. Inny kraj, to tak jak dotychczas było inne województwo. Ale
      populistyczne podżeganie działa. Boję się, że ono w przyszłości położy ideę Unii.
      --
      Jak ja nie lubię mieć stale racji!
    • Z jakiej racji panstwo ma zabierac Panu X ktory sie dorobil i ciezko pracowal na swoj interes aby dac cwanej rodzinie na ich dziecko? Jesli Pan X nie da to pozostaje mu albo uciekac z kraju albo wybrac sie do wiezienia na koszt innego Pana. W tym czasie nasza cwana rodzina psioczy ze nie dostaje obiecanego zasilkowego i jeszcze poda urzad do sadu aby wygrac sprawe.

      Taka poje...na sytuacje mamy drodzy czytelnicy na swiecie a media udaja ze jest normalnie.

      CZLOWIEK WOLNY INNYM SLUZY LEPIEJ
    • ze nareszcie maja wykwalifikowana sile robocza (hydraulik, slusarz
      etc) i ludzi ktorzy chca jeszcze na tych nierobow wyspiarskich
      porzadnie pracowac za mniejsze place.Co by anglicy powiedzieli na
      to, ze Austria i Niemcy placa zasilki na dzieci Turkow znajdujacych
      sie w Turcji, ktora nie nalezy do Unii Europejskiej.Dzieci ktorych
      ciagle w niewiarygodny sposob przybywa (wystarczy zaswiadczenie od
      gminy w Anatolii....)
    • No brawo rodacy, kombinatorstwo to jednak polska cecha narodowa. Byle sie
      nachapac ile sie da. Mam nadzieje, ze niedlugo wam odetna te pieniadze.
      • nikt nie kombinuje, prawo jest tak skonstruowane; choć sam dostaje od Królowej 80 funtów co 4 tygodnie, to odczuwam pewnego typu skrepowanie rzeczywiście. Nim wyslalem jakiekolwiek wnisoki i nim dostałem cokolwiek upewniałem sie dokładnie czy mi sie nalezy i brytyjskie i unijne prawo mówia, ze tak. Tysiące Brytyjczyków doją socjal od własnego rządu za nierobienie dosłownie niczego (poza kolejnymi Brytyjczykami zasilającymi ich szeregi). I ja na to takze place podatki pracujac tam. Mamy wspolny rynek, wspolna Europe, nikt nie broni Brytyjczykom pracować w Polsce i pobierać nas zasilek. Niczego nie kradne.
        • nikt nie twierdzi, że polscy pracownicy kogos okradają, Według mnie
          chodzi o to, że system nakazujący wypłacanie zasiłków dla odób
          przebywających za granicą, jest po prostu bez sensu. Państwo płaci
          zasiłki WE WŁANYM INTERSIE, tzn. żeby zapobiec skrajnej biedzie
          bądź wyrównać szanse życiowe gorzej sytuowanych, ale we własnym
          kraju a nie w innych państwach. Systemy socjalne powinny służyć
          mieszkańcom kraju, który te zasiłki płaci. Pomoc ludziom w innych
          krajach to nie ich zadanie.
    • Gazeta opublikowala artukul ktory mam ponad rok czasu... Chcialem
      sprawdzic co Brytyjczycy pisza w komentarzach i nie moglem znalezc w
      dzisiejszych wydaniach ale znalazelm ten artukol on jest z zeszlego roku...
      Dzienikarz ktory to teraz opublikowaljest dla mnie dziennikarskim
      zerem ....

      www.dailymail.co.uk/news/article-1023400/33m-child-benefit-paid-foreign-chldren-live-abroad.html
przejdź do: 1-100 101-125
(101-125)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.