Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Publicystyka   Publicystyka   Nic nie ogranicza

Komentarze do artykułu

Wyrok w sprawie krzyży ogranicza wolność - list

Parę lat temu, jeszcze w liceum, w dyskusji upierałem się, że krzyż wiszący na ścianie w szkole jest nie na miejscu, bo to instytucja, która nie jest miejscem kultu, kolega natomiast przekonywał mnie, że wartości stojące za tymże symbolem nikomu jeszcze nie zaszkodziły, nawet takiemu zdeklarowanemu ateiście jak ja.

Nic nie ogranicza

Autor: maruda.r 04.11.09, 19:55
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany

"Takie rozstrzygnięcie służy bowiem nie ochronie mniejszości, tylko uciskaniu
większości."

****************************

W wyroku nie chodzi o ochronę jednych przed drugimi, a o gwarancje
nienarzucania jednostce światopoglądu niezgodnego z jej sumieniem. Jednostka
owa nie musi wchodzić do kościoła, meczetu czy synagogi. Musi jednak bywać w
urzędach i innych miejscach użyteczności publicznej, które ktoś za pomocą
symboliki próbuje przerabiać na kościoły, meczety czy synagogi - ograniczając
tym samym przyrodzoną wolność wyboru światopoglądu. Nasza jednostka zostaje
wbrew swej woli skazana na obcowanie z symboliką, które jej nie odpowiada.
Takie stanowisko nie godzi, ani w interes większości, ani mniejszości: bo
zarówno mniejszość i większość składająca się z jednostek wciąż ma prawo udać
się do kościoła, meczetu czy synagogi.

Przyjmujemy za oczywistość powściągliwe zachowanie się w świątyni dowolnego
wyznania, nie obrażamy wiernych tam się znajdujących, nie niszczymy ich
symboli i nie narzucamy własnej ideologii. Tym samym oczekujemy, że będziemy
traktowani tak samo w naszych domach i w obiektach użyteczności publicznej.

Analogia z panią Smith jest naciągana. Szkoła oferuje pełen zakres wiedzy
wyrażonej w publikacjach. Jej przeglądem może być religioznawstwo, nauka o
społeczeństwie czy wreszcie etyka, które z zasady nie są nacechowane
konkretnym światopoglądem. Obecność książek Dawkinsa w bibliotece i krzyża na
ścianie w publicznych szkołach nie są tożsame. Podobnie jak obecność Kapitału
czy Mein Kampf nie czyni ze szkoły obozu dla młodych komunistów czy nazistów.

Gdybyśmy jednak powiesili książkę Dawkinsa pod sufitem jako biblię ateistów,
to dopiero wtedy pretensje pani Smith byłyby uzasadnione. Natomiast brak
symbolu jest neutralny. I niech tak będzie.

Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-121
(101-121)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.