najśmieszniejsze, że pod artykułem podpisały się aż trzy osoby. pewnie sklejka z
kilku, ale mi wstyd byłoby firmować swoim nazwiskiem takie głupoty.
pewnie kolejny "kreatywny" od "efektownych" tytułów na głównej się popisał.
onetowi drżą kolana, gazeta naprawdę na całego celuje w jego dotychczasowych
klientów.
--
those are the pieces of my story line
...
my music is where i'd like you to touch