Po pierwsze, zaden z Was matolow nie kupuje plyty ani nagran i one nie staja sie Wasza wlasnoscia. Kupujecie tylko nosnik i prawo do odtwarzania zawartosci w opisanych przez wlasciciela praw autorskich okolicznosciach.
Jesli chcecie, jeden z drugim, "kupic" utwor na wlasnosc i go udostepniac - nikt Wam nie broni. Musicie tylko liczyc sie ze znacznie wiekszym wydatkiem, rzedu setek tysiecy dolarow za jeden kawalek.
Wiesz, maruda, czego nie rozumiem? Jak to jest ze piraci to zawsze skonczeni troglodyci ktorych poziom rozumowania oscyluje wokol "Kali zrec, Kali srac" i jakiekolwiek subtelnosci sa dla nich kompletnie nieuchwytny... I co Ty robisz w tym towarzystwie?
--
Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.