> To zależy w jaki sposób rozwiązana była architektura serwisu. Jeśli użytkownicy dzielący się plikami posiadali swoją "tożsamość" w postaci konta w serwisie, to sorry, ale właścicielom nic nie zrobią. Serwis oficjalnie jest tylko dyskiem sieciowym...
Tak i nie. Mialbys racje, gdyby istotnie tresci nielegalne byly usuwane przez administratorow - a tak nie bylo o czym wspomina artykul...
> Oj, chyba nie wiesz jak przebiega tłumaczenie np. na napisy.org.
Nie, po prostu nie jestem naiwny. Tlumaczenie filmu to kosztowny i czasochlonny proces - i po prostu nie wierze ze ci ludzie robili to sami, skoro kazdy glupi program do zrzucania filmow z DVD posiada funkcje zapisania napisow w formacie TXT...
> To o czym piszesz dotyczy filmów z gotowymi tłumaczeniami, i nie ma nic wspólnego z serwisami napisy.org
Powtarzam: w idealnym swiecie mozna by bylo uwierzyc w takie wyjasnienie. Rzecz w tym ze ja tego po prostu nie kupuje...
--
Tylko wybitne jednostki maja swoich nasladowcow. Rzecz jasna, ma ich rowniez
Kretynofil.