Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Publicystyka   Publicystyka   Co takiego?

Komentarze do artykułu

Policja zamknęła OdSiebie.com

Po raz pierwszy w Polsce policja zamknęła serwis, w którym internauci dzielili się zdjęciami, filmami, muzyką

Co takiego?

Autor: kretynofil 05.11.09, 11:06
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
> Porównując tę kwestię do Twojego ulubionego tematu, ceny utworów są jeszcze bardziej przeszacowane, niż nieruchomości dwa lata temu.

Nie sa. Tak samo mozna powiedziec o czymkolwiek - bo na kazdym produkcie jest marza, ktora ustala producent/sprzedawca na podstawie badan rynkowych lub wlasnego widzimisie.

Jesli nie odpowiada mi cena produktu - po prostu go nie kupuje.

A porownanie z nieruchomosciami jest o tyle nietrafione, ze ja nigdy nie bylem przeciwny cenom nieruchomosci, tylko klamstwom ktore te ceny rzekomo mialy uzasadniac.

> W przeciwieństwie do nieruchomości, gdzie można się wstrzymać z zakupem, trudno jest żyć bez jakiejkolwiek twórczości, więc nic dziwnego, że ludzie kombinują.

Gowno prawda. Wiekszosc "kradzionej" "tworczosci" to badziew i banal o ktorym trudno powiedziec ze ma cos wspolnego z procesem tworzenia.

Darmowy dostep do muzyki istnieje, sa radiostacje internetowe - dlaczego ludzie z tego nie korzystaja?

> Poza tym chodzi też o dostęp. Jest na przykład mnóstwo już dawno rozpowszechnionych utworów, uznanych dóbr kultury, których po prostu technicznie nie można nabyć, albo jest to cholernie trudne.

Wiesz, tak juz jest - sa rzeczy latwe, sa rzeczy trudne. Wszystko jest funkcja kosztu... Pytanie brzmi po prostu: czy ta plyta/ten film/ta gra/ten program sa mi potrzebne, jesli tak, to czy zaproponowana mi przez sprzedawce cena (rozumiana jako funkcja koszt/trudnosc nabycia) jest dla mnie do zaakceptowania.

Kiedys zaplacilem fortune (na owe czasy i moje mozliwosci finansowe) zeby kupic oryginalna gre Dreamweb czy Ultima VII. Byly tego warte. Z drugiej strony - kolejnej odslony HOMM nie kupilem nawet za 10PLN - bo dla mnie nawet tyle nie byla warta...

> Niby nie usprawiedliwia to ściągania takich utworów, ale problem nie jest wydumany.

Wiele rzeczy jest trudno kupic, uwierz mi... Rzecz w tym ze latwiej ukrasc program niz krzeslo - i stad te "dylematy" "moralne"...

> Przydałaby się jakaś forma przymusowej licencji.

Oooo, cos mi tu pachnie dyktatura proletariatu ;)

--
Ratunku! Forum mnie atakuje!
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.