> Nie, po prostu nie jestem naiwny. Tlumaczenie filmu to kosztowny i czasochlonny
> proces - i po prostu nie wierze ze ci ludzie robili to sami, skoro kazdy glupi
> program do zrzucania filmow z DVD posiada funkcje zapisania napisow w formacie
> TXT...
Nie jesteś też dobrze poinformowany. Mój kolega pracuje w tłumaczeniach, według jego słów tłumaczenie filmu 1.5h, wraz z synchronizacją do aktorów itd to około półtora dnia pracy jednego człowieka, zakładając że ma do dyspozycji oryginalne napisy. Ze słuchu około 2x dłużej. Nie trudno wyobrazić sobie hobbystę, tłumaczącego dla sportu, albo po prostu dla samej nauki języka.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.