> Sam sobie pośrednio odpowiedziałeś. Artyści znani i nieznani
powinni
> porzucić mrzonki, że zarobią kokosy na płytach CD i DVD.
A co to sa kokosy, glabie? Co w tym dziwnego ze artysta oczekuje
wynagrodzenia za swoja prace. Jak jej nie dostanie to kto bedzie
tworzyl? Pewniue tylko nieletni pryszczaci onanisci, rzepolacy na
zdezolowanych w garazu w przerwach miedzy grupowym brandzlowaniem
sie. Moze to dla Ciebie sa artysci. Rzecz gustu.
>Swoje
> utwory powinni traktować jako trampolinę do zarabiania na innych
> polach.
Na przyklad grajac na grzebieniu w przejsciu podziemnym?
>Teraz źródłem kasy będą koncerty promujące daną płytę,
Promujace plyte ktora jest masowo kradziona za posrednictewm
internetu?
> udział utworu i osoby w reklamach, tok szołach i na okładkach
> magazynów. Kto zainteresowałby sie cytowanym przez Ciebie biustem
na
> okładce gazety, gdyby nie należał do znanej aktorki lub
piosenkarki?
>
> Gdyby nie kapitał i popularność zbita przez takich artystów, kiedy
> nagrywało się np. z Trójki na kaseciaka za darmo, nigdy nie
> zaistnieliby na taką skalę. Pokazują to desperackie próby
> zaistnienia zespołów młodego pokolenia. Dlatego młodziakom do
głowy
> nie przyjdzie ograniczanie dystrybucji utworu. Weteranom wydaje
się,
> że czas stanął w miejscu...
--
Dopoki nie wynaleziono internetu, nie wiedzialem ze na swiecie jest
tylu kretynow.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.