Co do ceny produktu - niektórzy twierdzą, że przy sprzedaży internetowej nie spadłaby zbyt wiele. Otóż są w błędzie. Przez internet twórca może sam rozprowadzać muzykę i dostawać 100 a nie 3% marży. Wystarczy mu do tego komputer i sprawnie działająca strona internetowa i już może sprzedawać ogromną ilość albumów. Odpadają koszty tłoczenia, prowizje (czyli kasa na wyżywienie całej mafii która niszczy dobrą muzykę) i ostatecznie 800MB muzyki mogłoby kosztować nawet 5zł. Tyle, że padłyby wytwórnie i tu jest pies pogrzebany.
Ostatnio kupiłem płytę za 20zł. Dobry krążek warto kupić i za 50zł. Ale to najpierw musi być dobra płyta, a wytwórnie się dziwią, czemu nikt nie kupuje albumów z dwoma świetnymi piosenkami. Nikt w dobie internetu nie wyda przecież 20-50 zł na 1 utwór.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.