www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=17&aid=8508
Internet powinien pozostać oazą wolności!
Unia Polityki Realnej wyraża zaniepokojenie ingerencją organów państwa w wolność Internetu. Jaskrawym tego przykładem są działania skierowane przeciw portalowi OdSiebie.com, jego twórcom i użytkownikom.
„Bez postawienia policjanta przy każdym komputerze wojna z tzw. piractwem jest tak samo irracjonalna jak wojna z narkotykami. Jest niedopuszczalne, by państwo ingerowało w przepływ informacji między obywatelami i niszczyło bezinteresowną wymianę danych w imię „urojonych praw do określonej kolejności bajtów”, zgłaszanych przez potężne grupy interesu, mające nadzieję na czerpanie nieuzasadnionych zysków z monopolu – uważa Tomasz Brzezina ze śląskiego UPR.
Wojna z tzw. „piractwem” dostarcza państwu pretekstu do ingerencji w ostatnią oazę wolności we współczesnym świecie, jaką jest internet. W imię tej wojny, państwo rozbudowuje techniki inwigilacji obywateli i powiększa swoje zdolności kontrolowania ruchu sieciowego. Przejawem tego jest pomysł zalegalizowania szpiegowania obywateli poprzez instalowanie przez policję złośliwego oprogramowania komputerowego (tzw. koni trojańskich) służącego do szpiegostwa. Projekt skrytykowała już Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
„Jeśli chcemy, aby w niedalekiej przyszłości strony internetowe zakładało się tak, jak teraz firmę, a od każdego kliknięcia odprowadzało podatek, to śmiało popierajmy rząd w walce z wymianą danych i głosujmy na obecne partie parlamentarne. Jeśli zaś chcemy, żeby firmy otwierało się tak łatwo, jak dzisiaj strony internetowe, a wymiana towarów i usług nie była pretekstem do płacenia rządowi nieuzasadnionych opłat - głosujmy na jedyną autentycznie wolnościową partię w Polsce, czyli na UPR” - dodaje Tomasz Brzezina.