> Może zatem do opanowania wszystkich tajemnic ws
> zechświata wystarczy 1 człowiek (z IQ >1M) :)
Dobrze kombinujesz. Tyle, że ja bym już tego nie nazywał jednym człowiekiem, a
jakoś inaczej. Bo faktem jest, że ilość informacji jaką można upchnąć w
określonej przestrzeni jest skończona. Zatem mózgi będą musiały zajmować jej
coraz więcej. W pewnym momencie mózg będzie tak ogromny, że będzie musiał być
1Sferą Dysona (konstrukcją powstałą po rozmontowaniu wszystkich planet, włącznie
z Ziemią, Układu Słonecznego) otaczającą Słońce. Czy też nawet będzie to kilka
sfer zawierających się jedna w drugiej, czyli tzw. Mózg Matrioszka. I to
właściwie takie coś będzie jednym osobnikiem.
Możliwości takiego mózgu będą przeogromne. Będzie on chociażby zdolny do
generowania w swoim umyśle wirtualnych światów, które będą mogły zamieszkiwać
miliardy wirtualnych istot o możliwościach umysłowych takich jakie mają
dzisiejsi ludzie.
A jeden taki mózg to dopiero początek. Przecież w naszej galaktyce mamy 200
miliardów gwiazd. Zatem takich konstrukcji powstanie naprawdę sporo. W końcu i
cała galaktyka zostanie przemieniona w jeden ultrainteligentny byt. Ale to też
nie będzie koniec. We Wszechświecie istnieje przecież miliardy miliardów galaktyk.
Zatem sam widzisz, że rzeczy do poznawania ciągle będzie przybywać.
--
Absurdarium - zbiór absurdów i nonsensów