Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Publicystyka   Publicystyka   Sześć rzeczy, które ...

Komentarze do artykułu

Sześć rzeczy, które powinieneś wiedzieć o swoim doradcy finansowym

Zamierzasz wziąć kredyt hipoteczny lub zainwestować pieniądze. Idziesz do doradcy finansowego, aby pomógł ci wybrać najlepsze rozwiązanie. O co pytać? Na co uważać? Jak nie dać się zrobić przez doradcę w trąbę?

Sześć rzeczy, które powinieneś wiedzieć o swoim...

Autor: kredyty-czestochowa.pl 15.11.09, 19:20
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Pracowałem w kilku bankach... a że chciałem uczciwie doradzać
klientom, założyłem własną działalność gospodarczą. Zajmuję się tym,
na czym się znam - pośrednictwem kredytowym, choć wiedzę
ogólnoekonomiczną mam większą niż niejeden doradca z renomowanej
firmy (zresztą mam też znajomych w "tych firmach", więc mam
porównanie). Hobbistycznie lokuję pieniądze na GPW (swoje), bo nie
podejmę ryzyka za klienta (mogę mu co najwyżej zarekomendować, co ja
bym kupił - za free oczywiście). Klienci mnie cenią i jak pisze
arfer w tej branży działa się tylko z polecenia... na "wyzysk" mogą
sobie pozwolić firmy, które wykładają spore sumy na reklamę, a ja
muszę troszczyć się o każdego klienta i nie oszukiwać go, bo nie
dość, że nic nie zarobię to jeszcze ktoś mi zrobi antyreklamę. A
swoim klientom zazwyczaj polecam skorzystanie z usług też
konkurencji... żeby byli pewni współpracy ze mną. Jeśli są to polecą
mnie dalej, a jeśli nie - no cóż - przynajmniej nie zaszkodzą mojej
reputacji. Jeszcze jedno - moja praca nie polega na wejściu do netu
i sprawdzeniu w porównywarce, gdzie rata wyjdzie najniżej (choć
klient może nie mieć szansy na kredyt w tym banku) lub są inne
powody, dla których nie polecam danego banku...np. z uwagi na
wątpliwą wiarygodność.

Problemem uczciwych doradców są naciągacze, ale też kultura pracy
Polaków, a w zasadzie brak szacunku dla pracy i czasu innych...
Doradca, ktory nosi garniaki za kilka stów i jeździ super autem - ma
to wszystko na kredyt - znam wielu takich "pozorantów", a Ci, którzy
potrafią zarabiać pieniądze - nie zajmują się doradzaniem innym
tylko obracaniem biznesem. Moją motywacją do założenia firmy było
uczciwe doradzanie klientom bez powiązania z jednym bankiem, a
finansowo wychodzę dużo lepiej, choć na garniak za kilka tysięcy
mnie nie stać, bo mam żonę w ciąży i dwójkę dzieci na utrzymaniu
(uważam, że to moja najlepsza lokata na przyszłość) :)


Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących :)
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.