Obligacje kupowane przez OFE to to samo co zbieranie ich ekwiwalentu
w ZUS na niewyspecyfikowanych, choć rzekomo zindywidualizowanych
kontach?!
To trafi na pewno do ludzi niezorientowanych, a tych jest w Polsce
tyle, by wystarczyło na elektorat PO. A już poważnie...
Trudno komentować wypowiedzi, które głoszone są z rozmysłem w jednym
tylko celu - w celu przekonania opinii publicznej, że rząd działa
kierując się troską o emerytów, a nie w rozpaczliwym poszukiwaniu
środków na łatanie dziurawego budżetu, w którym nie przewidziano
skutków kryzysu. Tymczasem, gdyby minister finansów miał cel inny
niż perswazyjny, np. zgodny z prawdą opis stanu prawnego i
przeznaczenia środków zgromadzonych w OFE, w tym prowadzonych przez
nie strategii inwestycyjnych, musiałby on twierdzić coś zupełnie
przeciwstawnego. Zabawne, nieprawdaż?
Ale przecież minister finansów w Polsce ma za zadanie dbać jedynie o
budżet państwa, nie zaś o dobrobyt jego obywateli.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.