Pierwotnie ludzie nie mogli liczyć na inną emeryturę niż ta którą im
zapewniały własne dzieci. W systemie bismarckowskim dzieci zostały
znacjonalizowane i od tego momentu miały pracować kolektywnie również
na tych, którym się nie chciało dzieci robić. Dzisiaj nikomu już się
nie chce robić dzieci, więc za parę dekad nie będzie komu pracować na
wyżywienie starców.
Jeżeli chcemy, żeby nasze społeczeństwo wogóle przetrwało, musimy
niestety wrócić do starych zasad i nie liczyć na różne machlojki
finansowe typu OFE, bo one też nie uchronią się od problemu
demografii.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.