Dodaj do ulubionych

USA: Palenie zabronione - nawet we własnym mies...

16.11.09, 20:02
Ciekawe kiedy to dotrze do nas, oby jak najszybciej...
--
Jeśli kobieta sądzi że trafi do serca mężczyzny przez żołądek, to mierzy
ciutkę za wysoko...
Edytor zaawansowany
  • everettdasherbreed 16.11.09, 20:07
    Zakazy palenia w budynkach wynikają z instalowania czujników przeciwpożarowych
    (reagujących na dym, przeważnie optycznych) oraz wentylacji mechanicznej.

    --
    Stirlitz strzelił Müllerowi prosto w serce. Kula odbiła się nie czyniąc
    Müllerowi żadnej krzywdy. "Broniewoj", pomyślał Stirlitz.
  • azx 16.11.09, 20:08
  • rwamac 16.11.09, 20:12
    haha a ja i tak dmuchne Ci dymem w twarz na przystanku i ch... mi zrobisz:)
  • p_a_m 16.11.09, 20:15
    Oddamm ci czosnkiem:)
  • az100 16.11.09, 21:26

    p_a_m napisał:

    > Oddamm ci czosnkiem:)

    Proponuję gaz pieprzowy.
  • fxvi 17.11.09, 03:01

    --
    f.
  • prezioso 16.11.09, 22:47
    A wiesz co ja ci wtedy zrobie?"Dmuchne"ci prosto w pysk.Z piesci,naturalnie.
  • edek47 17.11.09, 03:34
    takze nie mozna palic i pierdzic, bo obama uschnie.
  • hrabia-monter-christo 17.11.09, 04:42
    everettdasherbreed napisał:

    > Zakazy palenia w budynkach wynikają z instalowania czujników przeciwpożarowych
    > (reagujących na dym, przeważnie optycznych) oraz wentylacji mechanicznej.

    ales wasc pierdnal ha ha ha
  • janusz114 16.11.09, 20:09
    zakaz dotyczy, jak rozumiem, dymu tytoniowego. Bo jeśli lokator spali
    sobie crack'a albo da w żyłę, to już nikomu tam nie przeszkadza,
    prawda? Bo dym przez sufit nie przejdzie....
  • az100 16.11.09, 21:30
    janusz114 napisał:

    > zakaz dotyczy, jak rozumiem, dymu tytoniowego. Bo jeśli lokator
    spali
    > sobie crack'a albo da w żyłę, to już nikomu tam nie przeszkadza,
    > prawda? Bo dym przez sufit nie przejdzie....

    I tu się mylisz. Kiedyś wylałem na podłogę szklankę soku jabłkowego.
    I nazajutrz żółta z dołu przyleciała z pyskiem, że jakieś chemikalia
    jej z sufitu kapią. W starych domach dym przeniknie do góry bez
    wiekszego problemu.
  • zigzaur 17.11.09, 10:57
    Naukowo to się nazywa "dyfuzja".

    --
    Autoresponder:
    Biedaku nieszczęśliwy, buhaha, US-trockiści cytuję "Spiegla" brawo Schröder
    neoconsi rura już działa genialny Putin spasibo bystrzaku forumowy
    putzfrauausmannheim14,99999
  • boobooo 16.11.09, 20:09
    Nie ma znaczenia palisz czy nie, jezeliu ktos ogranicza w Twoim domu to co
    robisz z wlasnymi plucami - to jest chore.
    Nastepne w kolejce zakaz picia, opary przenikna do sasiadow,
    nakaz usypiania dzieci farmakologicznie, placz przeszkadza sasiadom,
    Usuwanie psom strun glosowych,
    Nakaz bialych firanek (powiesisz rozowe to zranisz uczucia estetyczne sasiada)

    Nie wiesz o czym mowisz, palenie to po prostu pierwszy krok .... testujemy
    zaakceptuja to idziemy dalej .....
  • pe1 16.11.09, 20:34
    Tak jest, OBY TAK DALEJ

    Alleluja i do przodu!
  • purkacz 16.11.09, 20:37
    niezupelnie: to jest apartamentowiec i wlascielowi wolno smierdziuchow
    ograniczyc bo mu niszcza posiadlosc. To ze europa wschodnia jara sie na smierc
    nie oznacza ze USA tez ma tak robic.
  • everettdasherbreed 16.11.09, 21:02
    Największy procentowy wskaźnik palących mają Chiny.

    --
    Stirlitz strzelił Müllerowi prosto w serce. Kula odbiła się nie czyniąc
    Müllerowi żadnej krzywdy. "Broniewoj", pomyślał Stirlitz.
  • fixumdyrdum2 17.11.09, 01:04
    Wyjaśnij ludziom, co to jest "apartamentowiec" w warunkach US. Bo u
    nas w reklamach apartamentowcami nazywają budynki raczej luksusowe
    ("z aparatamentami"). A co to jest w US - uświadom ludziom!
  • edek47 17.11.09, 03:54
    Tam domow mieszkalnych jest stosunkowo malo.
  • edek47 17.11.09, 03:48
    niz w Polsce...ale palenie murzynow jest juz zabronione.
  • andrzejto1 17.11.09, 08:10
    purkacz napisała:

    > niezupelnie: to jest apartamentowiec i wlascielowi wolno smierdziuchow
    > ograniczyc bo mu niszcza posiadlosc. To ze europa wschodnia jara sie na smierc
    > nie oznacza ze USA tez ma tak robic.

    Właściciel może, bo to jest jego własność. Jednak w kwestii własności zbiorowej,
    a tym są na przykład te "spółdzielnie" mieszkańców o których pisze autor
    artykułu mogą takie decysjze podejmować samodzielnie, państwu nic do tego...

    --
    www.kravmaga-wschod.org.pl
    "Na świecie jest bardzo dużo różnej broni i bardzo mało tolerancji i to jest
    powód dla którego cała ta broń jest potrzebna"
  • bella24 16.11.09, 20:37
    masz racje i nie masz racji - jak masz swoje mieszkanie to mozesz sobie palic.
    jak wynajmujesz mieszkanie lub dom, to wlasciciel moze tobie zabronic palic.
    jezeli wykupujesz apartament bloku (condominium)nawet na wlasnosc, to takze
    ackeptujsz prawa wspolnoty mieszkaniowej, ktora moze zakazac tobie palenia we
    wnatrz i zewnatrz.
  • boobooo 16.11.09, 20:49
    Problem w tym ze w USA Condos maja bardzo "specyficzne" regoly - TY DECYDUJESZ
    CO ROBISZ W SWOIM MIESZKANIU - to Twoje mieszkanie. Wspolnota decyduje o
    elementach wspolnych (skwerkach, drogach, dachach, piwnicach, rurach itp.)
    Jezeli ingeruje w to co robisz w swoim mieszkaniu, to jest to bardzo niedaleko
    do ingerencji w to co ja mam robic w moim domu (nie Condo) - miasto moze mi
    nakazac (majac juz podobne prawa w Condos) ze nie moge kochac sie glosno w mojej
    sypialni bo sasiadka ma dzieci...

    Nie popieram palenia, ale uwazam ze mam prawo robic to co chce w MOIM domu,
    jezeli nawet ma to jakis nieznaczy wplyw na otoczenie, bo niestety wszystko ma.
    Jak chinczycy, hindusi czy meksykanie gotuja obiad to czuc ich na pol
    kilometra... nasz czosneik i kapuste tez. To co wszystk9im nakazac zrec hamburgery?
  • bella24 16.11.09, 21:04
    jeszcze raz napisze, ze obecnie wspolnoty moga narzucic tobie wiele praw, ktore
    poprzez wykup mieszkania akceptujesz. Oczywiscie mozna sie pozniej sadzic, ale
    to droga zabawa.
  • snellville 16.11.09, 21:15
    bella24 napisała:

    > jeszcze raz napisze, ze obecnie wspolnoty moga narzucic tobie
    wiele praw, ktore
    > poprzez wykup mieszkania akceptujesz. Oczywiscie mozna sie pozniej
    sadzic, ale
    > to droga zabawa.

    Nikt nikogo nie zmusza aby wynajac lub kupic takie mieszkanie.
    Zapraszam do Atlanty, kupic sobie dom(nie mieszkanie)i mozecie palic
    ile chcecie.
    Miasto nie zrobilo ordynacji lub prawa zabraniajacego w tamtejszych
    mieszkaniach palic papierosow.
    Po co ta ryja???.....bawia mnie ci przewrazliwieni obroncy swojego
    zdrowia.
    Codziennie rano wchodza do metra w NY gdzie smierdzi szczochami az
    zbiera na wymioty.
    Kibli nie ma w nowojorskim metrze,a niektorym tu pacanom dymek z
    papierosa szkodzi.......ludzie wy juz bez dymu jestescie chorzy,na
    glowe.
  • iarbonel 17.11.09, 00:49
    pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Buergera - 90% to palacze. Jak masz
    sąsiada, który ciągle cię podtruwa, to też jesteś palaczem. Biernym. W tym
    przypadku mieszkanie tuż przy autostradzie zaszkodzi mniej.
  • edek47 17.11.09, 04:04
    W ameryce nikt nie umiera, nie ma na to czasu.
  • zezowaty_cyklop 17.11.09, 07:59
    boobooo napisała:
    > Nie popieram palenia, ale uwazam ze mam prawo robic to co chce w MOIM
    domu,
    > jezeli nawet ma to jakis nieznaczy wplyw na otoczenie,

    Właśnie o definicję tego "nieznaczny" się rozchodzi. Tam ustalili, że
    dym tytoniowy się w tej definicji nie mieści.
  • xp17 16.11.09, 23:36
    BOO BOO mam podobnego do ciebie sasiada kretyna. To bydle wychodzi sobie na
    balkon (mieszka pietro nizej) i puszcza swojego "dymka". Smierdzi w calym
    mieszkaniu. Musze zamykac okna i balkon. Na grzeczne uwagi bydle nie reaguje.
    Jedyna metoda na chama to policja i kara. Po dobroci sie nie da.
  • waldemar591 17.11.09, 01:50
    xp17 napisał:
    [...] Jedyna metoda na chama to policja i kara.
    Po dobroci sie nie da.[...]
    _____________________________________________________________________

    Ciekaw jestem, czy wezwana policja dała mu kiedyś mandat za palenie na balkonie?



    --
    “PO prawdopodobnie skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie cynizm,
    hipokryzja i konformizm.”

    - Stefan Niesiołowski
    Gazeta Wyborcza nr. 168
  • edek47 17.11.09, 04:08
    straszna choroba, taki czlowiek nawet wysrac sie nie moze.
  • kylax1 16.11.09, 20:10
    rom, ale wladze nie maja prawa zakazywac wlascicielowi nieruchomisci.
  • everettdasherbreed 16.11.09, 20:15
    Słuszna uwaga.
    Jeśli budynek mieszkalny jest na wynajem, to lokator nie jest właścicielem.

    --
    Stirlitz strzelił Müllerowi prosto w serce. Kula odbiła się nie czyniąc
    Müllerowi żadnej krzywdy. "Broniewoj", pomyślał Stirlitz.
  • kylax1 16.11.09, 20:17
    Jak kupia nieruchomosc na wlasnosc, to rzadowi wara od tego, co tam robia, ale
    jezeli wynajmuja, to musza sie dostosowac, do wymogow wlasciciela.
  • boobooo 16.11.09, 20:25
    To jest tak jak u nas "wlasnosciowe" mieszkanie w bloku. Jestes wlascicielem
    mieszkania, ale zyjesz we wspolnocie, gdzie masz wspolna z innymi klatke
    schodowa, piwnice, dach itp. Czesc obslugi jak sprzatanie, klatek, scinanie
    trawnikow itp jest wykupowana przez wspolnote.
  • purkacz 16.11.09, 20:38
    jest gorzej: wspolnota z klatka schodowa to fafik ale masz wspolnote wydatkow z
    tysiacem innych jeleni zlowionych tak jak i ty. Rozumiem ze w europce ludzie to
    robia bo musza ale w USA kondo to goowno.
  • boobooo 16.11.09, 20:41
    Zgadzam sie ze tylko dupki kupuja Condo. Ale to wciaz ich mieszkanie wiec
    powinni miec prawo w nima palic jak chca. Najwyzej juz go pozniej nie
    sprzedadza. W USA ludzie nie pala w mieszkaniach, bo cena takich mieszkan spada
    o 10-20%.
  • kylax1 16.11.09, 20:52
    Dowiedz sie w kancelariach amerykanskich, jak sprawa wyglada, od strony prawnej.
  • smutas 17.11.09, 04:12
    Troche prawdy jest w tym co piszesz. Z tym, ze wspomniane w art. "condo" to
    mieszkanie wlasnosciowe w budynku, w ktorym wszystkie mieszkania / apartamenty
    sa wlasnosciowe. Nie ta jak to bywa w Polsce gdy na 20 czynszowych mieszkan
    znajdzie sie jedno "wykupione". Z regoly takie budynki sa daleko lepiej zadbane
    niz te przeznaczone pod wynajem; basen, kort tenisowy, silownia to raczej norma
    niz wyjatek. Czyli okreslenie takiego mieszkania apartamentem jest jak
    najbardziej na miejscu. Nie bardzo jednak pasuje tu uzyte porownanie do
    spoldzielni, takie condo to co-op. Z reguly tansze niz normalne condominium.

    Suma sumarum - takie apartameny kupowane sa przez roznych ludzi, moga to byc
    mlodzi ludzie po raz pierwszy inwestujacy w nieruchomosc ale spory procent to
    zamozni i zabiegani ludzie, ktorzy najnormalniej w swiecie nie maja ochoty i
    czasu by co tydzien kosic trawe przed domem i myslec o wymianie dachu...
    cheers
    --
    <-= Have you ever noticed how fast Windows runs?? =->
    <-= Neither have I =->
  • guru133 16.11.09, 22:42
    mieszkania zgodnie z obowiązującym prawem. Wprawdzie wynajmujący może
    wypowiedzieć lokal najemcy, natomiast zakazać mu palenie w wynajmowanym
    mieszkaniu nie ma prawa o ile takiego zakazu nie ma w umowie. Jeżeli najemcą
    jest spółdzielnia, wspólnota mieszkaniowa albo TBS, to mogą najemcom co najwyżej
    pogrozić paluszkiem.
  • pe1 16.11.09, 23:40
    guru133 napisał:

    > mieszkania zgodnie z obowiązującym prawem. Wprawdzie wynajmujący może
    > wypowiedzieć lokal najemcy, natomiast zakazać mu palenie w wynajmowanym
    > mieszkaniu nie ma prawa o ile takiego zakazu nie ma w umowie.

    I o to chodzi, że teraz takie prawo będzie miał. I bardzo dobrze. Śmierdzieli
    trzeba tępić.
  • guru133 16.11.09, 23:55
    wiem o co takie larum i ubliżanie bliźnim.
  • kylax1 16.11.09, 23:57
    O ile mi wiadomo, polskiego prawa nie stosuje sie w USA, ale kto wie...
  • scag 16.11.09, 20:50
    Kolejny raz wyborcza daje pokaz niekompetencji.
    Ten zakaz dotyczy mieszkan NA WYNAJEM - po prostu wlasciciel nie pozwala
    lokatorom palic.
    Te mieszania NIE SA WLASNOSCIA lokatorow. Jezeli nie podoba im sie umowa najmu
    zawsze moga sie wyprowadzic.
  • augustusgermanicus 16.11.09, 20:10
    Skoro wolno je sprzedawac to i chyba palic wolno. Jesli rzady chca
    byc konsekwentne to powinny zakazac produkcji i zrezgnowac z
    miliardow plynacych w podatkach z tej galezi przemyslu. Jacys
    chetni? Nie? Tak sadzilem!
  • everettdasherbreed 16.11.09, 20:13
    To trochę jak z antyradarami: Kupić i sprzedać wolno, używać i trzymać w
    gotowości do użycia nie wolno.

    --
    Stirlitz strzelił Müllerowi prosto w serce. Kula odbiła się nie czyniąc
    Müllerowi żadnej krzywdy. "Broniewoj", pomyślał Stirlitz.
  • kireta21 16.11.09, 21:03
    > Skoro wolno je sprzedawac
    Do czasu, augustusgermanicus, do czasu...
  • rwamac 16.11.09, 20:11
    ach jak przyjemnie sie zaciagnac
  • plorg 16.11.09, 20:12
    ... a pierdzieć jeszcze wolno? Toż to gazy cieplarniane i mogą
    zaszkodzić planecie.

    --
    3 715 592 613 265 750 000 000 000 000 000 000 000 000
    czyli Zbiegi okoliczności 2
  • jwojnar 16.11.09, 23:11
    Oczywiście, że pierdzieć wolno. To przecież najśmieszniejsza rzecz, jaką można
    zrobić publicznie, najlepiej jednocześnie bekając. I nie mówimy tu o ludziach z
    4 mili w Detroit.
  • plorg 17.11.09, 07:46
    > To przecież najśmieszniejsza rzecz, jaką można zrobić publicznie
    ------------------
    Hmm... nie wiedziałem, że robienie czegoś we własnym domu jest
    rzeczą publiczną. No chyba, że ktoś mieszka w domu publicznym ;-)

    --
    3 715 592 613 265 750 000 000 000 000 000 000 000 000
    czyli Zbiegi okoliczności 2
  • ogabignac 16.11.09, 20:13
    Malo tego, wkrotce wprowadza tez zakaz jedzenia grochowki, szczypioru i chleba
    razowego. Z tego samego powodu.
  • zeixer 16.11.09, 20:14
    Niech się pacany przesiądą na rowery dopiero wtedy przestaną truć.
  • leziox 16.11.09, 20:24
    Chore finanse,chore zwyczaje,chore przepisy,chory kraj.
  • douglasmclloyd 16.11.09, 20:20
    USA to państwo policyjne, tam już nic nie wolno.

    --
    "W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć nowego wątku na
    tym forum." Dziękuję Gazeto - jeden z 200 wspaniałych.
  • paolo74 17.11.09, 00:44
    Myślę, że w Polsce podobne pomysły mogą się pojawić dość szybko. Ciekaw jestem jak będą kontrolować przestrzeganie zakazu. W Polsce donosy sąsiedzkie i raz na jakiś czas pokazowy nalot Policji. W USA jak znam życie, to zamontują każdemu teleekran, którego nie będzie wolno wyłączać i po kłopocie. A podobno ZSRR to było imperium zła? Ja drugoj takoj strany nie znaju, gdie tak swobodna żywiot czieławiek. Ku... w hitlerowskich obozach wolno było palić.

    Prawdę mówiąć neoliberalizm oznacza porzucenie przez państwo zadań, do których kiedyś jako obywatele je powołaliśmy (np. do organizacji służby zdrowia, edukacji itp...), nowe zadania jakie wyznacza sobie państwo to dbanie o nasze zdrowie, naszą moralność, bezpieczeństwo oczywiście wbrew naszej woli, za nasze pieniądze, ze szkodą dla nas i naszych dzieci. Np. za danie dziecku klapsa rodzice do mamra, dziecko do domu dziecka, gdzie zgodnie z prawem będą je napie...ć paralizatorami "wychowawcy" pedofile.

    Czas chyba zlikwidować wszystkie struktury powyżej gminy. A tymczasem warto uczyć dzieci rosyjskiego i może rozejrzeć się za skoromną nieruchomością gdzieś głęboko w Rosji. Tam hitlerowcy nigdy nie dojdą.
  • perepere8 16.11.09, 20:23
    w europie za to banany musza byc proste.
  • augustusgermanicus 16.11.09, 20:25
    Amerykanow szkalowac sie nie da. Sami z siebie idiotow robia z czego
    smieje sie caly swiat.
  • perepere8 16.11.09, 20:33
    ale jeszcze bardziej smieja sie z polakow, zwlaszcza w stanach.
  • augustusgermanicus 16.11.09, 20:44
    Wszyscy w swiecie wiedza ze amerykanie to najwieksi ignoranci.
    Okreslenie "redneck" moznaby przypisac 60% spoleczenstwa. Mnie ich
    smiech nie przeszkadza. Glupi amerykanie nie sa mnie w stanie obrazic
  • perepere8 16.11.09, 20:51
    za duzo naogladales sie amerykanskich filmow albo mieszkasz na
    greenpoincie z polakami, z nimi pijesz wodke i narzekasz na
    amerykanow zapiepszajac na budowie. i w ten sposob zaliczasz sie do
    tych 60% rednecks tyle , ze z polski.
    na szczescie nikt w stanach nie zawraca sobie d...y glupimi
    polaczkami, ktorzy zawsze wiedza co i jak najlepiej.
  • 12.12a1 16.11.09, 22:36
    perepere8 napisał:

    > za duzo naogladales sie amerykanskich filmow albo mieszkasz na
    > greenpoincie z polakami, z nimi pijesz wodke i narzekasz na
    > amerykanow zapiepszajac na budowie. i w ten sposob zaliczasz sie do
    > tych 60% rednecks tyle , ze z polski.
    > na szczescie nikt w stanach nie zawraca sobie d...y glupimi
    > polaczkami, ktorzy zawsze wiedza co i jak najlepiej.
    ------------------------------------------------------------------- A prostak
    nazywajacy sie T.Turner?
  • lucky81 17.11.09, 01:49
    Nie spotkałem się z tym, żeby Amerykanie śmiali się z Polaków (w związku z
    byciem Polakami), ani z jakiejkolwiek innej nacji. To raczej taka polska tradycja.
  • zoomca 16.11.09, 20:24
    U mnie w kompleksie tez niby tak jest, nie wolno tez palic na
    balkonach, a jednak ludzie to robia, co jest wkurzajace bo dym z
    balkonu wlatuje do mnie przez otwarte okno. Nie obchodzi mnie co
    palacze o tym mysla, ja chce miec powietrze wolne od smrodu papierosow.
  • boobooo 16.11.09, 20:39
    1) kiszonej kapusty sasiada,
    2) smochodow parkujacych pod blokiem
    3) Smrodu z fabryki
    4) Muzyki nastolatka z dolu
    5) krzyku dzieci na placu
    .....
    Moze tak po prostu zakazac sprzedazy mieszkan wokol mnie....
    To by bylo fajnie - napisze do Obamy
    Chyba mam prawo do czystego powietrza!!!
  • theorema 16.11.09, 20:40
    no i ja niby popieram, tylko, że...mnie np.rownie mocno, a moze bardziej
    przeszkadza smrod smazonego/gotowanego czosnku. No i co co z tym fantem zrobić,
    nawet nie da sie wmawiac, że jest to szkodliwe dla zdrowia, zwlaszcza w czasie
    (podobno) epidemii. Chociaz we mnie powoduje reakcje agresywne, placzliwosc i
    wymioty:)
    Ale tak to juz jest, że kazdy z nas chce jak najwiecej przestrzenie dla siebie
    zagarnac i bardzo trudno rezygnujemy z jej czesci na rzecz kogos innego. Dopóki
    mam prawo sluchac muzyki od 6 do 22, to nie zrezygnyje, bo ktos jest chory i o
    to prosi. Dopoki mam prawo palic na balkonie - robie to nawet jesli na balkonie
    obok spi niemowle w wozku. Dopoki mam prawo gotowac czosnek robie to z
    upodobaniem co dzien przy otwartych oknach...taka jest nasza mentalnosc, polska,
    amerykanska...stad koniecznosc wprowadzania zakazow, nakazow - bo na zwykle
    wyczulenie na cudze potrzeby, upodobania, zyczliwosc na co dzien - nie ma juz co
    liczyc:(
  • polaknormalny 16.11.09, 20:41
    zoomca napisał:

    > U mnie w kompleksie tez niby tak jest, nie wolno tez palic na
    > balkonach, a jednak ludzie to robia, co jest wkurzajace bo dym z
    > balkonu wlatuje do mnie przez otwarte okno. Nie obchodzi mnie co
    > palacze o tym mysla, ja chce miec powietrze wolne od smrodu papierosow.
    może masz racje ja nienawidzę alkoholu a muszę cierpieć jak w miejscu
    publicznym taki jak ty śmierdzi mi piwskiem lub inną trutką ale przez to nie
    dyskryminuje pijących choć przez alkohol zginęło o wiele więcej niż przez tytoń
    więc siedź cicho alkoholiku
  • prawdziwy.jonek 16.11.09, 21:00
    zoomca napisał:

    > U mnie w kompleksie tez niby tak jest, nie wolno tez palic na
    > balkonach, a jednak ludzie to robia, co jest wkurzajace bo dym z
    > balkonu wlatuje do mnie przez otwarte okno. Nie obchodzi mnie co
    > palacze o tym mysla, ja chce miec powietrze wolne od smrodu papierosow.

    to sie przenies do niepalacych:) proste im nie przeszkadza tylko tobie:)

    --
    w dopie byliscie i gowno widzieliscie.
  • tomus78 16.11.09, 20:27
    Mieszkam na ostatnim piętrze w pięciopiętrowym budynku. Latem kiedy
    towarzystwo z niższych kondygnacji zacznie jarać smród jest niemiłosierny.
    Zimą kiedy mniej się wietrzy, a sąsiedzi jarają w domach cały smród leci
    wentylacją. Niech sobie bydlaki chleją, niech sobie walą w żyłę przynajmniej
    będą zabijać siebie, a nie innych. Już o kopceniu na przystankach i ulicach
    nie wspomnę. Żaden pieprzony kocmołuch(na inne określenie ten motłoch nie
    zasługuje) nie zrozumie, jak irytujące jest, kiedy wydychany z przepalonego
    ryja dym, plus to co tli się z peta leci do tyłu zatruwając kogoś idącego za
    delikwentem. Karać, lać, tępić wszelkimi możliwymi sposobami!!!
  • snellville 16.11.09, 20:37
    tomus78 napisał:

    > Mieszkam na ostatnim piętrze w pięciopiętrowym budynku. Latem kiedy
    > towarzystwo z niższych kondygnacji zacznie jarać smród jest
    niemiłosierny.
    > Zimą kiedy mniej się wietrzy, a sąsiedzi jarają w domach cały
    smród leci
    > wentylacją. Niech sobie bydlaki chleją, niech sobie walą w żyłę
    przynajmniej
    > będą zabijać siebie, a nie innych. Już o kopceniu na przystankach
    i ulicach
    > nie wspomnę. Żaden pieprzony kocmołuch(na inne określenie ten
    motłoch nie
    > zasługuje) nie zrozumie, jak irytujące jest, kiedy wydychany z
    przepalonego
    > ryja dym, plus to co tli się z peta leci do tyłu zatruwając kogoś
    idącego za
    > delikwentem. Karać, lać, tępić wszelkimi możliwymi sposobami!!!


    Na piatym pietrze!!!!...do nieba masz juz bliko koles.
    A gdy sr..z,tez wychodzisz na zewnatrz???
  • trzeposlaw 16.11.09, 20:38
    oj coś mi się wydaje, że Ty to się nigdy nie sztachnąłeś porządnie. a szkoda...
  • sajgonski 16.11.09, 22:58
    To wstrzymaj oddech palmusie. Na pewno dużo czujesz na 10 piętrze. A może to
    smród...z twojego pojsranego czerepu? "Zabronić na ulicach i przystankach" Mało
    masz przestrzeni pucołowaty lalusiu? Jak nie pasuje to wara za ocean. Co za imbecyl.
  • kraq 17.11.09, 00:24
    na tym przystanku. malo masz przestrzeni pucolowaty lalusi? i
    przynajmniej na pluca ci sie nie rzuci
  • karol_7 16.11.09, 23:16
    tomus78 napisał:

    > Mieszkam na ostatnim piętrze w pięciopiętrowym budynku. Latem kiedy
    > towarzystwo z niższych kondygnacji zacznie jarać smród jest
    niemiłosierny.
    > Zimą kiedy mniej się wietrzy, a sąsiedzi jarają w domach cały
    smród leci
    > wentylacją. Niech sobie bydlaki chleją, niech sobie walą w żyłę
    przynajmniej
    > będą zabijać siebie, a nie innych. Już o kopceniu na przystankach
    i ulicach
    > nie wspomnę. Żaden pieprzony kocmołuch(na inne określenie ten
    motłoch nie
    > zasługuje) nie zrozumie, jak irytujące jest, kiedy wydychany z
    przepalonego
    > ryja dym, plus to co tli się z peta leci do tyłu zatruwając kogoś
    idącego za
    > delikwentem. Karać, lać, tępić wszelkimi możliwymi sposobami!!!


    GLUPEK

    A po co palancie za delikwentem "łazisz" - pie.prz.ony masochista z
    pretensjami
  • xp17 16.11.09, 23:42
    Tomus, temu bydlu nie wytlumaczycz. Oni rozumieja tylko jak ktos walnie im w
    ryj. Cos takiego jak kultura osobista w ich swiecie nie istnieje.
  • snellville 16.11.09, 20:32
    Prohibicja.....na dobre to nie wyszlo,wszyscy wiedza.
    Pale ale gdy wynajmuje pokoj w hotelu biore dla nie palacych.

    Wychodze gdy chce zapalic.
    Moze lepsze rozwiazanie jest zaczecie nauki w szkolach o
    szkodliwosci palenia.
    Moje dzieci nie pala,i napewno nie beda.
  • fixumdyrdum2 17.11.09, 01:33
    Te nory, o których mowa w notatce, to barako-czworaki, z papirowymi
    ścianami, często zżartymi przez termity, z wejściami z zewątrz, bez
    klatki schodowej. Zasiedlają to-to tacy sobie obywatele. Jak popije
    i zapali, to mu się zapali koszula na brzuchu. Lepiej, żeby nie
    palił, nie?
    Na "smród" nie ma co narzekać, jeśli się mieszka w dużym skupisku.
    Tą samą drogą, co zapach papierosa, dostają sie do nas zapachy
    gotowanej kapusty, bigosu, smażonej ryby, cebulki i czosnku. Albo
    przez okno, albo co gorsza, z korytarza, jesli smażenieodbywa się w
    kawalerce bez okna w kuchni.
    W każdym razie nie warto uprzykrzać życia tym z nas, którzy nie mogą
    się wyrwać z objęć przyzwyczajenia. Taki dymek , zwłaszcza z fajki,
    uważano kiedyś za wzbogacanie zapachu . Dość pomyśleć, że w
    miastach działała trakcja konna, w ciemnościach mężczyźni załatwiali
    się "pod drzewkiem" na ulicy funkcjonował tak zwany rynsztok, ktorym
    płynęły drone nieczystości z kramów (mam na myśli np Paryż i lata
    siedemdziesiąte) . A jeszcze wcześniej - pamiętacie anegdoty, jak
    się wracało wieczorem do domu wołąjąc "Sie idzie, sie idzie!" żeby
    nie zarobić zawartości nocnika na głowę.

    Ale - zupełnie nie tak dawno - wolno było palić w srodklach
    komunikacji miejskiej! W warunkach takiego ścisku, że obrywały się
    stopnie autobusów. Wyobraźcie to sobie w okresie, kiedy w modę
    wchodziły płaszcze i kurtki z ORTALIONU!! Cena takiego płaszcza
    była równa przeszło połowie średniej płacy!!

    I Wy narzekacie na dyskomfort?
  • odchudzacz 16.11.09, 20:33
    W swoim domu wlasciciel moze zakazac palenia lokatorom rowniez w
    Polsce, i w kazdym innym kraju swiata! Natomiast lokator, wbrew
    tytulowi "newsa", nie jest "we wlasnym mieszkaniu". Moze troche
    wiecej profesjonalizmu.
  • purkacz 16.11.09, 20:41
    amen. 100 postow zanim ktos to zauwazyl. Co to jest z Polakami ze kazdy z nich
    to mowiacy bez akcentu po angielsku od urodzenia, prace daje mu sam minister
    Irlandii z gwarancja na cale zycie a jego dwojka dzieci urodzonych pod Londynem
    jest dowodem na skoligacenie z korona brytyjska. Moze ten kryzys nauczy tych
    jolopow troche rozumu.
  • prawdziwy.jonek 16.11.09, 21:13
    purkacz napisała:

    > amen. 100 postow zanim ktos to zauwazyl. Co to jest z Polakami ze kazdy z nich
    > to mowiacy bez akcentu po angielsku od urodzenia, prace daje mu sam minister
    > Irlandii z gwarancja na cale zycie a jego dwojka dzieci urodzonych pod Londynem
    > jest dowodem na skoligacenie z korona brytyjska. Moze ten kryzys nauczy tych
    > jolopow troche rozumu.

    a kogo nazywasz jelopem? jelopie?


    --
    w dopie byliscie i gowno widzieliscie.
  • lubat 16.11.09, 20:36
    Tak idiotyczny zakaz nie miał by żadnych szans w kraju, który nie ma długich
    tradycji stosowania zakazów, nakazów i utrzymywania w kodeksach karnych
    najbardziej idiotycznych paragrafów typu: jakiej grubości może być kij, którym
    mąż może ukarać żonę, czy kryminalizowanie użycia majtek w charakterze
    ściereczki do wytarcia szyb samochodu (autentyczne!).

    W dzisiejszym "Przeglądzie" (wydanie drukowane) jest krótka notka, w której
    mowa, że w USA co piąty mieszkaniec jest lub był więźniem, ewentualnie pracuje
    w tej branży, a lobby więzienne jest drugie po wojskowym pod względem wpływów,
    tak więc wróżę świetlaną przyszłość nie tylko przed zakazem palenia we własnym
    domu.
  • purkacz 16.11.09, 20:42
    prawda. A 2 miliony to siedza teraz w kryminale. I co z tego? Tyle ze spokojniej
    na ulicach.
  • everettdasherbreed 16.11.09, 21:04
    A jak w porównaniu z tym wygląda Rosja? Za Stalina w łagrach siedziało 20 %
    ludności. Reszta też nie była wolna. Nie wolno było samowolnie przeprowadzić się
    lub zmienić miejsca pracy.

    --
    Stirlitz strzelił Müllerowi prosto w serce. Kula odbiła się nie czyniąc
    Müllerowi żadnej krzywdy. "Broniewoj", pomyślał Stirlitz.
  • eva15 16.11.09, 20:56
    A Obama jeździ po świecie i wygłasza kazania o prawach człowieka i wolności
    jednostki.
  • calcinus 16.11.09, 22:41
    ... innej osoby.
    Primo masz absolutnie mylne pojecie o tym, czym sa "prawa człowieka" i "wolnosc
    jednostki".
    Secundo naprawde myslisz ze to Obama wprowadza te zakazy palenia?
    Tertio w USA prawa czlowieka i wolnosc jednostki są krańcowo wieksze od krajach,
    gdzie rządzą twoi ulubiency, czyli w Korei Płn, Kubie, Iranie czy tam w jakies
    Rosji.
    Quattro to niezle cie wytresowali, na kazda wzmianke o Polsce, Izraelu czy USA
    reagujesz bezbłednie agresją, ale są takie psy (i suki) ktore za byle kość
    zrobią wszystko.
  • eva15 16.11.09, 22:49
  • calcinus 16.11.09, 22:55
    ?
  • plorg 17.11.09, 16:14
    Argumenty calcinusa:

    "to niezle cie wytresowali, na kazda wzmianke o Polsce, Izraelu czy
    USA reagujesz bezbłednie agresją, ale są takie psy (i suki) ktore za
    byle kość zrobią wszystko. "

    "Blablabla... :) ty nie masz pojecia, co to jest wolnosc kobieto,"

    A tu jeszcze jeden cytat z calcinusa:
    "Jako smutna konkluzje stwierdzam, ze forum GW zoneciało w
    zastraszajacym tempie, jeszcze kilka lat temu na zadane przeze mnie
    pytania otrzymalbym z 5 roznych odpowiedzi i rozwinela by sie
    DYSKUSJA, goraca, ostra, moze nawet niecenzuralna ale DYSKUSJA.
    Dzisiaj malo ze nie dostaje odpowiedzi na moje pytania, to wyzywa
    mnie kilku nawiedzonych prostakow, ktorzy nie sa w stanie zniesc
    tego, ze ktos ma w zanadrzu pytania, na ktore nie znaja odpowiedzi.
    Smutne to ale widocznie to signum temporis... "

    Czyżby pisał to sam do siebie?


    --
    3 715 592 613 265 750 000 000 000 000 000 000 000 000
    czyli Zbiegi okoliczności 2
  • calcinus 17.11.09, 18:32
    Nie, pisze to w sytuacji, ktora bardzo przypomina dyskusje w watku, z ktorego
    pochodzi ten moj cytat. Tam rowiniez zadawalem pytania, na ktore rozne
    indywidua, w tym ty, reagowaly natychmiast wyzwiskami, nie mogac pogodzic sie z
    faktem, iz na te pytania nie znaja odpowiedzi.
  • xp17 16.11.09, 23:47
    evcia, nie przyszlo ci do tepego lba, ze papierosy po prostu strasznie smierdza
    i ludzie wolni od tego obrzydliwego nalogu nie maja zamiaru wachac twojego
    parszywego oddechu we wlasnym domu? Czy koniecznie musisz stac na balkonie,
    wiedzac, ze dym wlatuje do mieszkan sasiadow? A gdybym to ja wpuszczal ci do
    mieszkania cuchnacy, rakotworczy gaz to jakbys zareagowala? Pewnie usmiechem?
  • snellville 16.11.09, 23:58
    xp17 napisał:

    > evcia, nie przyszlo ci do tepego lba, ze papierosy po prostu
    strasznie smierdza
    > i ludzie wolni od tego obrzydliwego nalogu nie maja zamiaru wachac
    twojego
    > parszywego oddechu we wlasnym domu? Czy koniecznie musisz stac na
    balkonie,
    > wiedzac, ze dym wlatuje do mieszkan sasiadow? A gdybym to ja
    wpuszczal ci do
    > mieszkania cuchnacy, rakotworczy gaz to jakbys zareagowala? Pewnie
    usmiechem?

    Umrzesz na raka mozgu baranie,nie boj sie o swoje plucka.
    Jesli masz nadcisnienie,konia tez nie wal,jakas zylka moze ci walnac.
  • kraq 17.11.09, 00:28
    szkodzi nie tylko na płuca ale i mózg. kolejny dowód na to, żeby
    nikotynowych śmierdzieli ograniczać maksymalnie, zresztą z pożytkiem
    równiez dla ich własnego dobra
  • malkontent6 16.11.09, 21:55
    Na Ciebie i Ewcię każda wiadomość z USA działa jak płachta na byka.

    A teraz do rzeczy. Zakazy palenia w USA czasami rzeczywiście
    przybierają komiczny charakter. Nie wynikają one jednak z dążenia
    władz do ograniczenie swobód obywatelskich ale z tochę przesadzonej
    troski o zdrowie. 20 lat temu ludzie byli oburzeni
    wprowadzaniem "smoke free environment" w miejscach pracy a dzisiaj
    wydaje się oczywiste, że nie można palić w biurze.

    Dzisiaj nie wszyscy wierzą, że wiele lat temu w Polsce można było
    palić w tramwajach i autobusach oraz w pociągach podmiejskich.

    Jak będzie w przypadku zakazu palenia w blokach mieszkalnych? Z
    wydawaniem opinii poczekajmy kilka lat. :))
  • snellville 16.11.09, 22:28
    malkontent6 napisał:

    > Na Ciebie i Ewcię każda wiadomość z USA działa jak płachta na byka.
    >
    > A teraz do rzeczy. Zakazy palenia w USA czasami rzeczywiście
    > przybierają komiczny charakter. Nie wynikają one jednak z dążenia
    > władz do ograniczenie swobód obywatelskich ale z tochę
    przesadzonej
    > troski o zdrowie. 20 lat temu ludzie byli oburzeni
    > wprowadzaniem "smoke free environment" w miejscach pracy a dzisiaj
    > wydaje się oczywiste, że nie można palić w biurze.
    >
    > Dzisiaj nie wszyscy wierzą, że wiele lat temu w Polsce można było
    > palić w tramwajach i autobusach oraz w pociągach podmiejskich.
    >
    > Jak będzie w przypadku zakazu palenia w blokach mieszkalnych? Z
    > wydawaniem opinii poczekajmy kilka lat. :))


    Nie wiem czy to bylo do mnie.ale nie perownuj mnie do EVCI.
    Wiesz dlaczego mierzi mnie wiadomosc o takich glupich zmianach w
    Stanach???
    30 LAT TEMU MYSLALEM ZE PRZYJECHALEM Z KOMUNIZMU DO WOLNEGO KRAJU.Z
    ubiegiem lat biedny "kalboj" zaczyna tracic coraz wiecej praw.
    No to gdzie teraz szukac wolnosci????...masz jakis pomysl??
  • malkontent6 16.11.09, 22:39
    Nie, nie chodziło o Ciebie. Moją wypowiedź adresowałem do lubata. :)


    Zakazy palenia są często niemądre ale nie one mnie najbardziej
    martwią w USA. Poczekaj aż Obama wprowadzi swój plan opieki
    lekarskiej. To będzie komunizm.
  • eva15 16.11.09, 22:38
    malkontent6 napisał:
    >Zakazy palenia w USA czasami rzeczywiście przybierają komiczny >charakter. Nie
    wynikają one jednak z dążenia władz do ograniczenie >swobód obywatelskich ale z
    tochę przesadzonej troski o zdrowie.

    Zawsze, jak widać, znajdą się bystrzaki, które w imię rzekomego dbania o nich
    dadzą sobie odebrać wolność. Wystaczy ich tylko odpowiednio wyhodować, a sami
    będą prosić o ograniczanie swobód obywatelskich. I jeszcze na koniec ugryzą
    rękę, która zechce ich uwalniać. Strofy Mickiewicza "Do przyjaciół Moskali"
    można dziś zaadresować Amerykanom i ich polskim wiernym naśladowcom:

    "Kto z was podniesie skargę, dla mnie jego skarga
    Będzie jak psa szczekanie, który tak się wdroży
    Do cierpliwie i długo noszonej obroży,
    Że w końcu gotów kąsać rękę, co ją targa."
  • calcinus 16.11.09, 22:45
    Blablabla... :) ty nie masz pojecia, co to jest wolnosc kobieto, jesli dla
    ciebie wonosc to jest mozliwosc kopcenia pod nosem innym to bardzo mi ciebie
    szkoda. Wyobraz sobie, ze istnieja jednostki ktore nie pala jakis skreconych
    smierdzacych lisci plugawej rosliny i przeszkadza im, jesli amator takowych
    kopci im pod nosem, no ale kiedy dla takiego amatora prawo do zatruwania innym
    zycia nzaywa sie "wolnoscia jednostki" i "podstawowym prawem czlowieka"...
  • eva15 16.11.09, 22:51
    doigrałeś się.
  • calcinus 16.11.09, 22:57
    ale czego sie spodziewac po "osobie", ktora uwielnieniem darzy roznych Stalinow,
    Leninow, Hitlerow, Castro, Kim-ow itp. bandytów...
  • eva15 17.11.09, 00:06
  • zigzaur 17.11.09, 10:30
    medyczne, formalne prawo wykonywania zawodu oraz OSOBIŚCIE ZBADAĆ pacjenta.
    W przeciwnym razie idzie się do pierdla.

    --
    Autoresponder:
    Biedaku nieszczęśliwy, buhaha, US-trockiści cytuję "Spiegla" brawo Schröder
    neoconsi rura już działa genialny Putin spasibo bystrzaku forumowy
    putzfrauausmannheim14,99999
  • calcinus 17.11.09, 10:48
    napisz to jakims prostszym jezykiem to moze zrozumie
  • zigzaur 17.11.09, 10:59
    Toć użyłem słowa "pierdla"!

    --
    Autoresponder:
    Biedaku nieszczęśliwy, buhaha, US-trockiści cytuję "Spiegla" brawo Schröder
    neoconsi rura już działa genialny Putin spasibo bystrzaku forumowy
    putzfrauausmannheim14,99999
  • malkontent6 16.11.09, 22:57
    eva15 napisała:

    > Zawsze, jak widać, znajdą się bystrzaki, które w imię rzekomego
    dbania o nich
    > dadzą sobie odebrać wolność.


    Ewciu, zawsze można na Ciebie liczyć. :)

    Zakaz palenia to ograniczenie swobód obywatelskich? Możliwe.

    Dużo tu jest takich ograniczeń. Na przykład obywatel nie może
    jechać samochodem tak jak mu się to podoba ale musi się
    podporządkować zasadzie ruchu prawostronnego. Jest też obowiązek
    zapinania pasów bezpieczeństwa oraz zakaz jazdy po pijaku. Koszmar.

    A tak na marginesie Ewciu, mieszkałem 2 lata w Niemczech i ciągle
    pamiętam różne tamtejsze reguły. Zakaz kąpieli i prania po 22:00,
    zakaz wykonywania prac domowych (na przykład odkurzania) w godzinach
    12:00 - 14:00.
  • calcinus 16.11.09, 23:17
    Kosić trawę we wlasnym ogródku tez można w ściśle wyznaczonych porach, no ale
    zdrowy zsocjalizowany czlowiek przyjmuje po prostu do wiadmosci, ze komus moze
    przeszkadzac borowanie wiertarką udarową o 22.30 albo koszenie trawy w niedziele
    o 13.00 Sa natomiast tez tacy, ktorzy tego nie rozumieja i wszelkie zakazy i
    nakazy interpretowac beda jako naruszanie prawd czlowieka. Ciekawe tylko
    dlaczego we wlasnym miejscu zamieszkania jednostki te jakos potulnie stosuja sie
    do owych nakazów, natomiast jeśli sprawa dotyczy pewnych innych krajów, w
    szczególności USA, Izreala, Polski itd.. wyją w niebogłosy brzydko się wtedy
    wyrażając o ww. krajach a także osobach o innych niż one poglądach?
  • malkontent6 17.11.09, 16:20
    calcinus napisał:

    > Ciekawe tylko
    > dlaczego we wlasnym miejscu zamieszkania jednostki te jakos
    potulnie stosuja si
    > e
    > do owych nakazów, natomiast jeśli sprawa dotyczy pewnych innych
    krajów, w
    > szczególności USA, Izreala, Polski itd.. wyją w niebogłosy


    Ewciu, dlaczego?
  • eva15 17.11.09, 00:04
    Zakazy, które zapobiegają śmierci lub kalectwu postronnych (jak np. przepisy
    drogowe do których należy się stosować) są ograniczeniem wolności na rzecz dóbr
    wyższych (życie, zdrowie). Temu samemu służy zakaz "nie zabijaj" i cały szereg
    innych.

    Zakaz palenia we własnym mieszkaniu jest odebraniem wolności tam, gdzie nikomu z
    tego powodu nic nie zagraża. Bełkot, że jak sąsiad na I. piętrze pali, to ja na
    2. umrę na raka płuc jest dla naiwnych.
  • zigzaur 17.11.09, 10:33
    Pod warunkiem, że mieszkanie jest faktycznie własne a nie tylko wynajmowane.

    --
    Autoresponder:
    Biedaku nieszczęśliwy, buhaha, US-trockiści cytuję "Spiegla" brawo Schröder
    neoconsi rura już działa genialny Putin spasibo bystrzaku forumowy
    putzfrauausmannheim14,99999
  • calcinus 17.11.09, 10:52
    I pod kolejnym warunkiem, ze system wentylacyjny w mieszkaniu śmierdziela jest
    fizycznie oddzielony od systemu wentylacyjnego w moim domu, a z definicji NIE
    JEST, no ale skad to moze taka eva15 wiedziec...
  • zigzaur 17.11.09, 10:56
    O aspekt zdrowotny chodzi najmniej. Ważniejsze jest co innego:

    1. Dym tytoniowy w mieszkaniu powoduje "Ansprechen" czujników dymu. Czujników
    dymu NIE WOLNO montować w kuchni właśnie dlatego, aby przypalenie kotleta nie
    alarmowało straży pożarnej. Czujniki dymu zaleca się montować w pomieszczeniach
    do spania lub dziennego przebywania.
    2. Czujniki dymu (połączone z instalacją sygnalizacji pożaru) montuje się
    dlatego, że istnieje OBOWIĄZEK UBEZPIECZENIA budynku między innymi od pożaru. No
    i towarzystwo ubezpieczeniowe może powiedzieć:
    "Jeśli zamontujecie alarm przeciwpożarowy, to składka ubezpieczeniowa będzie
    niska. W razie braku alarmu ryzyko dla nas jest bardzo duże i albo odmówimy
    zawarcia umowy ubezpieczenia albo naliczymy bardzo wysoką składkę."

    Zatem, zakaz palenia ma związek z obowiązkowym ubezpieczeniem.

    --
    Autoresponder:
    Biedaku nieszczęśliwy, buhaha, US-trockiści cytuję "Spiegla" brawo Schröder
    neoconsi rura już działa genialny Putin spasibo bystrzaku forumowy
    putzfrauausmannheim14,99999
  • eva15 17.11.09, 11:07
    > Zatem, zakaz palenia ma związek z obowiązkowym ubezpieczeniem.

    Poważne, bystrzaku? No popatrz, te łatwopalne domki ze szklanej waty i plastiku
    buduje się od zawsze i od zawsze ubezpiecza od ognia, ale nigdy nie czepiano się
    palenia papierosów w domu, to nowe.
    Mało rozumiesz, dużo piszesz.
  • zigzaur 17.11.09, 13:03
    Chyba dopiero dzisiaj szklana wata stała się substancją palną.
    Nikt mnie o tym nie powiadomił.

    A i tworzywa sztuczne różnie zachowują się w czasie palenia.
    Żeby tworzywo sztuczne w ogóle zapaliło się, trzeba:
    1. Podgrzać je do takiej temperatury, aby zaczęły parować substancje palne (np.
    wskutek rozkładu lub odparowania).
    2. Pary tych substancji muszą być podgrzane do temperatury zapłonu.
    3. Ciepło rozkładu (energia zużyta na rozkład substancji stałych na związki
    prostsze czyli lotniejsze) musi być mniejsze od ilości dostarczonej energii
    cieplnej.

    Czyli nie tak hop od razu.
    --
    Autoresponder:
    Biedaku nieszczęśliwy, buhaha, US-trockiści cytuję "Spiegla" brawo Schröder
    neoconsi rura już działa genialny Putin spasibo bystrzaku forumowy
    putzfrauausmannheim14,99999
  • malkontent6 17.11.09, 16:19
    eva15 napisała:

    > Zakaz palenia we własnym mieszkaniu jest odebraniem wolności tam,
    gdzie nikomu
    > z
    > tego powodu nic nie zagraża. Bełkot, że jak sąsiad na I. piętrze
    pali, to ja na
    > 2. umrę na raka płuc jest dla naiwnych.


    Ewciu, zgadzam się z Tobą, że taki przepis to przesada i
    uzasadnienie medyczne jest mocno naciągane ale do ograniczenia
    swobód obywatelskich jeszcze daleko.
  • smolek.m 16.11.09, 23:13
    no tak, tyle że zakazów palenia jest coraz więcej i za niedługo nie będzie można
    po prostu gdzie palić: w pracy nie można - ok rozumiem, na przystankach? też
    może być, w innych miejscach publicznych - tu można by zacząć dyskusję, ale jak
    dojdzie zakaz palenia w domu to gdzie będzie można palić? we własnym aucie?
    pewnie też zakażą bo po otwarciu drzwi/okna dymem z papierosów zaciągną się
    przechodnie w pobliżu auta. tu chodzi po prostu o trochę zdrowego rozsądku. W
    ten sposób za kilka lat dojdzie do wyznaczania miejsc dla osób palących...
  • zigzaur 17.11.09, 10:37
    Kierowca siedzi w samochodzie akurat od strony środka jezdni a nie od strony
    chodnika. To dotyczy zarówno ruchu lewostronnego jak i prawostronnego.

    --
    Autoresponder:
    Biedaku nieszczęśliwy, buhaha, US-trockiści cytuję "Spiegla" brawo Schröder
    neoconsi rura już działa genialny Putin spasibo bystrzaku forumowy
    putzfrauausmannheim14,99999
  • olifra 16.11.09, 20:46
    to się nazywa demokracja!
  • tonik777 16.11.09, 20:47
    W końcu mieszkanie w budynku wielomieszkaniowym nie jest całkowicie
    odcięte od innych i dym może się przedostawać z jednego do innych
    poprzez np. przewody wentylacyjne. Ponieważ palenie przez niektórych
    ludzi szkodzi innym, to uważam, że i u nas powinien być całkowity
    zakaz palenia. Ewentualnie jeśli ktoś by sobie zafundował szczelne
    pomieszczenie, z którego dym nie wydostawałby się na zewnątrz to tam
    mógłby palić.
  • snellville 16.11.09, 20:52
    tonik777 napisał:

    > W końcu mieszkanie w budynku wielomieszkaniowym nie jest
    całkowicie
    > odcięte od innych i dym może się przedostawać z jednego do innych
    > poprzez np. przewody wentylacyjne. Ponieważ palenie przez
    niektórych
    > ludzi szkodzi innym, to uważam, że i u nas powinien być całkowity
    > zakaz palenia. Ewentualnie jeśli ktoś by sobie zafundował szczelne
    > pomieszczenie, z którego dym nie wydostawałby się na zewnątrz to
    tam
    > mógłby palić.


    Kup sobie mieszkanie w piwnicy,dym ma tendencje unoszenia.
    Tam mozesz sobie wachac stechlizne.
  • smolek.m 16.11.09, 21:31
    tonik777 napisał:

    > W końcu mieszkanie w budynku wielomieszkaniowym nie jest całkowicie
    > odcięte od innych i dym może się przedostawać z jednego do innych
    > poprzez np. przewody wentylacyjne. Ponieważ palenie przez niektórych
    > ludzi szkodzi innym, to uważam, że i u nas powinien być całkowity
    > zakaz palenia. Ewentualnie jeśli ktoś by sobie zafundował szczelne
    > pomieszczenie, z którego dym nie wydostawałby się na zewnątrz to tam
    > mógłby palić.

    A ja Tobie bym proponował zakaz zwykłego pierdzenia, w końcu smrodek może się
    dostać do mieszkania obok i zaszkodzić sąsiadom. Albo jeszcze lepiej zakaz
    spożywania alkoholu we własnym mieszkaniu. Przecież podczas imprez np.
    urodzinowych na których podaje się coś mocniejszego do wypicia są również głośne
    rozmowy, śpiewy itp. rzeczy, które mogą przeszkadzać Twoim sąsiadom... Zaraz to
    może od razu wprowadźmy zakaz podnoszenia głosu we własnym mieszkaniu powyżej 60
    dB, w końcu sąsiad ma prawo do odpoczynku po pracy. Takie zakazy są co najmniej
    bezsensowne, jestem przeciwnikiem palenia, ale zakaz palenia papierosów we
    własnym mieszkaniu (nawet jeśli jest wynajęte) jest śmieszny.
  • zz26 16.11.09, 22:18
    uwazaj zebu kiedys ciebie to nie spotkalo bo jesli zakazujesz komus robic cos we
    wlasnym domu to predzej czy pozniej ktos moze zakazac cos tobie ja proponuje aby
    tonik777 we wlasnym mieskzaniu nie ogladal tv, uprawial seksu, nie trzymal
    zwierzat, nie pil bo to wszystko moze pzeszkadzac sasiadom szczegolnie seks bo
    sasiad z dolu slyszy jak caly tapczan chodzi:D
  • snellville 16.11.09, 22:47
    zz26 napisał:

    > uwazaj zebu kiedys ciebie to nie spotkalo bo jesli zakazujesz
    komus robic cos w
    > e
    > wlasnym domu to predzej czy pozniej ktos moze zakazac cos tobie ja
    proponuje ab
    > y
    > tonik777 we wlasnym mieskzaniu nie ogladal tv, uprawial seksu, nie
    trzymal
    > zwierzat, nie pil bo to wszystko moze pzeszkadzac sasiadom
    szczegolnie seks bo
    > sasiad z dolu slyszy jak caly tapczan chodzi:D

    Zaden tapczan nie chodzi,on chodzi po domu ze zlosci bo juz nie moze.
    Zgryzota juz tylko zostala dla niego.
  • xi0nc 17.11.09, 03:19
    tonikowi coś innego w zadzie chodzi :DD
  • rozterka47 17.11.09, 08:32
    Słusznie, należy jeszcze całkowicie zakazać, palenia w piecach,
    funkcjonowania przemysłu, uzywania samochodów, telefonów
    komórkowych , picia wody, jedzenia - będzie całkiem ekologicznie i
    żadne nawet minimalne ilości trucizn tudziez innych szkodliwych
    produków nie dostaną się do naszego organizmu.
    ja jeszcze proponuję zakazac w moim bloku używania cebuli, bo jak
    opary z kuchni wydostają sie na klatke , to ja mam torsje i puchnę ,
    bom na cebule uczulona.
    ..........................................................
    Motto : Nie jestem klockiem lego , nie muszę do wszystkich pasowac.
  • 12.12a1 17.11.09, 09:02
    tonik777 napisał:

    > W końcu mieszkanie w budynku wielomieszkaniowym nie jest całkowicie
    > odcięte od innych i dym może się przedostawać z jednego do innych
    > poprzez np. przewody wentylacyjne. Ponieważ palenie przez niektórych
    > ludzi szkodzi innym, to uważam, że i u nas powinien być całkowity
    > zakaz palenia. Ewentualnie jeśli ktoś by sobie zafundował szczelne
    > pomieszczenie, z którego dym nie wydostawałby się na zewnątrz to tam
    > mógłby palić.
    ------------------------------------------------------------------ Dobre
    sobie.Przeciez w Ameryce maja takie szczelne pomieszczenia-komory gazowe,tylko
    tam nie pozwalaja palic.
  • vomitorium1 16.11.09, 20:47
    kraj ograniczonych możliwości
  • luu-zak 16.11.09, 21:03
    Amerykanie są żałośni. Kraj bez tradycji, własnej historii, zbudowany na
    krzywdzie, oszustwie i złodziejstwie.
    Kiedyś nawet byłem "za" postępującą w Polsce amerykanizacją z pod hasła luz,
    McDonalds and Cocacola... Takie numery jak ten z artykułu skutecznie zniechęcają
    nawet do wizyty u tych czubków. Jeżeli TO jest demokracja, to ja jej nie chcę.
    Ps. Paliłem, ale nie palę dłuugo i jestem zaciekłym wrogiem trucia innych... ale
    TO... to już przesada!!!
  • prawdziwy.jonek 16.11.09, 20:50
    czan-dra napisał:

    > Ciekawe kiedy to dotrze do nas, oby jak najszybciej...

    no tak ci amerykanie to strasznie glupi sa, ale czemu Polacy chca byc glupi???
    proponuje wszystkiego zakazac, ale naprawde wszystkiego!!! zastanowiles/as sie
    ile sie zmienilo w zazywaniu narkotykow, odkad sa bardzo rygorystyczne zakazy???
    no chyba tylko to ze sa drozsze:)

    --
    w dopie byliscie i gowno widzieliscie.
  • kireta21 16.11.09, 20:58
    No cóż, nie wszędzie, jak widać lokatorzy mogą mieć w (_!_) decyzje
    właściciela/zarządcy, a sam właścicel właściciel może nawet zakazać
    mieszkańcom nosić koronkowe stringi jeśli taka ochota mu przyjdzie.

    Chociaż wydaje mi się, że to: "Zwolennicy zakazu argumentują, że dym z jednego
    mieszkania może przeniknąć do drugiego i zaszkodzić niepalącym" jest już
    paranoją nie argumentem.
  • zz26 16.11.09, 22:23
    Zwolennicy zakazu argumentują, że dym z jednego
    > mieszkania może przeniknąć do drugiego i zaszkodzić niepalącym" jest już
    > paranoją nie argumentem.

    to jest mozliwe sam sie o tym przekonalem np.
    pieke kurczaka w piekarniku i po godiznie czuje dym, otwieram piekarnik a tam
    dymu od cholery wniosek:
    znow ten cham z za sciany palil papierochy i wszystko przeszlo do mojego piekarnika
  • snellville 16.11.09, 21:03
    Wszyscy przeciwnicy palenia,alkoholu,seksu,ateizmu, jestescie
    poj...my i zakala swiata.
    Wiekszosc z was wszysto ww.robila,nagle film wam sie urwal.
    Nie robicie tego bo juz nie mozecie,doktuuuuuur wam zabronil.
    Umiarkowanie idioci jest jedynym rozwiazaniem,zakazy kreuja nastepne
    zakazy.
  • jedrol73 16.11.09, 21:06
    To przypomina mi sytuacje w Irlandii pare lat temu. Wiekszosc ogloszen byla
    skonstruowana w ten sposob, dodawali jeszcze "no pets allowed" albo "careful
    tenant needed". Do tego jeszcze referencje od poprzedniego landlorda i z
    miejsca pracy. Smiechu warte.
    Recesja szybciutko ten trend wytrzebila, czynsze tez poszly w dol.
  • hugow 16.11.09, 21:10
    oby jak najszybciej w Polsce w domach szeregowych, bliźniakach i oczywiście
    kamienicach i blokach - budynkach wielorodzinnych - wprowadzono takie rozwiązania
    nie palę ale sąsiadka z domu obok w szeregówce skutecznie zatruwa mi życie - a
    co dopiero w blokach?
    --
    Serdecznie pozdrawiam i zycze milego dnia :-)
    *www*HuGoW
  • snellville 16.11.09, 21:22
    hugow napisał:

    > oby jak najszybciej w Polsce w domach szeregowych, bliźniakach i
    oczywiście
    > kamienicach i blokach - budynkach wielorodzinnych - wprowadzono
    takie rozwiązan
    > ia
    > nie palę ale sąsiadka z domu obok w szeregówce skutecznie zatruwa
    mi życie - a
    > co dopiero w blokach?


    Ale wedzona szyneczka ci smakuje baranie???
    Wyprowadz sie gdzies w Bieszczady,sama natura.
    No moze raz na jakis czas w konskie g..o wdepniesz ale to przeciesz
    naturalne i nie powinno ci przeszkadzac.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka