Zaprzestań gniewu i porzuć zapalczywość
"Zwłaszcza Polaków, którzy w latach 80. w ramach oporu obywatelskiego wobec
systemu władzy totalitarnej walczyli o prawo do krzyży w miejscach
publicznych, urzędach, szkołach i szpitalach."
******************************
Jakoś sobie nie przypominam tego akcentu walki z komunizmem. Zresztą kościół
przyjął wtedy postawę neutralną i przyłączył się do wygranych, co poniektórzy
aktywiści uznali za sygnał do budowania państwa wyznaniowego.
Nie służy też wszelkim dywagacjom założenie, że Trybunał wydał wyrok ot tak
sobie - bo się nudził. Nie, wyrok zakończył pewien konkretny spór i został
wydany w oparciu o konkretne przepisy prawa.
Zanim więc publicyści określą swój stosunek do zjawiska, powinni najpierw
wyraźnie zadeklarować, czy mają zamiar stosować się do istniejących przepisów
prawa, zamierzają je ignorować czy też zmienić?
Dopóty będą zapadały takie orzeczenia jak w dyskutowanej sprawie, dopóki prawo
nie zostanie zmienione.
Czy we Włoszech zaistniała już inicjatywa ustawodawcza uzależniająca wieszanie
symboli religijnych od np. wyników głosowania rodziców? Jeżeli nie, to nie
należy się podporządkować prawu. Jeżeli tak, to tym bardziej nie ma co bić
piany - tylko czekać na rozstrzygnięcia na drodze ustawodawczej.