Dodaj do ulubionych

Resort zdrowia nie zapłaci za leczenie za granicą

01.12.09, 17:43
Czyli nie my jedni
Obserwuj wątek
    • ireneuszdziura Re: Resort zdrowia nie zapłaci za leczenie za gra 01.12.09, 17:55
      dlatego nie ma co liczyc na zakichany NFZ.....tylko ubezpieczac sie przed
      podrozami do innych krajow indywidualnie.....

      moja matka miala szczescie ze tak zrobila.....dostale we Francji ostrego ataq
      kamicy nerkowej = 3 dni w szpitalu i dwa zabiegi.....wyszlo na sume prawie 2k
      euro....zaplacila a po dwoch miesiacach cala sume z odsetkami miala z powrotem
      od ubezpieczyciela......lac na NFZ!!!! to tylko zlodzieje....
    • lmblmb Bardzo dobrze, że Polska zablokowała 01.12.09, 18:39
      makabrapolska napisał:

      > dlaczego Polska jest od wiekow takim bagnem,

      Bo Polacy czują zamiast myśleć. Popatrz na siebie: nic na ten temat nie wiesz, a
      już wpadasz w czarny nastrój.

      Po pierwsze, masa cwaniaków jeździłaby leczyć się czy rodzić za granicą płacąc
      polskie stawki, które są do 50% niższe niż na zachodzie. Wprowadzenie tej
      dyrektywy oznaczałoby podrożenie składki zdrowotnej i tylko polepszenie dla
      niektórych.

      Po drugie jeśli ktoś sądzi, że w Polsce jest tragicznie z medycyną, to nigdy nie
      był dłużej na wspomnianym zachodzie. Nie wiem jak wygląda sprawa szpitali, ale
      dostęp do specjalistów jest podobny (łatwiej się dostać, czasami nie trzeba
      skierowania), poziom wiedzy jest również podobny: czasami lepszy, czasami
      szokująco gorszy. Na zachodzie lekarz ma więcej sprzętu, ale tutaj stawki
      ubezpieczenia zdrowotnego -- jak pisałem -- są o połowę wyższe. Nie wiem, czy
      nie tęsknię za polskim minimalizmem w tej kwestii: oczekuję mało, płacę mało,
      marnuje się mało.

      Reasumując, od rodzenia na dużej sali porodowej w stuletnim budynku się nie
      umiera, a na Zachodzie również są ogromne kolejki do dobrych specjalistów. Jak
      sądzicie, czemu niemieccy i brytyjscy ubezpieczyciele tak chętnie wysyłają
      pacjentów do Polski?



      --
      LMB
      Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
      • ttiikkttaakk Re: Bardzo dobrze, że Polska zablokowała 01.12.09, 18:51
        skoro na zachodzie tak źle a u nas tak dobrze, to co panikujesz,że wszyscy będa
        jeździć na Zachód?

        boisz się, ze klientów stracisz? takim jesteś fachowcem?

        jasne że pojechałabym rodzić w normalnych warunkach a nie w polskich rzeźniach z
        konowałem sadystą

        tak samo każdy facet bojąc się o żonę i dziecko posłałby ich mając taką
        możliwość - rodzić np w Schwedt

        wyborcza.pl/1,75478,5232235,Dlaczego_rodzilam_w_Schwedt.html
        wyborcza.pl/1,75478,4657017.html

        porównaj to sobie z tym:

        wyborcza.pl/leczyc/1,102641,7315884,Rodzilam_na_tasmie.html
        obyś był leczony w Polsce tak jak traktowane są tu kobiety przy porodach, czyli tak:

        wyborcza.pl/leczyc/1,102641,7315884,Rodzilam_na_tasmie.html
        • lmblmb drobne złodziejaszki nie widzą w tym nic złego 04.12.09, 23:43
          ttiikkttaakk napisała:

          > skoro na zachodzie tak źle a u nas tak dobrze, to co panikujesz, że
          > wszyscy będa jeździć na Zachód?

          Cofnij się do miejsca, w którym pisałem o stawkach ubezpieczenia wyższych o 50%
          w Niemczech. W większych stawkach jest więcej wliczone.

          > boisz się, ze klientów stracisz?

          Gratuluję, Watsonie. Jestem fizykiem, mieszkam między Trierem a Strassbourgiem.

          > jasne że pojechałabym rodzić w normalnych warunkach a nie w
          > polskich rzeźniach z konowałem sadystą

          Zapłać niemieckie 15% stawki zdrowotnej jak ja płacę, wtedy zapraszam. A nie,
          drobny złodziejaszku, chcesz płacić mało, a rodzić jak Niemki.

          > tak samo każdy facet bojąc się o żonę i dziecko posłałby ich mając
          > taką możliwość - rodzić np w Schwedt

          Na szczęście Niemcy nie przepadają za takimi kombinatorkami jak ty, i w
          papierach kobiet rodzących naturalnie, a nie z przyczyn nagłych odnotowują to,
          po czym panie muszą zwrócić koszty.

          PS Przy porodzie byłem dwa razy. Na Polnej był kołchoz, za to w mniejszym
          szpitalu było doskonale. Polska to nie trzeci świat.

          --
          LMB
          Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
    • antydupek szanse na normalnosc przepadly 01.12.09, 18:41
      i nic nie zmusi naszej sluzby zdrowia by znormalniala. w cywilizowanych
      krajach pacjenci placa mniejsze ubezpieczenia niz my, pacjenci dostaja
      normalne leczenie, a lekarze zarabiaja krocie. Jak pewna angielka w nowej
      grypie miala dusznosc i potrzebowala ECMO, a wszystkie 15 aparatow w UK byly
      zajete, to ja zawiezli do Szwecji i pacjentka zyje. A u nas nawet nie wiadomo
      ile jest ECMO, jak Suwalki zrobily raban ze to chca to maja, a w wielu
      wielkich osrodkach akademickich leczy sie to tylko respiratorem i jak modlitwa
      nie pomoze to wolac ksiedza.

      Tak jest w Gdansku. Szpital zakazny nie ma ECMO. NIe ma pomyslu gdzie wyslac
      umierajacego z zakaznym ARDS. A wczoraj jak jechalem karetka o drugiej wnocy
      zatrzymal nas na miescie facet. Stanelismy bo moze jaki zawal lub wypadek. A
      on ze ma bilet calodobowy ale nie ma tramwajow, czy nie moglibysmy go podwiezc.

      Sluzba. Bez przymiotnikow. Nazwa "Sluzba zdrowia" sugeruje skrocenie jej o
      drugi czlon. Jak chcesz miec dobra pomoc medyczna, jedz z tym za granice. A
      jak jestes lekarzem i chcesz moc takiej dobrej pomocy udzielac, tez jedz za
      granice. Tu zostana tylko nieudaczni politycy wszelkich opcji. Caly wysilek
      wkladajacy by bylo coraz gorzej. Postep.
      • lmblmb Wybacz, ale piszesz bzdury. 01.12.09, 18:47
        antydupek napisał:

        > i nic nie zmusi naszej sluzby zdrowia by znormalniala.

        Prywatyzacja poprawiła warunki (np. można w końcu umówić się na konkretną
        godzinę, a nie stać jak idiota), ale część województw strasznie broni się przed
        normalnością.

        > w cywilizowanych
        > krajach pacjenci placa mniejsze ubezpieczenia niz my,

        Polska: 9%
        Niemcy: 15%

        > pacjenci dostaja normalne leczenie,

        Mieszkam w Niemczech. Samo dostanie się do lekarza pierwszego kontaktu wywołuje
        u mnie wysypkę.

        > Jak pewna angielka w nowej grypie miala dusznosc i potrzebowala
        > ECMO, a wszystkie 15 aparatow w UK byly
        > zajete, to ja zawiezli do Szwecji i pacjentka zyje.

        Na takie rzeczy nas nie stać.

        > A u nas nawet nie wiadomo ile jest ECMO, jak Suwalki zrobily raban
        > ze to chca to maja, a w wielu wielkich osrodkach akademickich
        > leczy sie to tylko respiratorem i jak modlitwa nie pomoze to wolac
        > ksiedza.

        Co to ma wspólnego z zablokowaną dyrektywą?


        --
        LMB
        Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
        • pis_to_pic Nie dokonca bzdury 01.12.09, 19:19
          Z dyrektywą ma to tyle wspólnego, że Polska nie boi się turystyki przyjazdowej,
          a wyjazdowej. Dobrze to widać przy np. niemieckiej granicy, gdzie większość
          ciężarnych rodzi w Niemczech.
          Faktem jest, że Polscy lekarze mają dobre wykształcenie, doświadczenie, jednak
          otoczenie medyczne jest powiedzmy sobie szczerze marne. Brakuje profesjonalnego
          sprzętu, sal szpitalnych. Panuje bałagan organizacyjny.
          Swoistym kuriozum są kontrakty, gdzie do lekarza specjalisty nie możesz się
          dostać, bo wyczerpał się limit. Szkoda że pacjenta choroba nie wiedziała o
          limicie i nie wybrała daty kiedy akurat były miejsca. Z drugiej strony w
          szpitalu dany specjalista lekarz jest, i krew go zalewa, kiedy słyszy że jest
          obibokiem bo nie przyjmuje pacjentów a on nie może bo ma limit. A siedzieć w
          szpitalu musi bo może zdarzyć się przypadek cito.

          Chcesz innych przykładów ? Ostatnio wyszkolili pilotów (helikoptera medycznego)
          z Krakowa do nocnych lądowań. Czyli teoretycznie w nocy mogą służyć pomocą -
          niestety w Krakowie i okolicach lotniska, przystosowanego do nocnych lądowań
          brak. Pomysł o tym jak będziesz się wybierał nocą samochodem...

          Naprawdę jest wiele taki małych niuansów które składają się na taki a nie inny
          obraz polskiej służby zdrowia.
          • lmblmb Re: Nie dokonca bzdury 04.12.09, 23:36
            pis_to_pic napisał:

            > Z dyrektywą ma to tyle wspólnego, że Polska nie boi się turystyki
            > przyjazdowej, a wyjazdowej. Dobrze to widać przy np. niemieckiej
            > granicy, gdzie większość ciężarnych rodzi w Niemczech.

            Poprzednik pisał o "wielkiej stracie" (parafraza). Ja tu widzę ucięcie wielkiego
            oszustwa, nic innego.

            > Faktem jest, że Polscy lekarze mają dobre wykształcenie,
            > doświadczenie, jednak otoczenie medyczne jest powiedzmy sobie
            > szczerze marne. Brakuje profesjonalnego
            > sprzętu, sal szpitalnych. Panuje bałagan organizacyjny.

            Zgadzam się.

            > Swoistym kuriozum są kontrakty, gdzie do lekarza specjalisty nie
            > możesz się dostać, bo wyczerpał się limit.

            Dlaczego to kuriozum? Pieniądze się skończyły, koniec usług w ramach ubezpieczenia.

            > Szkoda że pacjenta choroba nie wiedziała o limicie i nie wybrała
            > daty kiedy akurat były miejsca.

            Limity wyczerpują się zazwyczaj daleko pod koniec roku. Wystarczy poczekać do
            stycznia.

            > Chcesz innych przykładów ? Ostatnio wyszkolili pilotów
            > (helikoptera medycznego) z Krakowa do nocnych lądowań.

            Eh? Od lekarza LPR w innym mieście wojewódzkim słyszałem, że helikopter ma
            autopilota pozwalającego lądować w nocy, problem jest jedynie z zimą.

            > Czyli teoretycznie w nocy mogą służyć pomocą -
            > niestety w Krakowie i okolicach lotniska, przystosowanego do
            > nocnych lądowań brak.

            Od wspominanego lekarza słyszałem, że helikopter może lądować w każdych
            warunkach. Czy napewno helikoptery w dwóch różnych miastach tak się różnią, czy
            też lekarz nim latający nie ma pojęcia co mówi?

            > Pomysł o tym jak będziesz się wybierał nocą samochodem...

            Pomyślę. A ty pomyśl co zrobić z polskim narzekaniem. Ciesz się, że jest
            helikopter, bo kiedyś go nie było. Nie jesteśmy w Europe Zachodniej.

            > Naprawdę jest wiele taki małych niuansów które składają się na
            > taki a nie inny obraz polskiej służby zdrowia.

            Znowu sugerujesz, że jest źle, a ja twiedzę, że przynajmniej nie jest tak źle,
            jak się potocznie twierdzi. Co więcej, moim zdaniem jest wydajniej niż w
            Niemczech, w których nie dostaję o połowę więcej - płacąc 15% zamiast polskich 9%.


            --
            LMB
            Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka